Trent Alexander-Arnold nie pokazał jeszcze zbyt wiele w Realu Madryt. |
W meczu z Olympique Marsylia, rano 17 września, angielski obrońca zdołał zagrać zaledwie 4 minuty, zanim padł na murawę z powodu kontuzji mięśnia lewego uda. Podczas akcji w pobliżu linii bocznej, Trent natychmiast chwycił się za tył uda i zasygnalizował, że nie może kontynuować gry.
Obraz 26-letniego gwiazdora kucającego z bolesnym wyrazem twarzy zszokował kibiców Madrytu. Pomimo udzielenia pomocy medycznej , musiał opuścić boisko, robiąc miejsce Daniemu Carvajalowi.
To bez wątpienia ogromny szok dla Alexandra-Arnolda. Nowy nabytek Realu nie miał jeszcze okazji, by pokazać się z jak najlepszej strony i już teraz grozi mu długotrwała absencja. Chociaż klub nie ogłosił oficjalnego zakończenia umowy, jest wysoce prawdopodobne, że Trent doznał poważnego urazu ścięgna udowego.
Z kolei Carvajal po prawie rocznej nieobecności powrócił do Ligi Mistrzów. Cała uwaga skupiła się jednak na Trencie, który dopiero co trafił na Bernabéu, ale już poniósł najcięższy cios w swojej karierze.
Dla Realu Madryt to nie tylko strata kadrowa, ale również ostrzeżenie przed trudną przyszłością.
Źródło: https://znews.vn/real-madrid-soc-nang-trent-guc-nga-ngay-phut-thu-4-post1585810.html








Komentarz (0)