
Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) poinformowała, że sztorm Elli, zmierzający prosto w kierunku Europy Środkowej, jest punktem kulminacyjnym obecnego okresu kapryśnej pogody, przynoszącego obfite opady śniegu i powszechny przymrozek.
Zjawisko to wynika ze zderzenia dwóch mas powietrza nad terytorium Niemiec. Na północy i wschodzie silne wiatry wschodnie nadal napływają zimne powietrze, powodując, że deszcz – miejscami silny – niemal całkowicie zamienia się w śnieg. DWD prognozuje utworzenie się nowego pasa śniegu o grubości około 10 cm od Morza Północnego, rozciągającego się na wschód, a w niektórych obszarach mogą wystąpić opady śniegu sięgające 20 cm.
Z kolei na południu i zachodzie prognozowana jest łagodniejsza pogoda dzięki silnym wiatrom niosącym ciepłe powietrze znad Atlantyku. Zwiększa to jednak ryzyko opadów gradu i ujemnych temperatur, nawet na obszarach wysokogórskich. Według DWD, te kontrastowe warunki pogodowe mogą powodować znaczne różnice temperatur w całych Niemczech, potencjalnie utrzymujące się do 11 stycznia.
Prognozy na 9 stycznia wskazują, że najwyższe temperatury będą się wahać od -5°C na północnym wschodzie do około 10°C wzdłuż górnego biegu Renu. 10 stycznia zimna masa powietrza będzie nadal przemieszczać się na południe, powodując stopniowe przejście deszczu w śnieg na południowym zachodzie, z dużym ryzykiem opadów śniegu, szczególnie w obszarach górskich.
Przewiduje się, że fala silnych mrozów zakończy się 11 stycznia, ale pogoda nadal będzie zimna. Na północy silne wiatry mogą zdmuchnąć pokrywę śnieżną, co stwarza poważne ryzyko utrudnień w transporcie drogowym i kolejowym.
Źródło: https://baolamdong.vn/duc-doi-mat-voi-dot-thoi-tiet-cuc-doan-do-bao-elli-416829.html







Komentarz (0)