TPO – Upał zamienia ciasne akademiki w Da Nang w koszmar. W dusznych, pozbawionych klimatyzacji pomieszczeniach wielu pracowników i studentów z trudem radzi sobie z uciążliwym upałem.
Báo Tiền Phong•29/05/2026
Temperatury na zewnątrz w Da Nang utrzymują się od kilku dni na wysokim poziomie, sięgając niekiedy 40 stopni Celsjusza. Codzienne życie mieszkańców zostało zakłócone przez upał. Zdjęcie: QA-YN
W akademikach robotniczych wokół stref przemysłowych i w dzielnicach o dużym natężeniu studentów, takich jak Lien Chieu, Cam Le i Son Tra, rzędy ciasnych pokoi z falistymi dachami z trudem znoszą palące słońce. W ciągu dnia dachy pochłaniają dużą ilość ciepła, przez co w małych, ciasnych pomieszczeniach panuje duszność i parność, niczym w „piekarnikach parowych”. Pokoje są zawsze zamknięte, co znacznie odbiega od typowej, ożywionej atmosfery.
Ciasne pokoje, pozbawione izolacji, były wiecznie duszne i niemiłosiernie gorące.
Le Duy Tan (19 lat, robotnik) powiedział: „Tegoroczny sezon upałów jest znacznie ostrzejszy. Bardzo chciałbym przenieść się do lepszego, wynajmowanego pokoju, ale niestety moja sytuacja finansowa na to jeszcze nie pozwala, częściowo dlatego, że nie znalazłem jeszcze odpowiedniego nowego lokum”. Wszystkie codzienne czynności czwórki członków rodziny – Tâna, jego rodziców i młodszego rodzeństwa – od jedzenia i spania po gotowanie, są stłoczone na małej przestrzeni o powierzchni mniejszej niż 15 metrów kwadratowych. Bez klimatyzacji, kafelkowa podłoga to idealne miejsce, gdzie pracownik może spokojnie przespać się po męczącym dniu pracy.
Nie tylko pracownicy, ale także wielu studentów zmaga się z surową pogodą. W swoim ciasnym, gorącym wynajętym pokoju Phuc (student Uniwersytetu Technologicznego w Da Nang) opowiadał, że między 11:00 a 14:00 w pomieszczeniu robi się duszno i duszno, niczym w „piecu”. Pomimo przytłaczającego upału, Phuc odważa się używać tylko wentylatora zamiast instalować klimatyzator, ponieważ wszystkie koszty utrzymania zależą od jego rodziców w domu. „Nieważne, jak gorąco, muszę to znosić, stale włączać wentylator i starać się przetrwać ten upał” – powiedział Phuc.
„Upał jest tak intensywny, że boli mnie głowa. Sprzątam dom dwa lub trzy razy dziennie, żeby było chłodniej” – powiedział Ho Chi Phuc (student Wietnamsko-Koreańskiego Uniwersytetu Technologii Informacyjnych i Komunikacyjnych) .
Długotrwały upał sprawia, że powietrze jest duszne i wilgotne nawet po zachodzie słońca. To zakłóca codzienne funkcjonowanie, powoduje bezsenność i sprawia, że studenci i osoby pracujące czują się ospali, wyczerpani i podatni na choroby układu oddechowego. „W taką pogodę łatwo się odwodnić, więc staję się rozdrażniony i tracę apetyt; jedyne, czego chcę, to pić chłodną wodę. Wiele dni po pracy nie chcę od razu wracać do wynajętego pokoju, bo jest tak duszno i duszno” – powiedziała Bao Chau (24 lata, mieszkająca w małym wynajętym pokoju w dzielnicy Hoa Tho Tay).
Tymczasem pani Le Thi Mai (mieszkająca w małym wynajętym pokoju w dzielnicy Hoa Khanh) powiedziała, że nigdy nie czuła się tak gorąco i duszno jak teraz. „W szczycie upałów w pokoju robi się duszno, ciasno i niewygodnie. Każdego południa muszę wychodzić na zewnątrz, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza i znaleźć miejsce do oddychania, bo nie mogę znieść siedzenia w pokoju z powodu upału i duszności” – powiedziała pani Mai.
Klimatyzowane kawiarnie stały się dla wielu studentów idealnym schronieniem przed upałem w okresie egzaminacyjnym. Le Thi Tuyet Mai (studentka drugiego roku na Uniwersytecie Technologicznym w Da Nang) powiedziała: „Mieszkanie w akademiku bez klimatyzacji jest tak duszne, że nie sposób się skupić na nauce. W tym okresie często chodzę do kawiarni, żeby się uczyć, kupić coś do picia i siedzieć tam, recytując przez około 5-6 godzin”.
Aby zadbać o zdrowie w czasie upałów, lekarze zalecają nawadnianie organizmu, proaktywne zakrywanie się i wycieranie podłóg, aby obniżyć temperaturę w pomieszczeniu. W szczególności należy unikać brania zimnych pryszniców bezpośrednio po opalaniu, aby zapobiec ryzyku szoku cieplnego i udaru.
Komentarz (0)