Włoski producent supersamochodów Ferrari oficjalnie zaprezentował swój pierwszy w historii całkowicie elektryczny model – Luce. To przełomowy moment dla tej kultowej marki samochodów sportowych, który wkracza w erę pojazdów elektrycznych.
Nazwa „Luce” oznacza po włosku „światło”. Według Ferrari, nowy model osiąga prędkość maksymalną przekraczającą 310 km/h, zasięg ponad 530 km na jednym ładowaniu i przyspiesza od 0 do 100 km/h w zaledwie 2,5 sekundy.
Samochód jest wyposażony w duży akumulator o mocy 122 kWh i waży około 2,26 tony – jest to najcięższy model Ferrari, jaki kiedykolwiek wyprodukowano.
Luce to także drugi w historii model Ferrari o nadwoziu czterodrzwiowym i pierwszy pięciomiejscowy model tej marki, znanej z dwumiejscowych supersamochodów coupé o charakterystycznej, sportowej stylistyce.
Prezes Ferrari, John Elkann, powiedział, że premiera modelu Luce otwiera nowy rozdział w strategii rozwoju firmy, przekształcając wizję w rzeczywistość i kontynuując tradycję Ferrari polegającą na byciu pionierem i kształtowaniu przyszłości.
Wprowadzenie na rynek pierwszego samochodu elektrycznego przez Ferrari nastąpiło później niż w przypadku wielu rywali w segmencie luksusowych supersamochodów, takich jak Porsche i Lamborghini, którzy już wcześniej wprowadzili na rynek wydajne modele elektryczne lub hybrydowe.
Jednak moment wprowadzenia modelu Luce na rynek odzwierciedla również fakt, że wielu producentów samochodów luksusowych podchodzi obecnie z większą ostrożnością do elektryfikacji, biorąc pod uwagę wolniejszy niż oczekiwano globalny popyt na pojazdy elektryczne.
W zeszłym roku Ferrari skorygowało swoje cele strategiczne, stwierdzając, że do 2030 roku pojazdy elektryczne będą stanowić jedynie około 20% portfolio produktów firmy – co stanowi znaczącą redukcję w porównaniu z poprzednim celem wynoszącym 40%.
Źródło: https://www.vietnamplus.vn/ferrari-ra-mat-mau-xe-thuan-dien-dau-tien-post1112766.vnp









Komentarz (0)