Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wyżyny w sezonie błękitnych wiatrów

(GLO) – Pleiku przeżywa najpiękniejsze dni w roku. Dni są łagodne, z błękitnym niebem i delikatnym wiatrem. Niestrudzone wiatry smagają wysokie góry i wzgórza płaskowyżu, napełniając moje serce bezgraniczną nostalgią.

Báo Gia LaiBáo Gia Lai24/11/2025

Mój dom stoi po tej stronie wzgórza, gdzie pola są wiecznie soczyście zielone, z ciemnymi, zwietrzałymi przez upływ czasu krzewami kawy, a dalej, w oddali, rzędy imbiru i batatów, kurczowo trzymają się konturów ziemi. Wokół pól moja mama zawsze zostawia wolną przestrzeń, by kępy dzikich słoneczników, kosmosu i trawy rosły razem, sezon po sezonie. Wczesnym rankiem, po delikatnym muśnięciu bramy, wita mnie czysta, świeża i rozległa zielona przestrzeń. W tym harmonijnym połączeniu ziemi i nieba uświadamiam sobie, jak cenne jest życie.

tung-vat-co-vuon-minh-don-gio.jpg
Każde źdźbło trawy wyciąga się, by powitać wiatr. Zdjęcie: Thai Binh

Pamiętam, jak moja rodzina się tu przeprowadziła. Był to dzień pory suchej, z czystym, błękitnym niebem i silnym wiatrem. Po raz pierwszy w życiu poczułem wiatr tak wyraźnie i wyraźnie. Wiatr tutaj jest dziwny; jakby wcześniej gdzieś się ukrywał, a potem nagle wdarł się do środka, niosąc ze sobą kilka kępek kurzu zmieszanych ze zwiędłą trawą, wirujących wokół moich stóp, przywierających do mnie i nie chcących odejść.

Wiatr niósł we mnie nutę suchości słońca, muśnięcie łagodności chmur i szelest suchych liści opadających wzdłuż opustoszałej drogi. Wiatr uniósł kilka kropel potu, które dopiero co dotknęły moich policzków po całodziennej i nocnej podróży samochodem, a ciepło słońca natychmiast mnie wypełniło, gdy wysiadłem. Wiatr ukrył również zmartwienia i niepokoje w moim sercu, jako kogoś, kto po raz pierwszy rozstaje się z przyjaciółmi z dzieciństwa i niezliczonymi wspomnieniami związanymi z przyjazdem do tego górskiego regionu, mimo że pożegnanie było przewidywalne.

W palącym południowym słońcu, zaraz po wyładowaniu rzeczy z samochodu na zakurzony, czerwony, ziemny dziedziniec, moja matka szybko przechadzała się po ogrodzie. Dostrzegłszy kogoś odpoczywającego pod drzewem, pospieszyła, by nawiązać rozmowę, pytając o nazwę kępy żółtych kwiatów kołyszących się na wietrze. Wyciągnęła rękę, zerwała kwiat i przyniosła mi go z powrotem, szepcząc: „To dziki słonecznik, moje dziecko. Właśnie spadł z gałęzi i już więdnie. Okazuje się, że niektóre kwiaty kwitną pięknie tylko wtedy, gdy trzymają się gałęzi i ziemi. Może tak samo jest z ludźmi; jeśli będziemy pilnie trzymać się ziemi i ogrodu, życie będzie w porządku”.

Ponieważ moi rodzice byli rolnikami, prawie nigdy nie pozostawiali ziemi odłogiem; każda pora roku tętniła kolorami roślin i owoców. Mimo to moja matka nadal rezerwowała małą działkę na końcu pola, na której rosły dzikie słoneczniki, kilka kęp trawy i kilka kęp kosmosu, by mogły się zakorzenić i rozkwitnąć. ​​Mówiła: „Patrz na rośliny i żyj”. Kosmos uosabia zatem jej miłość do pól ryżowych naszej ojczyzny, a kępa dzikich słoneczników i trawa to sposób na przypomnienie motta mojej matki: żyć prosto, harmonijnie i zawsze dążyć do pokonywania trudności. W końcu, czyż te dzikie rośliny, pomimo słońca i deszczu, suszy i przenikliwego wiatru, nie trzymają się gleby i nie rosną dzień po dniu?

Głęboko przywiązany do tego górskiego regionu – mojego drugiego domu – jeszcze bardziej kocham pory roku z łagodnymi podmuchami wiatru. Z biegiem lat doświadczałem długich, porywających wiatrów na zboczach wzgórz, wiatrów w domach komunalnych z ich chłodną mgiełką, orzeźwiających powiewów unoszących się na ulicach… Te pory roku niosły ze sobą głębokie nadzieje moich rodziców na życie w dostatku i spokoju. Te pory roku rozbudzały również we mnie marzenia, pragnienie, by się do czegoś przyczynić, albo po prostu, by zrobić coś charytatywnego. I tak, za każdym razem, gdy wiatr powraca, leniwie przechadzam się na koniec ogrodu, wpatrując się w kępy trawy przeplatane polnymi kwiatami, wygrzewające się w słońcu.

Source: https://baogialai.com.vn/cao-nguyen-mua-gio-biec-post572446.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Płomienne drzewa nad Rzeką Perfumową

Płomienne drzewa nad Rzeką Perfumową

UŚMIECH DZIECKA

UŚMIECH DZIECKA

Rzeka Nho Que

Rzeka Nho Que