W rozmowie ze Sky Sports Keane powiedział: „To bardzo dobry młody zawodnik, ale rozegrał dopiero około 70 meczów w pierwszym składzie. Nie jestem jeszcze do końca przekonany. Mainoo musi się bardziej postarać”.
Keane kwestionował fizyczne atrybuty Mainoo, które uważał za jego największą słabość. Według niego, we współczesnej piłce nożnej środkowy pomocnik potrzebuje nie tylko techniki i inteligencji, ale także umiejętności szybkiego przyspieszania i dynamicznego grania w akcjach przejściowych.
„Jeśli nie masz zwinności od samego początku, czy możesz to poprawić?” – zapytał szczerze Keane.
Niemniej jednak, postrzegał rozwój Mainoo również w pozytywnym świetle. Ostatnie sześć miesięcy było kluczowym okresem rozwoju dla urodzonego w 2005 roku piłkarza, który z mało znanego nazwiska stał się prominentną postacią, a nawet członkiem reprezentacji Anglii.
Były kapitan Manchesteru United uważa, że brak regularnej gry w pierwszym składzie pod wodzą menedżera Rubena Amorima był niezbędnym doświadczeniem, które pomogło Mainoo nauczyć się obserwować, adaptować i doskonalić. „Czasami młody zawodnik musi odpocząć, żeby się uczyć, zrozumieć, jak działa zespół. To może przynieść długoterminową wartość” – podkreślił Keane.
W rzeczywistości, pod wodzą trenera Michaela Carricka, Mainoo stopniowo odzyskiwał formę i udowodnił swoją wartość. Talent Mainoo jest niezaprzeczalny, ale Keane ostrzegał, że droga na szczyt jest długa i wymaga jeszcze większego wysiłku.
Źródło: https://znews.vn/mainoo-bi-che-post1648786.html








Komentarz (0)