Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Po wyborach Niemcy poniosły kolejny „bolesny cios” z powodu dwóch ulubionych słów pana Trumpa: Ameryka i Europa mają wiele do stracenia.

Báo Quốc TếBáo Quốc Tế14/11/2024

Po ponownym wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA, wiele europejskich firm obawia się fali ceł, która może doprowadzić do wojny handlowej. Czy firmy przesadzają, czy Unia Europejska (UE) powinna być lepiej przygotowana?


Ứng cử viên tổng thống đảng Cộng hòa Donald Trump cùng đồng minh và gia đình xuất hiện trên sân khấu tại Trung tâm Hội nghị West Palm Beach ở Florida, ngày 6/11. (Nguồn: AFP)
Pan Trump kiedyś powiedział, że cła to jego dwa ulubione słowa. (Źródło: AFP)

47. prezydent Stanów Zjednoczonych jest zwolennikiem ceł. Pan Trump oświadczył, że cła to jego dwa ulubione słowa.

Podczas swojej pierwszej kadencji jako prezydent USA nałożył cła na szereg produktów, m.in. pralki, panele słoneczne, importowaną stal i aluminium... Dotknęło to kraje na całym świecie, niezależnie od tego, czy były sojusznikami politycznymi , czy nie.

Podczas swojej kampanii prezydenckiej w 2024 roku obiecał więcej. Obiecał nałożyć 10% cło na cały import do największej gospodarki świata, a następnie zwiększyć je do 20%. Wszystkie towary z Chin miałyby być opodatkowane w wysokości 60%.

Cła – zagrożenie dla Europy

Pan Trump poświęcił wiele uwagi Chinom, ale według agencji prasowej DW Unia Europejska to dla niego „Chiny w miniaturze”.

Stany Zjednoczone mają deficyt handlowy z Europą w wysokości 240 miliardów dolarów. Kraje takie jak Niemcy, Włochy, Irlandia i Szwecja są największymi eksporterami do USA i odpowiadają za większość tego deficytu.

Tymczasem największa gospodarka świata jest jednocześnie największym partnerem handlowym Unii Europejskiej, a ropa naftowa i gaz ziemny należą do najważniejszych produktów eksportowych USA do bloku obejmującego 27 państw członkowskich.

Pod koniec października „Człowiek od taryf” ostrzegał, że jest niezadowolony z bilansu handlowego i twierdził, że Europa „zapłaci wysoką cenę”, jeśli nie będzie importować więcej towarów ze Stanów Zjednoczonych.

UE sprzedaje Stanom Zjednoczonym więcej towarów, niż od nich kupuje, ale oba kraje mają wiele wspólnego, ale też wiele do stracenia.

Konflikt taryfowy między obiema stronami może stać się poważnym problemem dla największej gospodarki świata.

Gdyby Trump nałożył nowe cła, niemal na pewno wywołałoby to reakcję odwetową ze strony bloku 27 państw członkowskich. To spowodowałoby wzrost cen europejskich towarów dla amerykańskich konsumentów, co podniosłoby ogólne ceny i przyczyniłoby się do inflacji.

Wysokie cła USA na towary chińskie mogą również zaszkodzić Europie. Jeśli Pekin nie będzie eksportował do Waszyngtonu, będzie szukał możliwości sprzedaży swoich towarów w Europie po niższych cenach.

Niemcy poniosły ciężkie straty

Eksperci twierdzą, że polityka gospodarcza zaproponowana przez nowego szefa Białego Domu spowoduje duże problemy dla UE, a zwłaszcza dla Niemiec.

Podkreślając to, Niclas Poitiers, badacz z Instytutu Bruegla, specjalizujący się w handlu międzynarodowym i ekonomii, powiedział, że cła Trumpa stanowią poważne zagrożenie dla gospodarki europejskiej, zwłaszcza dla krajów nastawionych na eksport, takich jak Niemcy.

„Europejska gospodarka wciąż odczuwa skutki błędnej decyzji o zakupie energii z Rosji i odczuwa skutki spadku popytu ze strony Chin. Cła wprowadzone przez Trumpa jeszcze bardziej pogarszają perspektywy gospodarcze Europy” – stwierdził.

Tymczasem, wkrótce po wyborze Trumpa na prezydenta, Clemens Fuest, prezes monachijskiego Instytutu Badań Ekonomicznych Ifo, ostrzegł przed wyraźnym protekcjonizmem opartym na wyższych cłach importowych i większych ograniczeniach w handlu międzynarodowym. Chiny i prawdopodobnie Europa będą „poszkodowane”.

Instytut Ifo obliczył, że 20-procentowe cło na towary importowane mogłoby zmniejszyć niemiecki eksport do Stanów Zjednoczonych o około 15% i spowodować straty gospodarcze rzędu 33 miliardów euro (35,3 miliarda dolarów).

Niemiecki Instytut Ekonomiczny obliczył również, że wojna handlowa z 10-procentowymi taryfami po obu stronach mogłaby kosztować niemiecką gospodarkę 127 miliardów euro w ciągu czteroletniej kadencji prezydenta Trumpa w Białym Domu.

Podatek w wysokości 20% mógłby kosztować niemiecką gospodarkę 180 miliardów euro.

Kinh tế Đức tiếp tục chịu sức ép. (Nguồn: Getty Images)
Gospodarka niemiecka nadal znajduje się pod presją. (Źródło: Getty Images)

Cel Trumpa

W Europie motor napędowy gospodarki zwalnia. Niemcy, największa gospodarka UE, zmierzają w kierunku drugiego roku z rzędu recesji. Kraj jest szczególnie zależny od wzrostu gospodarczego w przemyśle motoryzacyjnym. Nowe cła w USA mocno uderzą w Berlin.

Federacja Niemieckiego Przemysłu stwierdziła, że ​​UE musi zwiększyć własną konkurencyjność, wzmocnić swoje zdolności obronne i stawić czoła wyzwaniom, jakie stawiają Chiny.

Najważniejszym priorytetem jest zapobieganie wprowadzaniu nowych taryf.

Jeśli to nie zadziała, konieczne będzie podjęcie środków zaradczych, ale do tego potrzebny jest również zjednoczony „front” wszystkich 27 państw członkowskich UE.

Penny Naas, ekspertka ds. polityki publicznej w German Marshall Fund of the United States w Waszyngtonie, powiedziała, że ​​Trump uważa cła za skuteczne narzędzie promocji krajowej produkcji i uzyskania przewagi w negocjacjach międzynarodowych.

„Prezydent elekt uważa cła za skuteczny sposób na zrównoważenie deficytu handlowego. Jego priorytetami w zakresie ceł będą prawdopodobnie stal i motoryzacja” – przewidziała Penny Naas.

Pani Penny Naas dodała, że ​​nowy szef Białego Domu w przeszłości posługiwał się groźbą wprowadzenia ceł, aby uzyskać ustępstwa od partnerów handlowych.

„Nie zdziwiłbym się, gdyby kraje notujące deficyt handlowy zaczęły negocjować z wiodącą gospodarką świata, aby kupować więcej towarów” – powiedział ekspert ds. polityki publicznej z German Marshall Fund w Stanach Zjednoczonych.

Pan Poitiers z Bruegel podkreślił tymczasem, że cła Trumpa nie doprowadzą do końca globalizacji i handlu – czego niektórzy się obawiają.

Jednak, jak przewiduje pan Poitiers, nadchodząca prezydentura pana Trumpa może oznaczać koniec globalizacji sterowanej przez USA.

Jednak większość krajów nadal jest zainteresowana współpracą i współdziałaniem. Dla Europy ważne jest, aby region nadal dążył do głębszej integracji gospodarczej. „Europa powinna budować sojusze z krajami o podobnych poglądach, aby utrzymać dobrobyt w przyszłości” – zapewnił pan Poitiers.



Source: https://baoquocte.vn/hau-bau-cu-duc-them-don-dau-vi-hai-tu-yeu-thich-cua-ong-trump-my-va-chau-au-co-nhieu-thu-de-mat-293683.html

Komentarz (0)

No data
No data

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Pho „latające” za 100 000 VND/miseczka budzi kontrowersje, a lokal wciąż jest zatłoczony przez klientów
Piękny wschód słońca nad morzami Wietnamu
Podróż do „Miniaturowego Sapa”: Zanurz się w majestatycznym i poetyckim pięknie gór i lasów Binh Lieu
Kawiarnia w Hanoi zamienia się w Europę, rozpyla sztuczny śnieg, przyciąga klientów

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Biznes

Pismo tajskie – „klucz” do skarbnicy wiedzy od tysięcy lat

Aktualne wydarzenia

System polityczny

Lokalny

Produkt