H'Hen Niê czuje się pod presją tytułu „krajowej królowej piękności”. Piękność 9X nadal chce być nazywana przez publiczność „dziewczyną Ê Đê” i mówi, że każdego dnia dąży do samodoskonalenia.
H'Hen Niê była szczęśliwa, że miała okazję spotkać się i wymienić doświadczeniami z innymi artystami podczas pokazu „Beautiful Sisters Riding the Waves”.
FBNV
H'Hen Niê zwróciła na siebie uwagę, biorąc udział w programie „Piękne kobiety na falach ”. Próbując swoich sił w tym programie muzycznym, chciała pokazać ducha wysiłku i wytrwałości. Dzięki temu 31-letnia piękność ma nadzieję nabrać pewności siebie i śmiałości zarówno w występach, jak i w śpiewie. „Wcześniej, choć uwielbiałam to, byłam niepewna siebie i nie odważyłam się wyrażać siebie przed innymi. Program będzie dla mnie okazją do nauczenia się czegoś zupełnie nowego. Mam nadzieję, że uda mi się opanować tę umiejętność” – powiedziała.
Według H'Hen Niê , szczególne wrażenie zrobiła na niej wzajemna sympatia, jaką artystki okazywały sobie nawzajem. Piękność z 9. edycji konkursu przyznała, że początkowo wahała się przed kontaktami z innymi kobietami, ale w trakcie zdjęć do Miss Universe Wietnam 2017 stopniowo się otworzyła. „Opowiadałam o swoich trudnościach i o tym, co spotkało mnie w show-biznesie , a wszyscy mnie wspierali. Od tego czasu zbliżyłam się do nich” – wyznała H'Hen Niê.
Podczas kręcenia filmu H'Hen Niê czuła miłość i troskę, jakie okazywały jej inne kobiety.
FBNV
Mówiąc o udziale w konkursie „Beautiful Sisters Riding the Waves” , który miał przynieść jej sławę, powiedziała: „Jeśli otoczenie będzie sprzyjające i będę gotowa do rywalizacji, to się na to zdecyduję, bo nikt nie ocenia marzeń. Jeśli inne uczestniczki mają ambicje i to miejsce pozwala im zabłysnąć, to ja i wszyscy inni w pełni je popieramy”. Uczestniczka konkursu Miss Universe 2018, która znalazła się w pierwszej piątce, czuje się szczęśliwa, że inne uczestniczki ją rozumieją. Wyjawiła: „Wiedząc, że nie jestem dobrą piosenkarką, nie sprawiali mi żadnych trudności. Wywierałam tylko presję na siebie, a potem przychodzili, żeby mnie pocieszyć”.
Jako królowa piękności wkraczająca na scenę wokalną, H'Hen Niê przyznaje, że wciąż ma wiele braków. Dlatego urodzona w 1992 roku królowa piękności przygotowuje się na odbiór ze strony publiczności. Zwierzyła się: „W pierwszym odcinku prawdopodobnie spotkam się z dużą krytyką i jestem na nią gotowa. W modelingu łatwiej mi ją pokonać”.
H'Hen Niê uważa, że nadal jest beztroska, mimo że od wielu lat jest w show-biznesie.
FBNV
„Jako królowa piękności staram się jak najlepiej wypełniać swoją rolę. Jeśli chodzi o występy i śpiew, talent jest niezbędny. Ponieważ mi go brakuje, jestem gotowa zaakceptować wątpliwości publiczności. Ale z pewnością opinie i krytyka będą dla mnie również zachętą do przezwyciężania moich ograniczeń” – wyznała zwyciężczyni konkursu Miss Universe Wietnam 2017.
Choć próbowała swoich sił w różnych dziedzinach, takich jak modeling, śpiew i aktorstwo , H'Hen Niê zapewnia, że nadal czuje się bezpiecznie. „Jako królowa piękności, myślę, że będę żyć z tym tytułem do końca życia. Mam nadzieję, że będę miała wiele projektów, które wniosę do społeczeństwa. Jeśli chodzi o inne dziedziny sztuki, takie jak aktorstwo i śpiew, również daję z siebie wszystko, bo to moja pasja” – powiedziała.
Piękność z Ede czuje się przytłoczona, gdy nazywa się ją „królową piękności narodu”.
FBNV
H'Hen Niê przyznała, że pomimo wielu lat spędzonych w show-biznesie , pozostaje beztroska i otwarta. Powiedziała: „Myślę, że żyjemy tylko raz, więc powinniśmy żyć w zgodzie ze sobą. Chcę się rozwijać, aby nawiązać kontakt z wieloma różnymi ludźmi. Jeśli chodzi o sławę, to zależy od szczęścia każdego z nas. Przeżyłam niesamowitą podróż i najważniejsze dla mnie w przyszłości jest samodoskonalenie”.
Prawie sześć lat po koronacji, H'Hen Niê jest wspominana przez wielu jako „dziewczyna Ê Đê”. Jednak niektórzy widzowie pieszczotliwie nazywają ją „narodową królową piękności”. Zapytana o te dwa tytuły, H'Hen Niê przyznała, że woli być nazywana „dziewczyną Ê Đê”. „Jeśli chodzi o tytuł »narodowej królowej piękności«, wywiera on na mnie ogromną presję. Dla mnie musi to być coś wzniosłego i bardziej skupionego na społeczności. Czasami wciąż myślę o sobie i mojej rodzinie, więc nie odważę się przyjąć tego tytułu” – powiedziała.
Thanhnien.vn








Komentarz (0)