Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) ogłosiło wczoraj rano (4 lutego), że wspólnie z armią brytyjską przeprowadziło ataki na 36 oddziałów Huti w 13 lokalizacjach w Jemenie. Ataki zniszczyły podziemne magazyny broni, systemy rakietowe, centra dowodzenia i kontroli, bazy dronów (UAV), radary i śmigłowce.
Druga fala odwetu
To druga duża operacja USA przeciwko organizacjom powiązanym z Iranem, w odpowiedzi na ataki na międzynarodową żeglugę i siły amerykańskie w regionie, w tym atak, w którym 28 stycznia zginęli amerykańscy żołnierze w Jordanii. Podczas operacji, która rozpoczęła się 2 lutego, USA wystrzeliły ponad 125 pocisków, celując w ponad 85 grup zbrojnych w Iraku i Syrii oskarżonych o udział w ataku w Jordanii.
Punkty sporne: USA i Wielka Brytania kontynuują walkę z Huti. Co powiedział prezydent Polski na temat Krymu?
W oświadczeniu wydanym wczoraj, CENTCOM poinformował, że naloty USA i Wielkiej Brytanii były odpowiedzią na nielegalne i destabilizujące działania Huti, w tym powtarzające się ataki rakietowe i dronowe na międzynarodowe statki handlowe i okręty wojenne USA na Morzu Czerwonym, w cieśninie Bab al-Mandab i Zatoce Adeńskiej. CENTCOM poinformował również, że przeprowadził atak obronny i zniszczył pociski manewrujące Huti, które były przygotowywane do wystrzelenia na statki na Morzu Czerwonym.
3 lutego myśliwce wystartowały z amerykańskiego lotniskowca, aby zbombardować rebeliantów Huti.
Od wybuchu konfliktu między Hamasem a Izraelem w październiku 2023 roku, Stany Zjednoczone i siły sojusznicze na Bliskim Wschodzie padły ofiarą ponad 165 ataków, a Waszyngton odpowiedział odwetem. Jednak atak w Jordanii, w którym zginęło trzech żołnierzy amerykańskich, a ponad 40 zostało rannych, jest uważany za ostatnią kroplę goryczy, wywierając presję ze strony Kongresu na Biały Dom, aby podjął bardziej zdecydowane działania. Stany Zjednoczone oskarżają wspierane przez Iran grupy zbrojne o udział w ataku, podczas gdy Teheran zaprzecza jakiemukolwiek udziałowi. Przedstawiciele Białego Domu zapowiedzieli zdecydowaną reakcję w kilku fazach, ale podkreślili również, że nie chcą eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie ani wybuchu wojny z Iranem.
Rządy Iraku i Syrii potępiły działania USA 2 lutego, a Iran ostrzegł, że takie działania odwetowe jedynie zwiększą napięcia i niestabilność. Według CNN, Rada Bezpieczeństwa ONZ zwoła nadzwyczajne posiedzenie 5 lutego na prośbę Rosji, aby omówić amerykańskie naloty w Iraku i Syrii.
Czekamy na ruch Iranu
Podczas gdy strony oceniają szkody, pojawia się pytanie, czy Iran odpowie na działania odwetowe, czy też zaakceptuje deeskalację.
Według analizy „The New York Times” , Stany Zjednoczone i ich sojusznicy spodziewają się, że Iran wybierze drugą opcję, nie widząc korzyści w wymianie ciosów z dużo większym przeciwnikiem, w połączeniu z nieodłącznym ryzykiem. Nie jest jednak pewne, czy irańskie grupy działające na zlecenie zaakceptują tę opcję. Po drugiej rundzie bombardowań zeszłej nocy, rzecznik Huti, Nasr ad-Din Amer, powiedział, że siły zachodnie nie będą bezpieczne bez pokoju w Jemenie, Palestynie i Strefie Gazy. „Zastosujemy eskalację, aby odpowiedzieć na eskalację” – oświadczył urzędnik.
W Strefie Gazy panuje głód.
Według profesora Petera Bergena z Arizona State University (USA) – analityka ds. bezpieczeństwa narodowego w CNN – odwet Waszyngtonu prawdopodobnie nie powstrzyma irańskich grup peryferyjnych przed atakami na cele USA i operacje morskie w regionie, co widać po poprzednich nalotach USA. Ekspert sugeruje, że jedynym sposobem na ograniczenie ryzyka szerszego konfliktu w regionie jest skupienie się Stanów Zjednoczonych na jego pierwotnej przyczynie: konflikcie w Strefie Gazy.
Izba Reprezentantów USA przedstawiła projekt ustawy pomocowej dla Izraela.
Zdominowana przez Republikanów Izba Reprezentantów USA przedstawiła projekt ustawy o pomocy wojskowej dla Izraela w wysokości 17,6 miliarda dolarów, z wyłączeniem pomocy dla Ukrainy, Tajwanu i kwestii granicznych, w przeciwieństwie do projektu, który wkrótce przedstawią Demokraci w Senacie. Według CNN, projekt ustawy zostanie poddany pod głosowanie całej Izby w przyszłym tygodniu. Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson wezwał senatorów do zaniechania prób powiązania izraelskiej pomocy z innymi kwestiami.
Link źródłowy






Komentarz (0)