![]() |
Ulice Teheranu podczas zawieszenia broni. Zdjęcie: Reuters . |
Według agencji Reuters , 26 maja Iran oskarżył Stany Zjednoczone o złamanie zawieszenia broni poprzez przeprowadzenie ataków w pobliżu Cieśniny Ormuz i podkreślił, że działania USA mogą jeszcze bardziej skomplikować wysiłki na rzecz zakończenia konfliktu.
Iran utrzymuje twarde stanowisko.
Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że amerykańskie ataki powietrzne na południowy Iran w dniu 25 maja stanowiły „poważne naruszenie” kruchego zawieszenia broni, które trwało prawie siedem tygodni.
Stany Zjednoczone oświadczyły, że ataki miały charakter czysto defensywny i były wymierzone w irańskie wyrzutnie rakietowe oraz statki, które próbowały rozmieścić miny.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył, że zastrzega sobie prawo do odwetu w odpowiedzi na amerykańskie ataki powietrzne. Siły te poinformowały, że irańska obrona powietrzna zestrzeliła amerykańskiego drona i ostrzelała kolejny myśliwiec i bezzałogowy statek powietrzny, które rzekomo wkroczyły w irańską przestrzeń powietrzną.
![]() |
Statek towarowy zakotwiczony w pobliżu Cieśniny Ormuz. Zdjęcie: Reuters . |
Według irańskich mediów główny negocjator Mohammad Baqer Qalibaf właśnie wrócił z Dohy po negocjacjach prowadzonych w Katarze, których celem było przeforsowanie żądania Iranu dotyczącego uwolnienia zamrożonych aktywów o wartości około 24 miliardów dolarów .
Agencja informacyjna Fars , powołując się na źródło, poinformowała, że kwestia zamrożenia irańskich aktywów jest ostatnią przeszkodą w osiągnięciu porozumienia. Tymczasem agencja ISNA stwierdziła, że negocjacje w Katarze przebiegają „całkiem pomyślnie”.
Według źródeł irańskich, wstępne porozumienie, do którego dążą USA i Iran, oznaczałoby zakończenie walk na wszystkich frontach, przywrócenie żeglugi przez Cieśninę Ormuz w ciągu 30 dni i ewentualne zapewnienie Iranowi pomocy finansowej. Trudniejsze kwestie, takie jak irański program nuklearny, miałyby być omawiane w kolejnych rundach rozmów.
Łagodne podejście Ameryki ujawnia jej słabości.
Według Centralnego Dowództwa Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) ostatnie amerykańskie ataki powietrzne na południowy Iran miały na celu „samoobronę”, „ochronę sił USA przed zagrożeniami ze strony sił irańskich”.
Według „New York Timesa” , wysoki rangą przedstawiciel armii USA poinformował, że irańskie systemy rakietowe ziemia-powietrze zagrażają prawie dwudziestu okrętom wojennym Marynarki Wojennej USA, w tym dwóm lotniskowcom i okrętom eskortowym operującym w Zatoce Omańskiej i na Morzu Arabskim. Okręty te miały na celu egzekwowanie blokady statków wpływających i wypływających z irańskich portów.
Ponadto, niektóre irańskie statki rzekomo „próbują rozstawić miny” w Cieśninie Ormuz. Stany Zjednoczone postrzegają to jako poważną prowokację, zwłaszcza że obie strony zbliżają się do rozpoczęcia merytorycznych rozmów pokojowych.
![]() |
Najnowszy atak USA na południowy Iran, w pobliżu Cieśniny Ormuz, przyciąga uwagę i analizy ekspertów. Zdjęcie: Reuters . |
Według CNN reakcje obu stron na ostatni atak USA na Południe ujawniają wiele.
Teheran oskarżył amerykańskie ataki powietrzne o rażące „naruszenie” zawieszenia broni i zagroził odwetem.
Tymczasem Stany Zjednoczone twierdzą, że zawieszenie broni „jest nadal utrzymywane”, mimo że Waszyngton oskarża Iran o wysyłanie sygnałów agresji.
Rzecznik CENTCOM, kapitan Tim Hawkins, potwierdził: „Dowództwo Centralne będzie nadal chronić siły USA, zachowując jednocześnie powściągliwość w trakcie trwającego zawieszenia broni”.
Według CNN obecna reakcja pokazuje, że administracja Trumpa chce zakończyć konflikt tak szybko, jak to możliwe, ale ten czynnik psychologiczny może osłabić pozycję negocjacyjną USA.
Choć reakcja Iranu pozostała stanowcza, odpowiedź USA była bardziej pojednawcza. Poza stwierdzeniem CENTCOM, że zawieszenie broni „obowiązuje”, sekretarz stanu Marco Rubio dwukrotnie unikał odpowiedzi na pytania dziennikarzy dotyczące ostatnich ataków USA na południowy Iran.
Podczas pierwszego przesłuchania Rubio skierował rozmowę na negocjacje pokojowe. Podczas drugiego przesłuchania postanowił poruszyć kwestię ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz. Ogólnie rzecz biorąc, unikał bezpośredniego wspominania o atakach, aby zapobiec eskalacji napięć.
Obecne wydarzenia przypominają dwa wydarzenia, które miały miejsce na początku maja.
W pierwszym komunikacie z 5 maja przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Dan Caine oświadczył, że Iran dziewięć razy ostrzelał statki handlowe, przechwycił dwa kontenerowce i przeprowadził „ponad 10” ataków na siły USA.
Caine natychmiast dodał jednak, że wszystkie te incydenty „nie przekroczyły progu, który uzasadniałby wznowienie przez Stany Zjednoczone działań bojowych na szeroką skalę”. Określił je jedynie jako działania militarne o „niskiej intensywności”.
Zapytany, czy zawieszenie broni nadal obowiązuje, minister obrony Pete Hegseth potwierdził, że zawieszenie broni nie zakończyło się.
W pewnym momencie administracja Trumpa rozważała nawet przeprowadzenie operacji na rzecz wolności żeglugi w Cieśninie Ormuz, jednocześnie oddzielając wydarzenia w Cieśninie Ormuz od operacji wojskowej „Operacja Dziki Szał”.
Stany Zjednoczone zaapelowały wówczas do Iranu o „ostrożne działanie” i zapewnienie, że działania militarne nie przekroczą „granicy” naruszenia zawieszenia broni.
![]() |
Prezydent USA Donald Trump, wiceprezydent USA J.D. Vance i sekretarz wojny USA Pete Hegseth wzięli udział w ceremonii złożenia wieńca na Grobie Nieznanego Żołnierza na Narodowym Cmentarzu w Arlington w stanie Wirginia w USA, 25 maja. Według doniesień Trump jest chętny do osiągnięcia porozumienia z Iranem w celu zakończenia konfliktu. Zdjęcie: Reuters . |
W drugim incydencie, który miał miejsce kilka dni później, Stany Zjednoczone przeprowadziły naloty na bazy wojskowe, które według Waszyngtonu miały związek z atakami na amerykańskie okręty wojenne w Cieśninie Ormuz. Prezydent Donald Trump nadal jednak bagatelizował powagę zdarzenia.
„Zawieszenie broni nadal obowiązuje” – podkreślił 7 maja w wywiadzie dla ABC News , opisując nowe amerykańskie naloty jako zaledwie „lekkie uderzenie”.
Obecnie sytuacja pozostaje podobna: administracja Trumpa nadal zapewnia opinię publiczną, że zawieszenie broni nadal obowiązuje. Iran jednak upiera się, że porozumienie o zawieszeniu broni zostało naruszone przez Stany Zjednoczone. Iran zastrzega sobie prawo do odwetu, podkreślając, że irańska siła ognia skierowana przeciwko amerykańskim myśliwcom i dronom była „proporcjonalną reakcją”.
Co więcej, Iran nadal ściśle kontroluje Cieśninę Ormuz. Kiedy prezydent Trump ogłosił zawieszenie broni 8 kwietnia, jasno dał do zrozumienia, że porozumienie będzie obowiązywać tylko pod warunkiem ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz przez Iran.
Wówczas w poście w mediach społecznościowych napisał: „Jeśli Iran zgodzi się na całkowite, natychmiastowe i całkowicie bezpieczne ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowania i ataki na Iran na dwa tygodnie”.
Jednak ponowne otwarcie cieśniny „całkowicie, natychmiast i absolutnie bezpiecznie”, jak domagał się Trump, nie nastąpiło. Po 7 tygodniach zawieszenia broni Cieśnina Ormuz pozostaje „zablokowana”.
Wielokrotne zapewnienia o obowiązywaniu zawieszenia broni oraz deeskalacja napięć między obiema stronami pokazują, że administracja Trumpa stara się zapobiec nawrotowi wrogości i zależy jej na osiągnięciu porozumienia.
Trump wielokrotnie ignorował terminy, które sam sobie wyznaczył w sprawie Iranu, i unikał wznowienia ataków na szeroką skalę, mimo że wielokrotnie wydawał surowe ostrzeżenia.
Według CNN , takie podejście ujawnia nowe stanowisko Waszyngtonu w negocjacjach z Iranem. Iran pozostaje twardy, podczas gdy USA opowiadają się za łagodniejszym podejściem. Stany Zjednoczone mogą tracić cierpliwość, podczas gdy Iran zachowuje spokój. Odmienne reakcje obu stron na najnowsze wydarzenia są istotnym sygnałem.
Istnieje jednak dość uniwersalna prawda w życiu: pośpiech prowadzi do marnotrawstwa. Niecierpliwość w dążeniu do czegoś może nieświadomie sprawić, że cel stanie się jeszcze bardziej nieosiągalny.
Źródło: https://znews.vn/dieu-my-muon-che-giau-post1654594.html











Komentarz (0)