Djoković zyskał sławę prawie dwie dekady temu, kiedy wraz z Rogerem Federerem (Szwajcaria) i Rafaelem Nadalem (Hiszpania) przez długi czas dominował w świecie tenisa. Podczas gdy „The Express” Federer zakończył karierę, a „Król mączki” Nadal również ma już za sobą szczyt formy w wieku 37 lat, serbski tenisista pozostaje najsilniejszym tenisistą na świecie, z rekordem 24 tytułów wielkoszlemowych.
Djoković pozostaje najsilniejszym tenisistą na świecie.
Dominacja Djokovica w wieku 36 lat w tym sezonie była niezaprzeczalna, gdyż zdobył trzy tytuły Wielkiego Szlema: Australian Open, French Open i US Open. Jego jedyna porażka w Wielkim Szlemie w tym sezonie to porażka 2:3 z młodym talentem Carlosem Alcarazem (Hiszpania) w finale Wimbledonu.
Ponadto 36-letni Serb zdobył również dwa tytuły ATP Masters – jeden w Cincinnati i ostatni w Paryżu.
Serbska tenisistka w finale Paris Masters.
Chociaż w ostatnich latach w świecie tenisa pojawiło się wielu obiecujących graczy, takich jak Alcaraz, Daniil Miedwiediew (Rosja), Alexander Zverev (Niemcy), Casper Ruud (Norwegia), Stefanos Tsitsipas (Grecja) i Dominic Thiem (Austria), wszyscy oni nadal są uważani za „underdogów”, ilekroć stają naprzeciw Djokovicia.
Nawet 20-latek, obecnie najbardziej obiecujący tenisista świata, Alcaraz, poniósł dwie porażki z Nole (pseudonim Djokovicia) w turniejach wielkoszlemowych. To pokazuje, że Djokovic utrzymuje bardzo równą formę pomimo wielu problemów poza kortem, takich jak uderzenie piłki w sędziego podczas US Open 2020 czy brak szczepienia przeciwko COVID-19...
Djoković całkowicie pokonał Dimitrowa w finale.
Aby utrzymać przewagę nad młodszymi zawodnikami, oprócz „bardzo chłodnej i przebiegłej” głowy oraz solidnej taktyki w każdym meczu, Djoković, mając 36 lat, utrzymuje także doskonałą kondycję fizyczną.
Podczas niedawnego turnieju Paris Masters, mimo że z powodu wirusa żołądkowego nie cieszył się dobrym zdrowiem, serbski tenisista zdołał pokonać wyzwanie i zdobyć swój siódmy tytuł we Francji, a tym samym powiększyć swój rekord 40 tytułów ATP Masters 1000, znacznie wyprzedzając zajmującego drugie miejsce Nadala, który ma na swoim koncie zaledwie 37 tytułów.
Nole ma „bardzo chłodny i przebiegły” umysł.
„Możliwość zdobycia tytułu po tak trudnym dla mnie tygodniu jest niesamowita. W zasadzie wracam do formy po tym, jak przegrałem trzy mecze z rzędu. Byłem bliski przegranej w tych meczach, ale jakimś cudem znalazłem w sobie dodatkową motywację, kiedy było to potrzebne. Jestem bardzo dumny z tego zwycięstwa” – powiedział Djoković po finale z Dimitrovem.
Djoković wciąż ma przed sobą rekordy do pobicia.
Jeśli utrzyma obecną formę, Djoković ma nadzieję wyrównać rekord Federera, czyli sześć tytułów ATP Finals. Serb ma obecnie pięć tytułów z tego turnieju, co plasuje go w gronie ośmiu najlepszych tenisistów roku, a ostatni raz Djoković wygrał ATP Finals w sezonie 2015.
Link źródłowy










Komentarz (0)