– Ale w niecałe sześć miesięcy nietrudno zauważyć, jak ludzie wciąż bezmyślnie jeżdżą po chodnikach. Chodniki, już zniszczone, są teraz jeszcze bardziej popękane przez wjeżdżające na nie pojazdy. Dlaczego wysokie mandaty nie odstraszają ludzi?
– Łatwo to zrozumieć, ponieważ to nielegalne zachowanie pozostaje bezkarne, bo „policjant nie widzi”. „Policjant” to policjant ruchu drogowego. Zgodnie z przepisami, jazda motocyklem po chodniku może skutkować grzywną do 6 milionów VND. Jednak dopóki „policjant” stoi gdzie indziej, ludzie i tak jeżdżą po chodniku. To wykroczenie jest tym częstsze, im dalej od centrum miasta.
- Problemem nie są tylko chodniki; wiele innych wykroczeń jest równie przerażających. Nadal występuje powszechny problem przeciążonych pojazdów, brawurowej jazdy na autostradach i wypadków spowodowanych przez kierowców pod wpływem narkotyków. Przestrzeganie przepisów ruchu drogowego w naszym kraju jest ewidentnie słabe. Mamy liczne przepisy i regulacje, ale egzekwowanie prawa jest wciąż niewystarczające.
– Za każdym razem, gdy władze rozpoczynają masową akcję represyjną w okresach szczytowego natężenia naruszeń, liczba wykroczeń szybko spada, by zaraz potem znów gwałtownie wzrosnąć. Takie egzekwowanie prawa nazywa się surowym, a potem… odpoczynkiem! Przestrzeganie prawa staje się nawykiem tylko wtedy, gdy jest ono konsekwentnie surowe.
TU QUEO
Źródło: https://www.sggp.org.vn/nghiem-deu-dan-post799760.html






Komentarz (0)