Tran Van Vu (11) w koszulce wietnamskiej drużyny futsalu
Spektakularny wietnamski futsal
Wietnamska drużyna futsalu w imponującym stylu awansowała do półfinału Mistrzostw Azji Południowo-Wschodniej w futsalu 2024, zajmując pierwsze miejsce w grupie A po wygraniu wszystkich czterech meczów z Timorem Wschodnim (4:1), Malezją (2:0), Brunei (14:0) i gospodarzem, Tajlandią (3:2).
Szczególnie w decydującym meczu o pierwsze miejsce, który odbył się wieczorem 6 listopada, drużyna trenera Diego Raula Giustozziego, mimo wczesnej samobójczej bramki zdobytej przez Nguyena Thinha Phata w 2. minucie, nie straciła ducha, lecz walczyła zaciekle i wyrównała na 1-1 dzięki bramce kapitana Duca Hoa.
Właściwy duch i taktyka po raz kolejny pomogły wietnamskiej drużynie futsalu dokonać spektakularnego powrotu. Po tym, jak w 31. minucie przegrywaliśmy 1:2, zagraliśmy znakomicie i wygraliśmy 3:2 dzięki dwóm bramkom Dinh Cong Vien.
To szczególny turniej, ponieważ wietnamska drużyna futsalu przechodzi proces odnowy, bez byłego kapitana Trana Van Vu, bohatera dwóch poprzednich Mistrzostw Świata, który zakończył karierę, aby zrobić miejsce młodszym zawodnikom, którzy mogą przejąć więcej obowiązków.
Odnowiona wietnamska drużyna futsalu (w czerwonych koszulkach) pokonała Tajlandię na jej ojczystej ziemi.
Mimo że nie był z drużyną, właściciel trzech wietnamskich Złotych Piłek Futsalowych (w 2015, 2016 i 2019 roku) nadal uważnie śledził poczynania swoich kolegów z drużyny i nieustannie ich dopingował, a szczególnie ucieszył się po zwycięstwie odniesionym wieczorem 6 listopada.
Tran Van Vu powiedział: „To było zasłużone zwycięstwo wietnamskiej drużyny futsalu. Zarówno my, jak i Tajlandia przechodzimy odnowę po Mistrzostwach Azji w 2024 roku, ale wciąż mają wielu starszych zawodników, którzy wcześniej byli rezerwowymi”.
Chociaż w składzie mieliśmy wielu młodszych graczy, urodzonych po 2000 roku, takich jak Huynh Mi Woen (2000), Dinh Cong Vien, Nhan Gia Hung (2002), Vu Ngoc Anh (2004), Nguyen Da Hai (2005), wszyscy oni grali i strzelali gole w tym turnieju.
Dlatego to zwycięstwo wietnamskiej drużyny futsalu jest w pełni zasłużone i nie dlatego, że nasz przeciwnik, Tajlandia, odmłodził swój skład, wygraliśmy. W rzeczywistości oni również dążyli do wygranej, aby rozegrać łatwiejszy mecz półfinałowy z Australią niż z Indonezją.
Nowe wzmocnienie wietnamskiej drużyny futsalu.
Tran Van Vu jest uważany za drugie pokolenie liderów wietnamskiej drużyny futsalu, zaraz po Nguyen Bao Quan. Ma za sobą 14 lat poświęcenia, rozegrał 78 meczów i strzelił 43 gole, odniósł liczne sukcesy, w tym zakwalifikował się do Mistrzostw Świata w Futsalu 2016 i 2020 oraz zajął czwarte miejsce w Pucharze Azji 2016.
Były napastnik, urodzony w 1990 roku, bardzo pochwalił grę wietnamskiej drużyny: „W tym meczu zaczęliśmy z bardzo dobrym nastawieniem, młodzi zawodnicy zagrali świetnie, byli bardzo pewni siebie. To zwycięstwo ma ogromne znaczenie psychologiczne dla wietnamskiej drużyny futsalu, która przechodzi proces odnowy”.
W przeszłości wielokrotnie przegrywaliśmy z Tajlandią. Ale to zwycięstwo może być początkiem nowego pokolenia wietnamskiej drużyny futsalu.
Pokonanie Tajów na ich własnym boisku doda pewności siebie naszym młodym zawodnikom przed przyszłymi spotkaniami. Jestem pewien, że zmierzymy się z nimi jeszcze wiele razy.
Źródło: https://thanhnien.vn/nguoi-hung-world-cup-doi-tuyen-futsal-viet-nam-thang-xung-dang-thai-lan-185241107093511094.htm










Komentarz (0)