Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Tottenham pozostanie na szczycie.

Báo Thanh niênBáo Thanh niên28/10/2023

[reklama_1]

Co zaskakujące, Ange Postecoglou ustanowił rekord punktowy w swoich pierwszych dziewięciu meczach w Premier League. Ten stosunkowo mało znany menedżer przyniósł Tottenhamowi 23 punkty po dziewięciu kolejkach – tyle, ile zdobył mistrz. W tych pierwszych dziewięciu meczach Tottenham rozegrał więcej spotkań wyjazdowych niż u siebie, mierząc się z tak groźnymi przeciwnikami jak Manchester United, Arsenal i Liverpool. Początkowy sukces jest niezaprzeczalny. Pytanie tylko, jak długo Postecoglou i jego zespół utrzymają tę passę. Odpowiedź: jest wysoce prawdopodobne, że Tottenham będzie odnosił sukcesy przez cały sezon.

Tottenham sẽ trụ ở đỉnh cao - Ảnh 1.

Trener Postecoglou pomaga Tottenhamowi sprawić niespodziankę w Premier League.

Wolny od zobowiązań związanych z Pucharem Europy i ciężarem Pucharu Ligi (Puchar Anglii rozpocznie się dopiero w styczniu 2024 roku), zespół Postecoglou może skupić całą swoją energię i zasoby na walce o Premier League od teraz do końca roku. To niewątpliwie zaleta. Najbardziej godna podziwu jest śmiałość Postecoglou w narzucaniu własnego stylu gry i filozofii od samego początku swojej kariery trenerskiej w Premier League. Co jeszcze bardziej zaskakujące, Tottenham bardzo szybko zaadaptował się do jego taktyki. Nawet w jego poprzednich klubach – z których większość nie była uważana za „najwyższą” i z pewnością nie mogła równać się ze standardami Premier League – Postecoglou nigdy nie osiągnął tak szybkiego sukcesu, jak w Tottenhamie w tym sezonie.

„Ange-ball” zasadniczo odnosi się do ofensywnego stylu gry, charakteryzującego się agresywnym posiadaniem piłki i wywieraniem presji na połowie przeciwnika, gdy ten nie jest w posiadaniu; ogólnie rzecz biorąc, jest to styl gry na wysokim poziomie. W rzeczywistości styl wdrożony przez Postecoglou w Tottenhamie przyniósł konkretne rezultaty, a nie tylko teoretyczny sukces. Kluczowe statystyki, takie jak odzyskiwanie piłki, wysoki pressing, kontrola nad piłką, kontakty w polu karnym przeciwnika i okazje do zdobycia bramki, są imponujące. Tottenham wyraźnie poprawił te statystyki w porównaniu z poprzednim sezonem, wyprzedzając wiele silnych drużyn. Towarzyszy temu znaczna poprawa wizerunku, czyli piękna ich stylu gry.

Wskaźnik posiadania piłki przez drużynę gwałtownie wzrósł z 49,8% do 61,4%; liczba kontaktów z piłką w polu karnym przeciwnika wzrosła z 23,6 do 42,6 na mecz; wskaźnik „oczekiwanych bramek” wzrósł z 1,52 do 1,89; a liczba strzałów wzrosła z 13,6 do 19,1… Pomijając nieco niejednoznaczną kwestię posiadania piłki (wiele drużyn ma dobre posiadanie piłki, ale jest zbyt pasywnych), pozostałe zmiany są bardzo istotne. To kwestia stylu gry, a nie kalibru gwiazd. Dlatego kibice Tottenhamu mają pełne prawo oczekiwać dalszych sukcesów.

Z kolei słabością Tottenhamu jest częstotliwość, z jaką tracą strzały na bramkę, co jest dość przesadne jak na drużynę z czołówki tabeli. To właściwie kompromis: częste ataki nieuchronnie narażają ich na większe zagrożenie. Nawet w tym, co można by nazwać słabością defensywy, Tottenham ma swoje mocne strony. Są bardzo proaktywni w pressingu, aby odzyskać piłkę lub stwarzać problemy, szczycąc się najlepszym wskaźnikiem PPDA w lidze (PPDA to średnia liczba podań w ataku przeciwnika).

Ogólnie rzecz biorąc, siła Tottenhamu w tym sezonie pochodziła bardziej z boiska treningowego niż z kasy właścicieli klubu. To najwspanialszy szczegół historii sukcesu w piłce nożnej na najwyższym poziomie.

Harmonogram meczów rundy 10 (28 października)

18:30: Chelsea – Brentford

21:00: Arsenal – Sheffield

21:00: Bournemouth – Burnley

23:30: Wilki – Newcastle



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt