 |
Ibrahimović musiał znosić gniew kibiców AC Milan. |
Już w drodze na parking szwedzka legenda była nieustannie obrzucana obelgami i ostrą krytyką ze strony rozwścieczonego tłumu fanów po katastrofalnym sezonie.
Katastrofa na San Siro rozpoczęła się od upokarzającej porażki 1:2 u siebie z Cagliari. Saelemaekers dał „Rossonerim” wczesne prowadzenie, ale błędy w obronie doprowadziły do utraty dwóch bramek, po jednej w każdej połowie.
Porażka u siebie oficjalnie przekreśliła nadzieje zespołu Maxa Allegriego na awans do Ligi Mistrzów. Tym wynikiem AC Milan zakończył sezon na piątym miejscu, co stanowiło bolesny spadek w stosunku do początkowych oczekiwań.
Atmosfera na stadionie przypominała prawdziwą „beczkę prochu”. Trybuny Curva Sud, znane ze swojej niezachwianej lojalności, odwróciły się masowo od kibiców po 90 minutach cierpliwego dopingu.
Okrzyki „ Rozgniewaliście nas! ” i „ Jedenastu głupców ” (szydercza wersja tradycyjnej pieśni „Jedenaście lwów”) rozbrzmiewały echem po całej arenie. Wściekłość rozlała się po całym stadionie, gdzie dziesiątki tysięcy gwizdów i buczeń wybuchło gorzką wrogością.
Fala protestów była silna i skierowana prosto na szczyt. Kibice otwarcie domagali się odejścia właściciela Gerry'ego Cardinale'a, podnosząc mocne hasła: „Ten klub na nas nie zasługuje” i „Cardinale, sprzedaj drużynę i odejdź!”.
Upadek AC Milan był nie tylko porażką na boisku, ale również całkowitym rozpadem zaufania między kibicami a władzami klubu, co pozostawiło niepewną przyszłość na San Siro.
Źródło: https://znews.vn/canh-hon-loan-chua-tung-co-o-milan-post1654298.html
Komentarz (0)