Parlament Europejski jak dotąd nie ratyfikował umowy handlowej między UE a USA z powodu licznych rozbieżności związanych z polityką prezydenta USA Donalda Trumpa. Należą do nich m.in. jego deklarowany zamiar kontrolowania Grenlandii – autonomicznego terytorium Danii – oraz nałożenie 50% cła ochronnego na eksport stali i aluminium z UE na rynek amerykański, podczas gdy dwustronna umowa handlowa przewidywała wzajemne cło w wysokości jedynie 15%.
Następnie, aby wywrzeć presję na Parlament Europejski i skłonić go do szybkiej ratyfikacji umowy, Stany Zjednoczone zagroziły nałożeniem 25% cła ochronnego na samochody osobowe i ciężarowe z UE od 4 czerwca, jeśli Parlament Europejski nie ratyfikuje umowy do tego czasu.
Nowe porozumienie osiągnięte między USA a UE jest zasadniczo tymczasowym porozumieniem w sprawie wdrożenia dwustronnej umowy handlowej, mającym na celu zapobieżenie wybuchowi wojny handlowej między obiema stronami po 4 czerwca. W związku z tym USA nie nałożą 25% cła ochronnego na samochody osobowe i ciężarowe z UE, a UE nie podejmie wobec nich działań odwetowych. Pomaga to obu stronom zachować twarz, ponieważ żadna ze stron nie traci; daje to również więcej czasu na ustabilizowanie dwustronnej współpracy gospodarczej i handlowej w przyszłości, nawet jeśli okres stabilizacji może nie być długi. Dla Donalda Trumpa ten wynik pokazuje, że nie musi zmieniać ani porzucać swojej polityki, aby osiągnąć rezultaty, zwłaszcza że administracja USA potrzebuje wpływu umowy, aby wyjść z coraz trudniejszej sytuacji w kraju i za granicą. Z perspektywy UE, tymczasowe porozumienie pomaga blokowi uniknąć wojny handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, a jednocześnie uwalnia Parlament Europejski od niezręcznej sytuacji i poczucia wewnętrznej sprzeczności przy zatwierdzaniu dwustronnej umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Obie strony zaakceptowały to tymczasowe porozumienie, ponieważ w istocie każda ze stron uzyskała od drugiej bardzo zasadnicze ustępstwa. UE zgodziła się najpierw obniżyć cła, a następnie Stany Zjednoczone będą stopniowo dostosowywać odpowiednie poziomy ceł. Stany Zjednoczone mogą nadal stosować cła ochronne w wysokości 50% na produkty stalowe i aluminiowe UE do 31 grudnia 2026 r., po czym będą musiały je obniżyć do 15%. Jednocześnie amerykańskie towary przemysłowe mogą być eksportowane na rynek UE ze stawką celną 0%. Dzięki temu towary amerykańskie mogą bardzo łatwo uzyskać dostęp do rynku UE i go penetrować. Ponadto UE zgodziła się również na przedłużenie obowiązywania dwustronnej umowy handlowej z USA do końca 2029 r., czyli po zakończeniu kadencji obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa i po kolejnych wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Oprócz osiągnięcia pilnego celu, jakim jest uniknięcie wojny handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, korzyścią dla UE płynącą z tego tymczasowego porozumienia jest to, że zobowiązuje ono Stany Zjednoczone do konkretnych zobowiązań, których nieprzestrzeganie skutkować będzie natychmiastowymi sankcjami i retorsjami ze strony UE. UE oczekuje, że to porozumienie przyniesie bardzo potrzebną stabilność w jej ogólnych stosunkach z USA. UE zyskuje również więcej czasu na promowanie i doskonalenie swojej niezależności gospodarczej i handlowej od Stanów Zjednoczonych. Można zatem powiedzieć, że obie strony osiągnęły to porozumienie, utrzymując jednocześnie defensywną postawę na przyszłość.
Źródło: https://hanoimoi.vn/thoa-thuan-tam-thoi-trong-thu-the-774894.html







Komentarz (0)