Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Niezapomniane przeżycia!

Báo Quốc TếBáo Quốc Tế01/07/2023

[reklama_1]
Moje wyobrażenie Holandii to bezkresne pola tulipanów, romantyczne kanały, gigantyczne wiatraki i drewniane chodaki, kolorowe rowery zaparkowane przy mostach nad kanałami oraz życzliwi, przyjaźni ludzie, którzy zawsze witają mnie ciepłymi uśmiechami…
Tác giả trước trụ sở Tòa án Công lý quốc tế ở Den Haag. (Ảnh: TGCC)
Autor przed siedzibą Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze. (Zdjęcie: TGCC)

Przyjechałem do Holandii pod koniec kwietnia, w czasie chłodnej, świeżej wiosennej pogody. Od czasu do czasu chłodny wiatr niósł ze sobą zapach morza, przypominając mi, że to kraj nadmorski. Odwiedziłem Hagę, Amsterdam, festiwal tulipanów w parku Keukenhof, Zaanse Schans i Giethoorn – miejsca uważane za „specjalność” Holandii.

Niezapomniane wspomnienia w Hadze

Mój pierwszy dzień w Hadze zbiegł się z Dniem Króla (27 kwietnia), urodzinami króla Holandii Wilhelma Aleksandra. Wszyscy mieszkańcy mieli więc dzień wolny i wyszli, aby uczcić to ważne wydarzenie. Ulice Holandii tętniły życiem i wypełniły się kolorem pomarańczowym. Pomarańczowy symbolizuje dumę holenderskiej rodziny królewskiej (dynastii orańskiej – Nassau), a Holendrzy noszą ten żywy kolor, aby wyrazić swoją bezgraniczną miłość do ojczyzny.

Po spacerze ulicami i zanurzeniu się w świątecznej atmosferze, zatrzymałem się w małej przydrożnej cukierni i wskazałem na tort tompouce, udekorowany sosem pomarańczowym i zwieńczony małą holenderską flagą. Piekarz uniósł kciuk w geście aprobaty i powiedział: „Dokonałeś właściwego wyboru! To tompouce, tradycyjne holenderskie ciastko, a Dzień Króla nie byłby kompletny bez niego”.

Innym szczególnie znaczącym doświadczeniem w Hadze dla kogoś takiego jak ja, studiującego prawo międzynarodowe, była wizyta w siedzibie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS), malowniczej, zabytkowej budowli, w której rozstrzygane są sprawy między państwami i udzielane są porady prawne w kwestiach prawa międzynarodowego. Wielokrotnie widywałem wizerunki MTS na okładkach podręczników prawa, ale widok na żywo głównego organu sądowniczego Organizacji Narodów Zjednoczonych wciąż budził we mnie nieopisane emocje.

Trudno sobie wyobrazić niezliczone decyzje i wnioski zapadające w tym historycznym budynku, rozstrzygające spory prawne między państwami członkowskimi Organizacji Narodów Zjednoczonych dotyczące kluczowych i długotrwałych kwestii granic, suwerenności terytorialnej, stosunków dyplomatycznych , prawa do azylu, obywatelstwa i praw ekonomicznych. W swoim przemówieniu na pierwszej sesji Trybunału 18 kwietnia 1946 roku, pierwszy przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Paul Henri Spaak, powiedział: „Nie ośmieliłbym się powiedzieć, że MTS jest najważniejszym organem Organizacji Narodów Zjednoczonych, ale mogę powiedzieć, że nie ma organu ważniejszego od niego”. Haga dostarczyła mi niezapomnianych wrażeń!

Một góc Amsterdam khi hoàng hôn. (Nguồn: Hotels.com)
Widok na Amsterdam o zachodzie słońca. (Źródło: Hotels.com)

Żywe i olśniewające

W przeciwieństwie do Hagi, stolica Amsterdam jest o wiele bardziej tętniąca życiem, nowoczesna i gwarna. Wychodząc z zatłoczonego dworca kolejowego, natknąłem się na strumień rowerzystów na wydzielonym pasie.

Narażona na globalne ocieplenie, Holandia jest pionierem w działaniach na rzecz ochrony środowiska. Z 22,5 miliona rowerów na populację liczącą zaledwie 17,5 miliona, Holandia ma najwyższy wskaźnik posiadania rowerów na mieszkańca na świecie . Według Holenderskiego Stowarzyszenia Rowerowego, kraj ten odpowiada za 2,3% z miliarda rowerów na świecie, co daje średnio 1,3 roweru na osobę. Jazda na rowerze stała się codziennym nawykiem i częścią holenderskiej kultury.

Tymczasem Amsterdam szczyci się rozległym systemem kanałów; łączna powierzchnia wszystkich dróg wodnych i kanałów zajmuje około jednej czwartej całkowitej powierzchni miasta. Kanały Amsterdamu składają się z trzech głównych kanałów: Kanału Księcia, Kanału Cesarza i Kanału Dżentelmenów. W 2011 roku UNESCO oficjalnie wpisało system kanałów, obejmujący te trzy główne kanały, zbudowane w XVII wieku w Amsterdamie, na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, wraz z ponad 1000 monumentalnych budowli wzdłuż kanałów.

Dlatego nierzadko można zobaczyć ludzi leniwie przemierzających kanały rowerami lub kilka kolorowych rowerów nonszalancko zaparkowanych przy mostach nad kanałami, co nadaje Amsterdamowi prawdziwie romantyczny charakter, zwłaszcza późnym popołudniem. Aby poczuć się jak prawdziwy mieszkaniec Amsterdamu, wypożyczyłem rower i objechałem nim centrum miasta, odwiedzając słynne zabytki, takie jak Rijksmuseum, plac Rembrandtplein, dzielnicę czerwonych latarni De Wallen, plac Dam, ogrody Begijnhof…

Thảm hoa tulip nhiều màu tại công viên Keukenhof. (Ảnh: NVCC)
Dywan z kolorowych tulipanów w parku Keukenhof. (Zdjęcie: udostępnione przez artystę)

Opuszczając Amsterdam, odwiedziłem park Keukenhof – największy ogród kwiatowy na świecie, położony w południowo-zachodniej miejscowości Lisse. Miałem szczęście odwiedzić Keukenhof podczas festiwalu, kiedy tulipany były w pełnym rozkwicie. Po wejściu do parku oczarowały mnie tysiące żywych kwiatów, pięknie ułożonych w rzędach niczym kolorowe wstążki w promieniach wiosennego słońca.

Istniejący od ponad wieku Park Keukenhof zajmuje 32 hektary i szczyci się ponad siedmioma milionami kwiatów strefy umiarkowanej, o które codziennie z wielką starannością dbają setki doświadczonych ogrodników. Park podzielony jest na kilka sekcji, z których każda jest udekorowana i zaprojektowana w innym stylu, co tworzy niepowtarzalne doświadczenie, pobudzające ciekawość zwiedzających. Oprócz charakterystycznych tulipanów, festiwal prezentuje również wiele innych kwiatów, takich jak żonkile, lilie i storczyki.

Zafascynowany niezliczoną ilością kolorowych kwiatów, z przyjemnością uczestniczyłem w różnorodnych programach kulturalnych i artystycznych, prezentujących bogate tradycje Holandii. Spacer z bliskimi wśród tętniących życiem rabat kwiatowych, zanurzenie się w muzyce country i podziwianie czystych strumieni łagodnie wpadających do dużego jeziora, gdzie piękne łabędzie z gracją płynęły po wodzie, było prawdziwie relaksującym doświadczeniem.

Piękne wioski

Mówiąc o Holandii, błędem byłoby nie wspomnieć o Giethoorn, małej, zabytkowej wiosce w prowincji Overijssel. Z gęstą siecią kanałów i setkami drewnianych mostów, Giethoorn jest również nazywany „Wenecją Holandii”. Turyści mogą tu pływać kajakiem, kanadyjką, motorówką lub spacerować krętymi kanałami, podziwiając kryte strzechą domy otoczone bujną zielenią i kwiatami, do których prowadzą drewniane mostki.

W jaskrawym kontraście do gwarnego, gorączkowego tempa życia na zewnątrz, z dala od klaksonów i spalin samochodowych, wioska Giethoorn jest niezwykle spokojna i starożytna. Siedząc cicho na motorówce, delektując się niezwykłym pięknem tego miejsca, zastanawiałem się, czy przypadkiem nie trafiłem do baśniowego świata w prawdziwym życiu.

Làng Giethoorn. (Ảnh: NVCC)
Wieś Giethoorn. (Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu)

Na koniec, ale nie mniej ważna, jest wioska wiatraków Zaanse Schans, położona około 15 km na północny zachód od Amsterdamu. Prezentuje ona typowy obraz Holandii, jaki wyobrażają sobie turyści : wiatraki, drewniane chodaki, krowy mleczne i farmy.

Widziane z daleka, starożytne wiatraki majestatycznie górują na tle błękitnego nieba, każdy o niepowtarzalnym kolorze i stylu. W wiosce Zaanse Schans znajduje się łącznie 13 wiatraków, z których sześć to zabytkowe obiekty położone nad rzeką Zaan. Mają one ponad 300 lat. Średnio jeden obrót wiatraka trwa 16 sekund, ale przy silnym wietrze zajmuje to zaledwie 10 sekund. Obserwowanie działania wiatraków to naprawdę fascynujące doświadczenie.

Oprócz słynnych wiatraków, wioska Zaanse Schans jest również domem produkcji tradycyjnych holenderskich drewnianych chodaków – jednego z symboli Holandii, często noszonych z tradycyjnymi wielowarstwowymi spódnicami lub szerokimi spodniami.

Odwiedzając Muzeum Drewnianych Chodaków w wiosce, miałem okazję podziwiać wyjątkową kolekcję drewnianych chodaków w różnych stylach i kolorach, eksponowanych od wejścia do wnętrza muzeum. Rzemieślnicy sami wykonują drewniane chodaki, zaczynając od pary prostych drewnianych chodaków, a następnie malując, rysując lub rzeźbiąc wzory, aby podnieść ich walory estetyczne. Z pewnością po ich zobaczeniu trudno byłoby oprzeć się zakupowi kilku ładnych drewnianych chodaków na pamiątkę.

Po tych wspaniałych doświadczeniach mógłbym wymienić wiele powodów, dla których kocham Holandię i zrozumieć, dlaczego ten kraj konsekwentnie plasuje się w pierwszej dziesiątce najszczęśliwszych krajów świata. Dla mnie Holandię można podsumować jako szczęście odnalezione w spokojnym i sielankowym życiu.



Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Premier Pham Minh Chinh i dyrektor generalny firmy NVIDIA leniwie spacerują nocą po ulicach, delektując się piwem Hanoi.

Premier Pham Minh Chinh i dyrektor generalny firmy NVIDIA leniwie spacerują nocą po ulicach, delektując się piwem Hanoi.

Poznać

Poznać

Ku niepodległości

Ku niepodległości