Martinez wywołał kontrowersje w meczu z Brazylią. Zdjęcie: Reuters . |
W 67. minucie meczu eliminacyjnego do Mistrzostw Świata 2026 rozgrywanego na własnym boisku, Martínez otrzymał piłkę od Nicolasa Otamendiego i wykonał akrobację żonglerską przed brazylijskimi zawodnikami. Ta akcja natychmiast zachwyciła publiczność, która skandowała jego imię: „Dibu, Dibu!”.
Jednak menedżer Scaloni, stojąc na linii bocznej boiska, gestykulował z dezaprobatą, wyraźnie pokazując swoją dezaprobatę dla działań Martineza. Po meczu bramkarz Aston Villi powiedział: „To coś, czego czasami nie robię w klubie. Żongluję piłką tylko wtedy, gdy mam wolną przestrzeń, ale to w porządku. Wiem, że menedżerowi się to nie podoba. Wydawało mi się, że gdybym żonglował piłką jeszcze trzy razy, zdjąłby mnie z boiska. Menedżer wydawał się bardzo zły”.
Ten mecz był również 51. występem Martíneza w reprezentacji. Ta statystyka plasuje go w pierwszej trójce bramkarzy z największą liczbą występów w reprezentacji w historii, po Sergio Romero i Ubaldo Fillolu. Z 36 czystymi kontami i zaledwie 22 straconymi golami, Martinez udowodnił, że zasługuje na miano obecnego bramkarza numer jeden w reprezentacji Argentyny.
„Traktowaliśmy to jak finał” – dodał Martínez. „Cała drużyna nie martwiła się, czy zakwalifikowaliśmy się do Mistrzostw Świata przed meczem; chcieliśmy tylko wygrać. To było bardzo wyraźne”.
Według statystyk Flashcore , jest to pierwszy raz od 1959 roku, kiedy Argentyna strzeliła Brazylii cztery gole w oficjalnym meczu, nie licząc meczów towarzyskich.
Źródło: https://znews.vn/hlv-tuyen-argentina-noi-gian-voi-martinez-post1541121.html








Komentarz (0)