Pomimo przegrywania w przerwie, Liverpool pokonał LASK 3-1 w swoim pierwszym meczu grupy E Ligi Europy.
Po sześciu meczach nowego sezonu Liverpool wygrał już cztery razy, mimo że przegrywał. W Austrii sytuacja nie była inna – gospodarze otworzyli wynik spektakularnym strzałem z dystansu. Jednak zaledwie siedem minut po rozpoczęciu drugiej połowy Darwin Nunez i Luis Diaz strzelili gole, dając gościom prowadzenie, a następnie Mohamed Salah przypieczętował zwycięstwo.
Napastnik Luis Diaz świętuje gola, który dał Liverpoolowi prowadzenie 2:1 nad LASK w grupie E Ligi Europy na stadionie Raiffeisen w Linzu w Austrii, 21 września 2023 r. Zdjęcie: LFC
Według indeksu Opta , Liverpool zajmuje drugie miejsce na świecie , a LASK plasuje się na 146. miejscu, niżej nawet od najsłabszego zespołu Premier League, Luton Town. Dlatego menedżer Jürgen Klopp śmiało postawił na rezerwowych, takich jak 18-letni pomocnik Ben Doak, nowy nabytek Ryan Gravenberch, Wataru Endo, obrońca Konstantinos Tsimikas i Stefan Bajcetić.
Klopp na początku meczu wydawał się optymistycznie nastawiony, z rękami w kieszeniach, podczas gdy sztab szkoleniowy gospodarzy toczył zażartą dyskusję. Jednak LASK otworzył wynik meczu dobrze wykonanym rzutem wolnym. Pomocnik Sascha Horvath dośrodkował z lewej strony, tuż za polem karnym, do Floriana Fleckera, który opanował piłkę i uderzył z woleja w dalszy róg bramki, mijając bramkarza Caoimhina Kellehera. To było arcydzieło, pierwszy gol w Pucharze Europy na Raiffeisen Stadium, a Flecker uczcił go równie spektakularnym saltem. Na ławce rezerwowych Klopp stał z założonymi rękami, wyglądając na oszołomionego.
Salto Fleckera z okazji zdobycia gola. Zdjęcie: UEFA
Liverpool pozostał nieugięty, nacierając i stwarzając kilka groźnych okazji. Nieuchronnie, w 55. minucie, Diaz został sfaulowany przez obrońcę Philippa Ziereisa w polu karnym gospodarzy, a włoski sędzia Marco Di Bello natychmiast podyktował rzut karny. Nunez nie spudłował, strzelając w lewy róg bramki i wyrównując wynik.
Jak zwykle, Liverpool zagrał z nową energią po wyrównaniu. W 63. minucie Gravenberch wykonał diagonalny bieg w prawo, gdzie otrzymał dośrodkowanie od Harveya Elliota, po czym dośrodkował do Diaza, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki. Był to czwarty gol kolumbijskiego napastnika w dziewięciu meczach ligowych.
Nunez wyrównał po rzucie karnym. Zdjęcie: UEFA
Gdy Liverpool objął prowadzenie i nabrał rozpędu, trudno było go pokonać. Pod koniec meczu, pięć minut po wejściu Salaha, strzelili nawet kolejnego gola. Otrzymawszy podanie od Nuneza w polu karnym, egipska gwiazda minęła bramkarza, a następnie przelobowała piłkę między nogami obrońcy i strzeliła gola. W tym momencie trzech piłkarzy Liverpoolu czekało na dośrodkowanie, które pozwoliłoby im trafić do pustej bramki, ale Salah nie podał. Dlatego po strzeleniu gola uniósł obie ręce, okazując współczucie kolegom z drużyny.
Liverpool osiągnął swój cel w Austrii, zdobywając trzy punkty i dając odpocząć kluczowym zawodnikom. Dzięki temu będą w szczytowej formie, gdy wrócą na Anfield, aby zmierzyć się z West Ham w szóstej kolejce Premier League 24 września.
Hoang An
Link źródłowy






Komentarz (0)