Około 2 w nocy w małym domu pani H'Ái Niê (pracownicy firmy Krông Búk Rubber Company Limited w gminie Krông Năng) zapaliło się światło. Zdjąwszy ubrania robocze i zakładając ciepłe kurtki, pani H'Ái i jej mąż chwycili torby z narzędziami i ruszyli do pracy. Prawie 20 lat pracy jako zbieracze kauczuku oznaczało również niezliczone noce spędzone na pracy w rozległych lasach kauczukowych.
Oprócz noża do zbierania lateksu, latarki czołowej i wiadra do zbierania lateksu, osoby zbierające gumę, takie jak H'Ái i jej mąż, zwykle noszą przy sobie kadzidło odstraszające komary, butelkę leczniczego oleju chroniącego przed zimnem, butelkę wody pitnej i maskę na twarz.
Pani H'Ái powiedziała, że zbieranie kauczuku to bardzo specyficzny zawód, począwszy od pory dnia, a skończywszy na metodach. Aby uzyskać dużo lateksu, muszą wychodzić w środku nocy, gdy jest jeszcze zimno. Rany powstałe dzisiaj goją się następnego dnia, a pracownicy zbierający kauczuk nakładają cienkie warstwy, aby umożliwić wypływ soku. Brzmi to prosto, ale wymaga ogromnych umiejętności, aby uniknąć uszkodzenia drzewa. Nóż do zbierania kauczuku musi być bardzo ostry, a zbieranie musi być wykonane prawidłowo, na określoną głębokość, aby uzyskać jak najwięcej lateksu bez szkody dla drzewa. Czas zbierania kauczuku zależy od pogody w ciągu całego roku; w porze suchej zbieranie powinno odbywać się jak najwcześniej, a w porze deszczowej należy poczekać, aż drzewo wyschnie, zanim zacznie się zbierać.
![]() |
| Pani H'Doái Mlô pieczołowicie pracuje przy pozyskiwaniu kauczuku, aby zapewnić utrzymanie całej swojej rodzinie. |
„Przez wiele lat dbałam o kauczuk i zbierałam go na 3 hektarach, gdzie rosło około 800 drzew. Dlatego, gdy nadchodzi sezon zbierania kauczuku, zazwyczaj budzimy się z mężem o 2 w nocy, żeby iść na plantację i zacząć pracę, żeby do zmroku skończyć zbieranie kauczuku ze wszystkich 800 drzew. W chłodne noce drętwieją mi ręce, co jeszcze bardziej utrudnia kontrolę nad ostrzem zbierającym. Rano mąż idzie do pracy, a ja kontynuuję zbieranie kauczuku z pozostałych rzędów drzew, zanim zbiorę lateks i zawiozę go do punktu skupu firmy, gdzie zostanie zważony” – opowiada pani H’Ái.
Dla pani H'Doái Mlô (z gminy Krông Năng, pracowniczki firmy Krông Búk Rubber Company Limited) ponad 17 lat pracy przy zbieraniu kauczuku przyzwyczaiło ją do trudów, znoju i wstawania około 3 nad ranem. „Mam kontrakt na pielęgnację 800 drzew kauczukowych, więc aby skończyć zbieranie kauczuku przed świtem, mój mąż pomaga mi zbierać kauczuk każdego wieczoru. Około 6 rano wraca do domu, żeby przygotować posiłki i przygotować dzieci do szkoły, podczas gdy ja zostaję, żeby dokończyć niedokończoną pracę. Po zbieraniu kauczuku szybko pędzę do domu, żeby zjeść szybki posiłek, a potem wracam na plantację, żeby zebrać lateks. Zanim skończę, jest już po południu. Najbardziej bolesne jest to, że dzieci wciąż twardo śpią, podczas gdy ich rodzice są w pracy. Kiedy były małe, musiałam zostawiać je z krewnymi przed wyjściem do pracy, ale kiedy podrosły, opiekowały się sobą w domu w nocy”.
Lateks kauczukowy najlepiej płynie w niskich temperaturach i wysokiej wilgotności, dlatego zbieracze kauczuku muszą zaczynać pracę przed świtem. Pracując w tych „paradoksalnych” godzinach, ci zbieracze muszą mierzyć się z wieloma obawami. „Kiedy zaczynałem, pracując nocą w opuszczonym lesie, odgłos wiatru gwiżdżącego w liściach mnie przerażał. Ale potem, dla zarobku, przyzwyczaiłem się do tego i teraz to normalne. Niezmienną zasadą przed pierwszym cięciem jest uważna obserwacja, sprawdzanie podstawy drzewa, aby upewnić się, że nie czają się tam żadni „nieproszeni goście”” – zwierzył się H'Ái.
Jednak znajomość nie gwarantuje bezpieczeństwa. Praca przy zbieraniu kauczukowców jest obarczona ryzykiem, od ostrych noży, które mogą głęboko wbić się w dłoń nawet przy najmniejszym błędzie, po owady, węże i inne gady czyhające w pobliżu, a także problemy z bezpieczeństwem w głębokiej ciemności rozległego lasu kauczukowego, gdzie jedynie sporadyczne, słabe światło latarki kolegi z pracy widać w oddali.
![]() |
| Pan Luong Van Du, stały zastępca dyrektora generalnego firmy (na zdjęciu po lewej) , przekazał słowa otuchy pracownikom zajmującym się zbieraniem kauczuku. |
Ponadto ich miejsce pracy przesiąknięte jest ostrym, charakterystycznym zapachem świeżego lateksu. Dłonie pracowników zbierających gumę są zawsze czarne od zaschniętego lateksu, który mocno przylega do skóry i bardzo trudno go zmyć.
Pomimo trudności, dla H'Ái, H'Doái i wielu innych pracowników, praca ta stanowi stabilne źródło dochodu. H'Doái powiedziała, że praca jest wyczerpująca i wymaga nieprzespanych nocy, ale w zamian za to zbieranie kauczuku nie wymaga żadnych specjalnych umiejętności. Dla niewykwalifikowanych pracowników, takich jak ona, średni miesięczny dochód w wysokości około 15 milionów VND wystarcza na pokrycie kosztów edukacji dzieci i innych wydatków na życie. Co więcej, po zbieraniu kauczuku ucina sobie drzemkę w południe, a po południu ma czas na przygotowanie posiłków dla rodziny i dodatkową pracę w polu.
Według pana Luong Van Du, stałego zastępcy dyrektora generalnego Krong Buk Rubber Company Limited, w ostatnich latach cena lateksu kauczukowego ponownie wzrosła, co jest dobrą wiadomością dla firmy i osób zajmujących się zbieraniem kauczuku, ponieważ biały lateks to życiodajna siła podtrzymująca ich marzenia o lepszej przyszłości dla ich rodzin i dzieci.
Źródło: https://baodaklak.vn/xa-hoi/202601/vat-va-nghe-cao-mu-cao-su-d3c1527/









Komentarz (0)