Około godziny 7 rano rybacy w pobliżu portu rybackiego Tho Quang ( Da Nang ) zaczynają przynosić swoje narzędzia i prowizoryczne „łódki” do głównej śluzy portu, aby nurkować i zbierać małe kraby namorzynowe, które następnie sprzedaje się za pieniądze.

Domowej roboty „łódź” i cały sprzęt do nurkowania w celu połowu krewetki modliszkowej, używany przez rybaków w okręgu Tho Quang w Da Nang (zdjęcie: Hoai Son).
Bờm bợp to nazwa nadana przez mieszkańców Da Nang małżowi wielkości palca, który żyje głównie na klifach i bambusowych palach w wodach słodkich i słonawych.
Aby je złowić, rybacy muszą owinąć się wokół siebie ciężkimi łańcuchami ważącymi prawie 10 kg, zanurkować szybko i głęboko w dno rzeki, nie dając się ponieść prądowi.
Każdemu pracownikowi zapewniono długą plastikową rurkę podłączoną do aparatu tlenowego umieszczonego na styropianowym pojemniku, w celu podtrzymywania oddychania.

Rybacy łowiący krewetki modliszkowe są wyposażeni w okulary, kombinezony do nurkowania i długą plastikową rurkę podłączoną do aparatu tlenowego umieszczonego na styropianowym pudełku (zdjęcie: Hoai Son).
Na dnie rzeki, na głębokości ponad 4 metrów, nurkowie muszą „wywąchać” miejsca, w których przyczepione są chrząszcze namorzynowe. Po znalezieniu zdobyczy, muszą użyć specjalistycznych narzędzi, aby odłupać duże kawałki i umieścić je w koszyku. Każde nurkowanie trwa około 10 minut, a nurkowie wynurzają się dopiero wtedy, gdy koszyk jest pełen chrząszczy namorzynowych.
Pani Nguyen Thi Tam (mieszkanka okręgu Nai Hien Dong, dystryktu Son Tra) powiedziała, że podczas nurkowania mogą zdarzyć się incydenty, takie jak awaria aparatu oddechowego na głębokiej wodzie, zerwanie liny itp. Dlatego też, jeśli zostanie wykryte coś nietypowego, należy natychmiast wynurzyć się.

Kobiety nurkujące w celu połowu krewetki modliszkowej muszą pracować w zanieczyszczonych wodach, w których unoszą się śmieci (zdjęcie: Hoai Son).
Dodatkowo, konieczność owijania żelaznymi łańcuchami utrudnia pracownikom poruszanie się. Dlatego zawód ten jest odpowiedni tylko dla osób bardzo silnych i znających się na wodzie.
Pan Phan Thanh Truc (44 lata, mieszkaniec okręgu Tho Quang, dystrykt Son Tra) powiedział, że ponieważ krewetka modliszkowa ma mało mięsa, łowi się ją głównie na paszę dla homarów. Wcześniej nie było nabywców na ten rodzaj owoców morza, więc nikt ich nie łowił. W ostatnich latach handlarze starają się kupować więcej krewetek modliszkowych, więc ludzie mają więcej pracy.
Według pana Truca, nurkowanie w celu połowu krewetki modliszkowej wiąże się z koniecznością stawiania czoła wielu niebezpieczeństwom czyhającym pod wodą, takim jak potłuczone szkło, butelki, cegły, kamienie, złom itp., dlatego do radzenia sobie w takich sytuacjach wymagane jest doświadczenie.

Kraby grzywiaste skupowane są przez handlarzy po cenie 2000–3000 VND/kg (zdjęcie: Hoai Son).
Małże żyją na dnie rzeki, więc przed wyciągnięciem na brzeg trzeba je umyć i oczyścić. Wówczas wzywa się handlarzy, aby je kupili po cenie 2000–3000 VND/kg.
„Dziś grzywy ryb są nieco rzadsze, więc zajęło mi około 6 godzin nurkowania, żeby złowić około 1-2 kwintali, które sprzedano za około 300 000 dongów” – powiedział Truc.
Ludzie tacy jak pan Truc i pani Tam, mimo że wiedzą, że praca jest ciężka i trudna, nadal cierpliwie i sumiennie nurkują na dno rzeki, każdego dnia rzucając wyzwanie Bogu Rzeki.
Link źródłowy







Komentarz (0)