Film (tytuł angielski: My Sisters ) rozpoczyna się podróżą dwóch sióstr, Jammuny i Anmuny, tymczasowo mieszkających w Katmandu – dolinie otoczonej Himalajami – które wracają do domu po czterech latach nieobecności. Dla Jammuny, która miała trudne dzieciństwo i opiekowała się młodszą siostrą Anmuną od najmłodszych lat, jest to wyjątkowy moment, ponieważ przygotowuje się do studiów w Japonii i być może będzie to jej ostatni udział w zbiorach yarsagumby (maczużnika chińskiego) z rodziną. Film jest zatem jednocześnie eksploracją łagodnych, lecz surowych gór, odkrywaniem tradycyjnego zwyczaju, który jest jednocześnie fascynujący i niepokojący, a wreszcie historią o osobistej podróży dziewczyny, której przeszłość stopniowo ujawnia się poprzez fragmenty…

Film rozpoczyna się od opowieści o dwóch siostrach, Jammunie i Anmunie, które tymczasowo przebywają w stolicy Katmandu i wracają do domu po czterech latach nieobecności.
ZDJĘCIE: TL
Oficjalne media nazwały go dokumentem, ale 90 minut filmu to wzruszające przeżycie dla bohaterów, w tym dla gór… Na początku 2020 roku, gdy francusko-irlandzki reżyser Alexander Murphy przybył do Nepalu, aby znaleźć postać odzwierciedlającą aspiracje nepalskiej młodzieży i problemy górskich rolników, których życie zależy wyłącznie od zbioru grzybów yarsagumba do jego filmu fabularnego, przypadkowo spotkał Jammunę, której rodzice zastawili ziemię, aby wysłać ją na studia do Katmandu – ale która w rzeczywistości została oszukana i trafiła do „domów dziecka”, korzystając z zachodnich funduszy charytatywnych po trzęsieniu ziemi w 2015 roku.
Świadoma trudnej sytuacji i zagrożenia – wiele dzieci zostało porwanych i zmuszonych do prostytucji w stolicy Nepalu lub zabranych do cyrków ze zwierzętami w Indiach – Jammuna postanowiła przedostać się do Japonii, aby się uwolnić i pomóc swojej rodzinie. Alexander Murphy powiedział, że Jammuna była dla niego przykładem odwagi w walce o wolność i że chciał nakręcić ten film jako hołd dla prawdziwego wojownika. Rozpoczęli planowanie filmu.

Ten 90-minutowy dokument jest emocjonalnym hołdem złożonym bohaterom...
ZDJĘCIE: TGCC
W 2023 roku Jammuna zadzwoniła do Alexandra, żeby powiedzieć mu, że jedzie do Japonii, ale wcześniej ona i jej siostra miały wrócić do wioski, aby wziąć udział w ostatnich zbiorach yarsagumby dla swoich rodziców. Nie chcąc przegapić okazji do zebrania materiałów, Alexander i jego zespół natychmiast poszli za dziewczynami w ich górskiej wyprawie...
Prawdziwa podróż, prawdziwe historie prawdziwych ludzi, głęboko poruszyły widzów. Oprócz przeważnie statycznych ujęć ukazujących majestatyczne i zapierające dech w piersiach szczyty Himalajów, reżyser poświęcił wiele uwagi udźwiękowieniu, przenosząc widza na wysokość 5000 metrów – w miejsce, gdzie momentami „nie wiadomo, dokąd się zmierza!”. I to właśnie w tym magicznym otoczeniu kobiety wyraziły emocje, którymi nigdy nie dzieliły się z nikim, nawet z rodziną…
Po długim dniu wspinaczki po polach grzybów yarsagumba, Jammuna i jej rodzina rozbili obóz na noc na klifie. Przy ognisku, pod niespokojnym, zdumionym spojrzeniem rodziców, młoda dziewczyna zaczęła opowiadać o strasznych chwilach, które przeżyła z siostrą w stołecznej „szkole z internatem”. Oczy pisarki zaszły łzami, gdy matka Jammuny zaszlochała, a Jammuna, ku wielkiemu zaskoczeniu rodziny, wyznała, że wyjeżdża na wiele lat do Japonii; ale łzy płynęły nadal, gdy Jammuna, pośród bezkresnego nieba, powiedziała siostrze, że jej największym strachem w życiu jest utrata rodziców, gdy będzie daleko od domu! Obecna na pokazie po długim locie z Japonii, Jammuna wyraziła nadzieję, że film zostanie pokazany w Nepalu, Indiach i na całym świecie , aby ludzie mogli lepiej zrozumieć jej kraj, jego zapierające dech w piersiach piękno przyrody i tragiczną sytuację jego mieszkańców.

Oprócz w większości statycznych ujęć ukazujących majestatyczne i zapierające dech w piersiach piękno Himalajów, reżyser poświęcił wiele uwagi oprawie dźwiękowej, która miała przenieść widzów na wysokość 5000 metrów.
ZDJĘCIE: TL
Autor jest głęboko przekonany, że film ten zachwyci widzów w Wietnamie, nie tylko ze względu na zapierające dech w piersiach krajobrazy i skrupulatne przedstawienie trudów związanych ze zbieraniem legendarnych grzybów, ale także dlatego, że porusza kwestię rozłąki z rodziną w walce o przetrwanie. Pod względem artystycznym, oprócz płynnej, zygzakowatej struktury, reżyser Alexander Murphy i operator Jean-Baptiste Plard przykładają dużą wagę do kompozycji obrazu i oświetlenia. Muzyka Maxence'a Dussère'a jest znakomita, a montaż znakomity. Podsumowując, film oferuje widzom bogactwo wrażeń – fizycznych, emocjonalnych i akademickich.
Po spotkaniu powitałem ekipę, wyrażając chęć wyświetlenia filmu w Wietnamie. Młodzi ludzie byli bardzo zadowoleni, że mogli się ze mną skontaktować, ponieważ Wietnam jest jednym z priorytetowych miejsc dla przyszłych filmów. Dane kontaktowe zostały wymienione, teraz musimy tylko dopełnić formalności…
Źródło: https://thanhnien.vn/nuoc-mat-cua-dong-trung-ha-thao-185260315083741642.htm






Komentarz (0)