Kuchnia owoców morza w Phan Thiet ( prowincja Binh Thuan ) urzeka wielu swoją różnorodnością, bogactwem i wytrawnymi, świeżymi smakami. Znajdziesz tu zupę z makaronem i plackami rybnymi, banh can (naleśniki z mąki ryżowej), banh trang mam ruoc (papier ryżowy z pastą krewetkową), banh quai vac (smażone paluszki z ciasta)... Ale czy kiedykolwiek próbowałeś lau tha (gorącego garnka z owocami morza), dania, które ucieleśnia istotę morza i jest dobrze znane mieszkańcom tego regionu?
Głównymi składnikami „lau tha” (rodzaju gorącego garnka) są różne gatunki ryb, powszechnie występujące w rejonie Morza Phan Thiet: trzcina, barakuda, makrela itp. Wszystkie to świeże ryby złowione w morzu, dlatego ich mięso jest jędrne, bezwonne i ma bogaty, słodki smak.
Słynny pływający gorący kociołek Mui Ne
Rybę oczyszcza się, filetuje i cienko kroi. Następnie krótko blanszuje w soku z cytryny, aż będzie częściowo ugotowana, i marynuje w różnych przyprawach. Przed podaniem wystarczy wrzucić ją na kilkadziesiąt sekund do wrzącego garnka. Oprócz ryb, danie zawiera również wiele znanych, a zarazem nietypowych składników, takich jak boczek wieprzowy, krewetki, jajka sadzone, mango, ogórek, karambol, sałata i zioła…
Znane, bo można je znaleźć wszędzie; nietypowe jest to, że z gorącym garnkiem je się ogórki, niedojrzałe mango, karambolę i zioła. Zapytana, dowiedziałam się, że chociaż nazywa się to gorącym garnkiem, istnieją dwa sposoby jego spożywania. Pierwszy polega na wrzuceniu ryby, jajek, krewetek i mięsa do bulionu, a następnie nalaniu go do miski i zjedzeniu z makaronem ryżowym, tak jak w tradycyjnym gorącym garnku. Drugi sposób jest wyraźnie w stylu miejscowych, którzy lubią zawijać i maczać w nim wszystko.
Ryby, mięso, krewetki… po blanszowaniu w gorącym garnku do momentu, aż będą prawie ugotowane, są wyjmowane i zawijane w papier ryżowy wraz z wymienionymi warzywami, a także, wedle uznania, odrobiną blanszowanego makaronu. W tym momencie niezbędny jest sos do maczania, przygotowany z czystego sosu rybnego z anchois z dodatkiem czosnku, chili, tamaryndowca i prażonych orzeszków ziemnych. Ten gęsty, aromatyczny sos, z bogatym aromatem orzeszków ziemnych, słonym sosem rybnym oraz kwaśno-pikantnym chili i tamaryndem, nie tylko dopełnia tortille, ryby i krewetki, ale także, jeśli doda się go odrobinę, wzbogaca smak bulionu z gorącego garnka.
Nadmorski wietrzyk, przy słonej morskiej bryzie szumiącej w palmach kokosowych, a popijanie gorącego bulionu, delektowanie się słodyczą ryby i warzyw oraz wdychanie aromatycznego sosu do maczania będzie niezapomnianym kulinarnym przeżyciem.
Źródło: https://nld.com.vn/du-lich/quen-ma-la-nhu-lau-tha-2018122721251659.htm







Komentarz (0)