Derby Londynu na Stamford Bridge zadecydują o tym, czy Arsenalowi uda się stworzyć niemal niemożliwą do zasypania przewagę na szczycie tabeli, czy też Chelsea zdoła przywrócić równowagę w walce o tytuł.
Gorąco w lewym korytarzu
Największym wydarzeniem, a prawdopodobnie także kluczem do zwycięstwa, będzie lewe skrzydło Chelsea, gdzie Marc Cucurella, obrońca będący w doskonałej formie odkąd przybył na Stamford Bridge, zmierzy się bezpośrednio z Bukayo Saką, wielką nadzieją Arsenalu w ataku.
W zeszłym tygodniu w Lidze Mistrzów Cucurella zaprezentował się znakomicie, zatrzymując Lamine Yamala, „cudowne dziecko” Barcelony i uważanego za jednego z najgroźniejszych lewonożnych skrzydłowych w Europie. Ten występ Cucurelli przyczynił się do jego wygranej w głosowaniu UEFA na „Piłkarza Meczu”.
Tę pewność siebie udało się zachować, patrząc wstecz na ostatnią konfrontację pomiędzy Cucurellą i Saką na Stamford Bridge w listopadzie ubiegłego roku: angielski zawodnik nie potrafił stworzyć ani jednego decydującego podania, nie potrafił dośrodkować piłki ani strzelić gola... Biorąc pod uwagę, że Saka jest nadal głównym ofensywnym graczem Arsenalu, „blokowanie” tego napastnika będzie miało bezpośredni wpływ na sytuację w meczu.
Saka gra konsekwentnie, inteligentnie prowadzi piłkę i potrafi stworzyć przestrzeń dla kolegów z drużyny. Jednak w starciu z Cucurellą w dobrej formie, walka na lewym skrzydle zapowiada się zacięta, aż do ostatniego centymetra.

Ważne statystyki i informacje przed wielką bitwą w nocy 30 listopada. Grafika: VE LOAN
Ognisty środek pola
Nie tylko na skrzydłach, gdzie Arsenal tymczasowo dominuje dzięki takim klasowym skrzydłowym jak Saka, Leandro Trossard, były piłkarz Chelsea Noni Madueke czy Gabriel Martinelli, rywalizacja na Stamford Bridge jest również bacznie obserwowana w strefie środkowej, gdzie Declan Rice i Moises Caicedo będą musieli zmierzyć się w bezpośredniej rywalizacji.
Rice to serce środka pola Arsenalu, wszechstronny ofensywny i defensywny pomocnik, niczym legenda Chelsea Lampard. Jego występ w wygranym meczu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium mówił sam za siebie.
Caicedo jest obecnie najlepszym pomocnikiem w Premier League pod względem odzyskiwania piłki. Transakcja z Caicedo sprawiła, że Arsenal stracił impet w starciu z Chelsea na rynku transferowym, a za każdym razem, gdy obie drużyny się spotykają, sytuacja się komplikuje, co czyni konfrontację między dwoma „londyńskimi gigantami” jeszcze bardziej atrakcyjną.
Najdroższy duet pomocników w Premier League będzie niewątpliwie jednym z najciekawszych punktów tego niezwykle interesującego meczu.
Czy Arsenal poszerzy przewagę?
Kiedy Arsenal pokonał Bayern Monachium 3:1 i zajął pierwsze miejsce w rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów, kibice zadali pytanie: Czy Arsenal jest obecnie najsilniejszą drużyną w Europie? Odpowiedź nie jest trudna, jeśli spojrzy się na siłę i grę „Kanonierów”.
Podobnie, gdy Chelsea pokonała Barcelonę 3:0, pojawiło się pytanie, czy Chelsea jest wystarczająco dobra, by wrócić na szczyt europejskiej tabeli, a przynajmniej być poważnym pretendentem do tytułu w Anglii? The Blues wygrali Conference League, Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA, ale to były rozgrywki pucharowe, gdzie improwizacja i przygotowanie Mareski pozwoliły im zmaksymalizować potencjał swoich zawodników w finale.
W tym sezonie Chelsea potwierdziła swoją zdolność do długoterminowej rywalizacji w Premier League. Trener Maresca i jego drużyna awansowali na drugie miejsce po trzech kolejnych zwycięstwach, ale wciąż tracą 6 punktów do Arsenalu. „Kanonierzy” przegrali tylko raz i prezentują destrukcyjną formę z 14 zwycięstwami i 2 remisami w ostatnich 16 meczach.
Pan Maresca i jego podopieczni z pewnością nie przejmują się statystykami, skoro wszystkie wskaźniki przemawiają na korzyść Arsenalu. Trener Arteta zbudował Arsenal na fundamencie kontroli przestrzeni, pressingu średnim dystansem i intensywnych ataków przejściowych. Przede wszystkim, dzięki głębi składu, ma w ręku zawodników zdolnych do odwrócenia losów meczu, w tym do gry z wykorzystaniem formacji ofensywnych, bardzo rozsądnych zmian i głównej broni drugoplanowej – stałych fragmentów gry.
Kibice z niecierpliwością czekali na to, jak Arteta wykorzysta Madueke w meczu ze swoim byłym klubem. Powróciwszy po dwóch miesiącach kontuzji, skrzydłowy strzelił gola zaraz po wejściu z ławki rezerwowych, dzieląc się blaskiem fleszy z Riccardo Calafiorim i Gabrielem Martinellim w meczu z Bayernem Monachium.
Tymczasem pan Maresca preferuje zorganizowane posiadanie piłki, elastyczne tempo i pressing jeden na jednego w Chelsea. Wystarczy spojrzeć na to, jak Barcelona „udusiła się”, a potem załamała na Stamford Bridge w środku tygodnia – Chelsea jest dość groźna w meczach z dużymi rywalami.
Goście z wysoką oceną
Komputery i eksperci w Anglii nadal oceniają szanse Arsenalu na zwycięstwo wyżej. Wielu kibiców The Blues uważa również, że remis jest obecnie sukcesem Chelsea, która dąży do utrzymania pozycji w czołowej czwórce.
Jeśli jednak będą dobrze bronić i wykorzystają szybkie ataki z flanki Garnacho, Neto, Estevao, Gittensa, a także powrót C. Palmera, gospodarze na Stamford Bridge mogą zaskoczyć Arsenal. Podopieczni trenera Artety są w gorszej sytuacji, bo mają jeden dzień wolnego w porównaniu z gospodarzami.
Źródło: https://nld.com.vn/chelsea-co-can-noi-arsenal-196251129211241904.htm






Komentarz (0)