Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Jeśli turyści będą niezadowoleni, przemysł turystyczny poniesie straty.

Người Lao ĐộngNgười Lao Động25/11/2024

Nękanie i zawyżanie cen turystów przez ulicznych sprzedawców i pucybutów nie tylko szkodzi wizerunkowi danego miejsca, ale także zmniejsza jego atrakcyjność jako atrakcji turystycznej.


W odpowiedzi na skargi licznych turystów, reporterzy gazety „Nguoi Lao Dong” przez kilka dni obserwowali i dokumentowali sytuację ulicznych sprzedawców i pucybutów nękających i nękających turystów w centralnej części Ho Chi Minh. Chociaż sytuacja nieco się poprawiła, nadal pozostaje dość skomplikowana.

Zirytowany, zirytowany.

Przed targiem Ben Thanh przy ulicy Phan Boi Chau w Dzielnicy 1 w Ho Chi Minh City, pan Patrick, turysta ze Stanów Zjednoczonych, rozmawiał z krewnymi, gdy uliczny sprzedawca nieustannie namawiał go do kupna okularów przeciwsłonecznych. Pomimo wielokrotnych odmów pana Patricka, sprzedawca nie ustępował, pokazując mu kolejne pary okularów przeciwsłonecznych.

Zauważyliśmy, że na twarzy Patricka wyraźnie malowało się zażenowanie, a potem irytacja. Kilka minut później, kiedy zorientował się, że klienci nie zmienili zdania, sprzedawca w końcu odszedł.

Rozmawiając wkrótce potem z reporterami, pan Patrick powiedział, że to jego pierwsza wizyta w Ho Chi Minh City jako turysta. „Naciskanie na zakup czegoś w takiej sytuacji sprawiło, że poczułem się bardzo niezręcznie i zirytowany” – stwierdził szczerze.

Na rogu ulic Le Loi i Nam Ky Khoi Nghia, przed centrum handlowym Takashimaya w dzielnicy 1, byliśmy świadkami regularnie pojawiającej się grupy około czterech pucybutów, nieustannie nagabujących turystów, zwłaszcza obcokrajowców. Według naszych ustaleń, opłata za wyczyszczenie każdej pary butów wynosi zaledwie 25 000-30 000 VND, ale gdy „złapają” zagranicznego turystę, bez wahania żądają wygórowanych cen.

Zagraniczny turysta właśnie ciągnął walizkę przez teren, gdy natychmiast podszedł do niego jeden z pucybutów. Próbował odciągnąć turystę na pobocze, aby zaoferować mu czyszczenie butów, mimo że turysta wielokrotnie odmawiał po angielsku: „Nie mam pieniędzy… Nie mam przy sobie pieniędzy”. Pucybut jednak nalegał: „W porządku, możesz zapłacić później”. Po kilku minutach bezskutecznych prób pucybut w końcu puścił turystę.

W tej okolicy turyści idący z centrum handlowego Takashimaya w kierunku targu Ben Thanh często spotykają wielu młodych mężczyzn niosących kosze z narzędziami do czyszczenia butów. Siedzą na chodnikach, próbując nakłonić turystów do czyszczenia butów, poprawiania obcasów, podnoszenia podeszw itp. Wielu turystów wydaje się bezradnych, walcząc o ucieczkę przed tymi ludźmi, ale nie widać w pobliżu żadnych funkcjonariuszy organów ścigania, którzy mogliby zająć się tą sytuacją.

Według Johna, amerykańskiego turysty podróżującego z rodziną, Ho Chi Minh było pierwszym celem ich podróży przez Wietnam. Powiedział, że był bardzo zirytowany i martwił się o bezpieczeństwo swojej rodziny, gdy ktoś… bez powodu zaproponował mu wyczyszczenie butów za 5 dolarów, mimo że wcześniej odmówił. „Aby nie zakłócać naszej podróży, zapłaciłem 2 dolary i dopiero wtedy odszedł” – ubolewał turysta.

Podobna sytuacja ma miejsce w wielu popularnych miejscach turystycznych w centralnej części Ho Chi Minh, takich jak Poczta Miejska, Katedra Notre Dame, Sala Zjednoczenia, Muzeum Pozostałości Wojennych i Targ Ben Thanh. Miejsca te, przyciągające dużą liczbę turystów krajowych i zagranicznych, są często odwiedzane przez pucybutów, ulicznych sprzedawców i żebraków. Według naszych szacunków, w tych miejscach regularnie gromadzi się około 20 osób, głównie w celu zaczepiania i nagabywania turystów zagranicznych.

Du khách phiền lòng, du lịch sẽ thất thu- Ảnh 1.
Du khách phiền lòng, du lịch sẽ thất thu- Ảnh 2.

Ho Chi Minh City wkracza w szczyt sezonu turystycznego, jednak problem nękających i nagabujących turystów sprzedawców i pucybutów pozostaje nierozwiązany. (Zdjęcie: Thai Phuong - Le Tinh)

Bez względu na cenę, nadal jesteś „w pułapce”.

Udając turystów, udaliśmy się do zatłoczonej kawiarni na ulicy Phan Chu Trinh, niedaleko targu Ben Thanh. W ciągu zaledwie 10-15 minut zobaczyliśmy kilkunastu ulicznych sprzedawców podchodzących do zagranicznych turystów, oferujących pamiątki, wachlarze, papierosy... lub oferujących czyszczenie butów.

Opłata za czyszczenie butów dla wietnamskich turystów wynosi zazwyczaj około 50 000 VND, ale dla turystów zagranicznych jest ona „bezcenna”. Zazwyczaj zagraniczni turyści płacą 3-5 USD za parę, ale ci, którzy są wyrozumiali i łatwo ich oszukać, często padają ofiarą oszustów. Co więcej, po wyrażeniu zgody na czyszczenie butów, osoby te często dodają dodatkowe usługi, takie jak naprawa obcasów czy wymiana wkładek, potencjalnie pobierając miliony VND.

Tymczasem uliczni sprzedawcy często obserwują reakcje turystów, uważnie monitorując i negocjując ceny swoich towarów. Jeśli widzą, że klient jest zainteresowany, natychmiast proponują bardzo wysoką cenę. Na przykład paczka papierosów lub miniaturowy wentylator ręczny może kosztować 100 000 VND, ale klient może się targować do 50 000-60 000 VND i tak czy inaczej, klient „da się nabrać”.

Pracownik sklepu przy ulicy Nam Ky Khoi Nghia w Dzielnicy 1 powiedział: „Często widzę, jak pucybuty nagabują i zawyżają ceny zagranicznym turystom, a nawet kłócą się o wygórowane ceny. Chociaż władze surowo ich zwalczają i nakładają grzywny, ci ludzie po krótkim czasie wracają do starych nawyków”.

W centralnej części Ho Chi Minh City często spotykamy mężczyzn niosących na ramionach kokosy na sprzedaż. Zazwyczaj działają na ulicach takich jak Nguyen Thi Minh Khai, Nam Ky Khoi Nghia, Vo Van Tan... (dzielnica 1, dzielnica 3). Nie tylko nagabują klientów, ale wielu z nich bezczelnie kładzie swoje kosze z kokosami na ramionach turystów, sieka kokosy i oferuje je do picia, a następnie nalega na wysokie ceny, niezależnie od tego, czy klient się na to zgadza, czy nie.

Wielu turystów zgłaszało, że musieli zapłacić nawet 150 000 VND za zaledwie dwa kokosy. Mężczyźni bezczelnie grzebali w portfelach, żeby zabrać pieniądze, co wprawiało turystów w osłupienie i oburzenie.

W okolicy poczty w Ho Chi Minh City reporterzy obserwowali ulicznych sprzedawców, którzy często tłoczyli się w grupach zagranicznych turystów, aby nagabywać o swoje towary. Pomimo machania turystów, sprzedawcy uparcie podążali za nimi przez cały czas zwiedzania. Wielu turystów, być może widząc to po raz pierwszy, sprawiało wrażenie zażenowanych i zdenerwowanych.

Boję się wydawać pieniądze, nie chcę już tam wracać.

Liderzy kilku biur podróży twierdzą, że często otrzymują skargi od turystów zagranicznych na nękanie i naciski, by kupowali towary w atrakcjach turystycznych. To sprawia, że ​​turyści czują się niekomfortowo i uniemożliwia im pełne korzystanie z podróży.

Pani Le Hoa, pracownica działu turystyki w Dzielnicy 1, skomentowała: „Targowanie się, naciąganie i zawyżanie cen nie tylko negatywnie wpływa na wizerunek Ho Chi Minh City, ale także obniża atrakcyjność turystyki. Wielu zagranicznych turystów waha się wydawać pieniądze z obawy przed oszustwem”.

Pani Hoa powiedziała, że ​​ma wielu zagranicznych przyjaciół, którzy odwiedzają Ho Chi Minh i wszyscy są zaniepokojeni tą sytuacją. „Jeśli wkrótce nie zostaną wprowadzone sankcje i środki zaradcze, turyści nie będą już odważniejsi wydawać pieniędzy, a mogą nawet przestać chcieć wracać” – martwiła się.

Według Inspektoratu Departamentu Turystyki miasta Ho Chi Minh, większość ulicznych sprzedawców, pucybutów i sprzedawców kokosów w centrum miasta to imigranci lub tymczasowi mieszkańcy z przedmieść. Oprócz legalnych sprzedawców poszukujących źródła utrzymania, istnieje grupa osób, która wykorzystuje uliczny handel i pucybutów do nękania, a nawet kradzieży mienia turystów, zwłaszcza zagranicznych.

Osoby te zazwyczaj działają w zorganizowanych grupach, dzieląc się na małe zespoły. Wybierają pory, w których władze są mniej aktywne, takie jak wczesny ranek lub późny wieczór, i gromadzą się w obszarach o dużej liczbie turystów.

(Ciąg dalszy nastąpi)

Wstydliwe incydenty

W połowie września 2024 roku w mediach społecznościowych pojawił się film przedstawiający popularnego youtubera IShowSpeed ​​odwiedzającego centrum Ho Chi Minh. Tam został obciążony opłatą w wysokości 1 miliona VND za wypożyczenie samobalansującej deskorolki podczas transmisji na żywo dla milionów widzów.

Informacja ta szybko rozprzestrzeniła się po całym świecie , stając się przedmiotem debaty wielu osób w mediach społecznościowych. Wiele osób, w tym Wietnamczyków, wyraziło zażenowanie tym „zawyżaniem cen”.

Wcześniej, w październiku 2023 roku, w mediach społecznościowych pojawił się film, na którym tajwańska turystka obnaża wygórowane ceny naliczane przez ulicznego sprzedawcę kokosów, co wywołało oburzenie internautów. TikTokerka stwierdziła, że ​​była w Muzeum Miasta Ho Chi Minh, gdy sprzedawca zaoferował jej 150 000 VND za kokosa. Po tym, jak zakwestionowała cenę, sprzedawca szybko obniżył ją do 50 000 VND!

Próbowaliśmy też skontaktować się z pucybutem o imieniu C., mieszkającym w Dzielnicy 12 w Ho Chi Minh City, który wyglądał na dość wyczerpanego. C. powiedział, że od wielu lat czyści buty w Dzielnicy 1 i Dzielnicy 3. Według niego, wygórowane ceny pobierane przez pucybutów w miejscach o dużym natężeniu ruchu turystycznego, takich jak Plac Sajgoński, Targ Ben Thanh, Ulica Le Loi, Ulica Nguyen Hue itp., poważnie wpłynęły na utrzymanie osób uczciwie zarabiających na życie.

„Wielu turystów prawdopodobnie „słyszało” o nękaniu lub oszustwie lub doświadczyło ich, więc kiedy nas spotykają, wydają się niepewni, a nawet nas unikają” – stwierdził pan C., opisując sytuację. Ujawnił sztuczki nieuczciwych pucybutów: często oferują stosunkowo niskie ceny, zaledwie kilkadziesiąt tysięcy dongów za parę, a następnie wymyślają różne wymówki – takie jak buty z odkrytymi palcami, konieczność wymiany wkładek itp. – aby zarobić nawet 1-2 miliony dongów.

„Wystarczy, że przyciągną jednego lub dwóch klientów dziennie, żeby dobrze zarobić, podczas gdy my ciężko pracujemy, ale zarabiamy bardzo mało. Ich sztuczki niszczą reputację całego zawodu pucybuta, a zwłaszcza szkodzą wizerunkowi turystycznemu miasta” – narzekał pan C.



Źródło: https://nld.com.vn/du-khach-phien-long-du-lich-se-that-thu-196241124200640406.htm

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Piękne krajobrazy Wietnamu

Piękne krajobrazy Wietnamu

Latarnia morska Mui Dien

Latarnia morska Mui Dien

„Rzemieślnik pod błękitnym niebem”

„Rzemieślnik pod błękitnym niebem”