To stoisko z łamanym ryżem należące do pani Phung Ngoc San (70 lat) i jej męża, pana Phama Van Duca (68 lat), znajduje się przed małą alejką na ulicy Ly Chinh Thang (dzielnica 3, Ho Chi Minh City). Stoisko cieszy się popularnością wśród klientów ze względu na wyjątkowe żeberka wieprzowe w daniu z łamanego ryżu, dzięki nietypowej metodzie gotowania stosowanej przez właścicieli.
„Unikalny” talerz ryżu.
Każdego popołudnia, około godziny 17:00, pani San i jej mąż pilnie rozstawiają swoje stoisko. W tym czasie pomagają sobie nawzajem w przygotowywaniu posiłków dla stałych klientów. Ze względu na podeszły wiek i problemy zdrowotne pracują nieco wolniej niż zwykle. Klienci są jednak wyrozumiali i cierpliwi. Starają się jak najszybciej przygotować posiłki, aby móc obsłużyć swoich klientów.
Rodzina pani San zajmowała się sprzedażą dań z połamanego ryżu już od 1975 roku. Po ślubie postanowiła pójść w ślady męża i zarabiać na życie.
Wózek z jedzeniem wygląda prosto, ale zachęcająco, z porcjami żeberek wieprzowych, skórek wieprzowych, kiełbas, ogórków i ogórków ułożonych na wierzchu. Wokół stoi kilka stolików, przy których klienci mogą zjeść na miejscu, ale większość zamawia jedzenie na wynos. W miarę jak zbliża się wieczór, liczba klientów rośnie, co zmusza właścicieli do nieustannej pracy.
Dzieląc się ze mną swoją historią, pani San uśmiechnęła się i powiedziała, że jej dziadkowie otworzyli stragan kilka lat po 1975 roku, czyli minęło już prawie 45 lat. Wcześniej jej rodzina również sprzedawała ten rozbity talerz ryżu; pomagała matce sprzedawać go, gdy była jeszcze nastolatką. Po ślubie z mężem postanowiła sama sprzedawać ryż, kontynuując rodzinną tradycję. I tak wózek z ryżem stoi na tym znanym rogu ulicy od dziesięcioleci.
Na pierwszy rzut oka food truck tej pary nie różni się zbytnio od innych typowych restauracji serwujących łamany ryż w Ho Chi Minh City. Jednak lokal jest pełen klientów, nawet w dni powszednie, co skłania mnie do zastanowienia się, co jest takiego wyjątkowego w ich daniu, że ludzie tak je uwielbiają.
Właścicielka uśmiechnęła się życzliwie, mówiąc, że być może klienci współczuli starszemu małżeństwu, które wciąż zarabia na życie i dlatego wspierają ich przez tyle lat. Pani San powiedziała, że większość z nich to stali klienci. Co więcej, jej metody gotowania mają swoje własne sekrety, niespotykane nigdzie indziej, zwłaszcza sposób marynowania i przyrządzania żeberek.
Małżeństwo sprzedaje ryż ze swojego wozu od prawie 45 lat.
[KLIP]: Wyjątkowe danie z łamanego ryżu przyrządzane przez starsze małżeństwo z Ho Chi Minh City od 45 lat: „Rekord” – ukończono je w ciągu godziny.
„Moje żeberka, po dokładnym zamarynowaniu, są grillowane. Po grillowaniu są ponownie smażone na zamówienie klienta. W tym momencie żeberka będą bardzo delikatne i aromatyczne” – zdradził właściciel restauracji sekret.
Pan Duc, mąż pani San, mieszkający obok, również dołączył do rozmowy, opowiadając, że kiedyś on i jego żona sprzedawali jedzenie zarówno rano, jak i po południu. Od ponad 10 lat, ze względu na wiek, sprzedają tylko wieczorem. W dni, kiedy jest duży ruch, sklep sprzedaje jedzenie w nieco ponad godzinę. Zazwyczaj, przy stałym napływie klientów, zamykają sklep po 3-4 godzinach.
"Absolutnie pyszne!"
Każda porcja ryżu sprzedawana przez starsze małżeństwo kosztuje od 35 000 do 50 000 VND, w zależności od potrzeb klienta. Każdy talerz zawiera żeberka wieprzowe, skórkę wieprzową, kiełbasę wieprzową, jajko, pikle i ogórek. Muszę przyznać, że ryż jest tu całkowicie wart swojej ceny, ponieważ żeberka są marynowane w bogatych, aromatycznych przyprawach, delikatne i aromatyczne, jak nigdzie indziej, gdzie jadłem.
Składniki są polane odrobiną słodkiego sosu rybnego i są naprawdę „pyszne”, jak skomentował Phung Ngoc Huy (24 lata), stały klient restauracji. Talerz ryżu, moim zdaniem, zasługuje na 9/10, ponieważ jego lekko słodki smak trafia w gusta mieszkańców Południa, takich jak ja.
Właściciel jest starszy, więc przygotowywanie posiłków trwa dłużej, ale klienci są nadal bardzo wyrozumiali.
Restauracja mieści się w alejce 148 Ly Chinh Thang (dzielnica 3).
Pan Bui Tan Hoang (52 lata, mieszkający w dzielnicy Phu Nhuan) powiedział, że jada tu od ponad dekady. Ponieważ lubi smak smażonych żeberek i rozsądne ceny, pan Hoang zazwyczaj przyprowadza tu swoją żonę co tydzień, czasami na 2-3 dni, a czasami na 5-6 dni.
„Ogólnie rzecz biorąc, ryż tutaj jest pyszny, jestem do niego przyzwyczajony. Jadłem w wielu miejscach, ale to nadal najbardziej mi smakuje, więc wybrałem je jako moje ulubione miejsce. Później zauważyłem, że wielu młodych ludzi zaczęło tu jadać, prawdopodobnie dzięki mediom społecznościowym” – powiedział pan Hoang, patrząc na klientów otaczających jego wózek z jedzeniem.
Pani San i jej mąż mają czwórkę dzieci. Dzięki temu wózkowi z jedzeniem wychowali je na dorosłość. Teraz, gdy ich dzieci mają już swoje życie, a ich sytuacja materialna nie jest zamożna, postanowili kontynuować prowadzenie tego wozu, aby się utrzymać i zarobić na leczenie. Wózek z jedzeniem to ich źródło utrzymania, dlatego są zdeterminowani, aby sprzedawać, dopóki nie zabraknie im sił...
Link źródłowy






Komentarz (0)