Dla mnie dziennikarstwo wymaga nieustannego wysiłku i kreatywności. W szczególności produkcja serialu telewizyjnego zawsze wymaga od autora i ekipy myślenia, badań i rozważań przez tygodnie, czasem miesiące, a nawet lata. Zaczyna się od znalezienia tematu, określenia tematu, podjęcia decyzji o rozwiązaniu problemu i wyboru formy prezentacji.

Twórca musi zawsze przekazać nowe przesłanie poprzez swoje dzieło i w pełni zagłębić się w historię i postacie. Co więcej, musi znaleźć sposób na opowiedzenie historii za pomocą słów, dźwięków i obrazów, który będzie logiczny, żywy i innowacyjny, przewyższając to, co robili jego poprzednicy.
Pamiętam, że podczas kręcenia filmu dokumentalnego „Moja historia” (w 2013 r.) powróciłam do tematu Le Hong Sona – osoby niepełnosprawnej z gminy Phu Gia (Huong Khe) – z reportażu telewizyjnego „Nieszczęście nie nadchodzi”, który zdobył złoty medal na Krajowym Festiwalu Telewizyjnym w 1992 r. oraz nagrodę A na Krajowych Nagrodach Dziennikarskich w 1993 r.
W rzeczywistości, gdy zbierano materiały o Le Hong Sonie, aby wybrać gatunek dokumentu, wiele osób nadal uważało, że temat jest nieaktualny, że Son jest już powszechnie znany, a dokument „Nieszczęścia nie nadchodzą”, nakręcony ponad 20 lat temu, odniósł już sukces.

Ale patrząc wstecz, ponad 20 lat temu, kiedy ja i moi koledzy kręciliśmy filmy, Son był zaledwie uczniem z biednej wiejskiej wioski, który umiał obrobić drewno. Teraz (w 2013 roku) Son jest dyrektorem biznesowym, utrzymującym nie tylko siebie, ale także kilka osób w podobnej sytuacji.
W ten sposób w Sonie pojawiły się nowe cechy i charakterystyki, a także nowe otoczenie. Film jest autorefleksją bohatera po ponad 20 latach zmagań. Wszystko to ma na celu odzwierciedlenie głównego tematu, jak stwierdzono w komentarzu końcowym: „Osoba z wrodzoną niepełnosprawnością, taka jak Le Hong Son, stanęła na nogi i zaczęła chodzić o własnych siłach, zmuszając zwykłych ludzi, takich jak każdy z nas, do refleksji nad tym, co osiągnęliśmy w tym życiu”.
Na Narodowym Festiwalu Telewizyjnym w 2013 r. film dokumentalny „My Story” zdobył srebrny medal, a następnie nagrodę A na Tran Phu Journalism Awards oraz nagrodę C na National Journalism Awards.

W 2018 roku wraz z kolegami wyprodukowaliśmy 26-minutowy film dokumentalny „Party Members Lead the Way” (Członkowie partii prowadzą drogę), który nie miał narracji. Była to prawdziwa historia pana Le Van Binha z okolic u podnóża góry Hong Linh (w gminie Xuan My, dystrykt Nghi Xuan), który ciężko pracował, aby zbudować kompleksowe gospodarstwo rolne zajmujące się produkcją i hodowlą zwierząt oraz stworzyć modelowy model wdrażania programu Nowego Rozwoju Obszarów Wiejskich.
Film zdobył nagrodę A na 22. Prowincjonalnym Festiwalu Radia i Telewizji, nagrodę za wybitne zdjęcia i wybitny montaż; nagrodę A na Tran Phu Journalism Awards; nagrodę A na Prowincjonalnych Nagrodach Dziennikarskich w kategorii „Budownictwo partyjne” (nagroda Złotego Sierp i Młota); nagrodę B na 3. Narodowych Nagrodach Dziennikarskich w kategorii „Budownictwo partyjne”; oraz nagrodę B na 13. Narodowych Nagrodach Dziennikarskich.
Z nakręconych filmów płynie wiele wspomnień, historii i lekcji na temat rzemiosła. Za każdym razem, gdy filmowcy biorą udział w konkursach i festiwalach, rozwijają się, zyskują większą motywację i z większym entuzjazmem tworzą nowe dzieła.

Podczas lat pracy w stacji radiowej i telewizyjnej Ha Tinh (obecnie gazeta Ha Tinh), brałem udział wraz z kolegami w 34 projektach, które otrzymały krajowe i lokalne nagrody dziennikarskie.
Udział w konkursach, festiwalach radiowych i telewizyjnych oraz wojewódzkich i ogólnopolskich nagrodach dziennikarskich jest zarówno świadectwem rozwoju zawodowego, jak i wyzwaniem, któremu trzeba sprostać, aby sprostać oczekiwaniom słuchaczy i widzów. Nie ulega wątpliwości, że twórcza praca dziennikarska to nieustanny proces, wymagający pasji i poświęcenia; nawet całe życie spędzone z piórem i aparatem fotograficznym wciąż pozostawia głęboką więź z tym zawodem.
Źródło: https://baohatinh.vn/truong-thanh-tu-cac-cuoc-lien-hoan-post289950.html







Komentarz (0)