Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

„Nie dostanie ani grosza”.

Báo Gia đình và Xã hộiBáo Gia đình và Xã hội18/12/2024

Wszyscy byli zszokowani faktem, że starszy Chińczyk nie zostawił swojej córce ani jednego grosza, nawet domu, który oddał komuś innemu.


W 2018 roku zmarł mężczyzna o nazwisku Wu z Szanghaju w Chinach. Jego żona zmarła młodo, a on miał tylko jedną córkę, która obecnie mieszka i pracuje w innym mieście.

Kiedy jego córka powróciła z daleka, aby zająć się organizacją pogrzebu, wszyscy założyli, że dom, w którym mieszkał, wraz z oszczędnościami, przypadnie jej .

Niespodziewanie jednak prawnik oznajmił, że pan Ngo cały swój majątek zapisał swojej gospodyni.

Według sąsiadów i krewnych, odkąd jego córka wyszła za mąż i przeprowadziła się do innego miasta, pan Ngo mieszka sam w swoim domu w Szanghaju.

Jeszcze kilka lat temu, gdy stał się starszy i słabszy, jego córka zatrudniła opiekunkę na pełen etat, która miała się nim opiekować.

W testamencie, sporządzonym w obecności prawnika, pan Ngo napisał: „Po mojej śmierci cały dom i oszczędności, w łącznej kwocie 2 milionów juanów (około 7 miliardów dongów), zostaną przekazane pani Tran”. A „pani Tran” w testamencie to nikt inny, jak gospodyni domowa, która opiekowała się nim w ostatnich dniach jego życia.

Kiedy treść testamentu została ujawniona, większość członków rodziny, zarówno tych bliskich, jak i dalekich, poczuła sceptycyzm. Chociaż pani Tran wywiązała się ze swojej roli, opiekując się panem Ngo, nadal byli sobie obcy, bez żadnych prawnych powiązań.

Bố qua đời để lại 7 tỷ đồng cho người dưng, con gái liền gửi đơn kiện, tòa án đưa ra phát quyết: “Cô sẽ không nhận được đồng nào” - Ảnh 2.

(Ilustracja)

Po śmierci żony pan Ngo zawsze starał się zapewnić córce jak najlepsze warunki.

Przez wszystkie lata swojego życia skupiał się wyłącznie na pracy, aby zarobić pieniądze na edukację swoich dzieci.

Wiele osób z jego otoczenia radziło mu, aby ponownie się ożenił, ale on odmawiał, chcąc jedynie pozostać singlem i opiekować się dziećmi.

Kiedy dorastała, córka pana Ngo wyszła za mąż, urodziła dzieci i założyła własną rodzinę. Jednak od tego czasu relacje pana Ngo z córką stawały się coraz bardziej odległe.

Początkowo cotygodniowe rozmowy telefoniczne przerodziły się w comiesięczne, a następnie w co trzy miesiące. Wizyty stały się również rzadsze, czasem nawet przez sześć miesięcy ojciec i syn nie widywali się.

W rzeczywistości z domu jego córki do domu pana Ngo jedzie się tylko godzinę. Mimo to wydawało mu się to bardzo odległym miejscem, do którego nigdy nie będzie mógł dotrzeć.

Później, gdy stan jego zdrowia się pogorszył i poważnie zachorował, pan Ngo pozostał sam w domu. W ciągu ostatnich trzech miesięcy jego życia córka odwiedziła go tylko dwa razy. Po kilku krótkich powitaniach córka pospiesznie odeszła i już nie wróciła.

W tym czasie pokojówka o nazwisku Tran, zatrudniona przez jego córkę, opiekowała się nim bardzo dobrze i oddanie.

Bố qua đời để lại 7 tỷ đồng cho người dưng, con gái liền gửi đơn kiện, tòa án đưa ra phát quyết: “Cô sẽ không nhận được đồng nào” - Ảnh 4.

(Ilustracja)

Widząc, że jego życie dobiega końca, a córka nie odwiedziła go ani razu, pan Ngo był tak rozczarowany, że sporządził testament, w którym zapisał pani Tran niemal cały swój majątek. W jego skład wchodziło 800 000 juanów (około 2,8 miliarda VND) oszczędności oraz dom o łącznej wartości 2 milionów juanów (około 7 miliardów VND).

Córka pana Ngo, nie chcąc pogodzić się z faktem, że nie odziedziczy ani jednego grosza po ojcu, pozwała gospodynię domową, panią Tran, twierdząc, że wykorzystała chorobę pana Ngo, aby go podstępem zmusić do spisania testamentu.

Jednakże po przeprowadzeniu dochodzenia sąd w Szanghaju stwierdził, że pan Wu sporządził testament, będąc w pełni władz umysłowych i w obecności osoby trzeciej, swojego prawnika.

W związku z tym podział majątku zostanie przeprowadzony zgodnie z wolą i wolą zmarłego. Sąd orzekł, że córka pana Ngo nie otrzyma żadnych pieniędzy, a cały jego majątek należy do pani Tran.

Gdy wieści o niezwykłym testamencie rozeszły się, wielu krytykowało córkę pana Ngo za to, że nie opiekowała się ojcem w ostatnich latach jego życia.

Ponadto wielu uważa, że ​​gospodyni domowa zasługuje na otrzymanie majątku pozostawionego przez pana Ngo, gdyż jest to wyraz szacunku dla ostatniej woli zmarłego.

Bardziej niż czegokolwiek innego w ostatnich miesiącach swojego życia pan Ngo pragnął jedynie kogoś, kto dotrzyma mu towarzystwa i z kim będzie mógł porozmawiać, aby wynagrodzić sobie miesiące spędzone w samotności, czekając na córkę.

Nguyen An



Source: https://giadinh.suckhoedoisong.vn/bo-qua-doi-de-lai-7-ty-dong-cho-nguoi-dung-con-gai-lien-gui-don-kien-toa-an-dua-ra-phat-quyet-co-se-khong-nhan-duoc-dong-nao-172241217163307976.htm

Tag: Córka

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Wystawy i miłość do kraju

Wystawy i miłość do kraju

Szczęśliwego Wietnamu

Szczęśliwego Wietnamu

Zrujnowany kościół

Zrujnowany kościół