Pod koniec marca, na plaży w Da Nang , Robin Bergwall (39 lat, ze Szwecji) siedział i pił kawę. Gdy tylko wziął pierwszy łyk, ogarnęło go przerażenie, poczuł „jakby prąd elektryczny przeszył go”.
Robin nagrał tę reakcję i umieścił ją w mediach społecznościowych, szybko wywołując tysiące interakcji i setki komentarzy w ciągu zaledwie kilku dni.
„ Ten film powstał tylko dla zabawy, ale moc wietnamskiej kawy jest prawdziwa” – powiedział Robin w wywiadzie dla Tri Thức - Znews .
Robin po raz pierwszy przyjechał do Wietnamu w 2023 roku. W 2024 roku zdecydował się wybrać Da Nang jako miejsce zamieszkania.
Mężczyzna słyszał już wcześniej wiele o wietnamskiej kulturze parzenia kawy. Za pierwszym razem zamówił kawę z jajkiem u ulicznego sprzedawcy w Hanoi . Jednak jego pierwsze wrażenia nie były zgodne z oczekiwaniami. Ponieważ nie wiedział, jak ją odpowiednio wymieszać, najpierw zjadł krem jajeczny na wierzchu, a dopiero potem wypił kawę pod spodem, co spowodowało, że smak kawy był rozwarstwiony i niezbyt mu odpowiadał.
![]() |
W 2024 roku Robin postanowił przeprowadzić się do Wietnamu. Jako cel podróży wybrał Da Nang. Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu . |
Nie tylko sposób, w jaki się ją pije, jest inny, ale wietnamska kawa zaskoczyła Robina również swoją intensywnością. Powiedział, że czuł się zauważalnie bardziej czujny, nawet lekko spocony i lekko niespokojny, gdy po raz pierwszy ją wypił.
Stopniowo, w miarę jak się do niej przyzwyczajał, Robin zaczął rozumieć, jak ją pić i znalazł smak, który mu odpowiadał. Próbował wielu rodzajów kawy, od czarnej, przez kawę z mlekiem, kawę z jajkiem, po kawę z solą. Spośród nich kawa z solą była jego ulubioną.
„Wietnamska kawa jest o wiele mocniejsza niż cokolwiek, co kiedykolwiek piłem. W Szwecji zazwyczaj pijemy ją słabszą, w dużych filiżankach i popijamy dużymi łykami. Ale tutaj muszę nauczyć się sączyć ją powoli” – powiedział Robin.
Jedno z najbardziej pamiętnych przeżyć Robina miało miejsce podczas podróży do pętli Ha Giang (Tuyen Quang). Po długim dniu jazdy zatrzymał się przy drodze i kupił filiżankę czarnej kawy od ulicznego sprzedawcy, aby nabrać sił na kolejny etap podróży.
Kawa była tak mocna, że mimo zmęczenia, nie mógł zasnąć aż do około 4:30 rano następnego dnia. Zaledwie kilka godzin później musiał się obudzić, aby kontynuować podróż. W tym momencie jego sposobem na niezakłócony sen było wypicie większej ilości kawy.
Obecnie Robin pije kawę około dwa razy dziennie, głównie rano i wczesnym popołudniem. Twierdzi, że unika picia jej zbyt późno, aby nie wpływała na jego sen.
![]() |
Amerykańscy turyści próbują zaparzyć wietnamską kawę filtrowaną w Ho Chi Minh City. Zdjęcie: Phuong Lam . |
Kawa to napój o globalnym zasięgu, obecny w wielu kulturach i delektujący się nim na różne sposoby. Od włoskich barów i pikantnej kawy Touba w Senegalu po Kopi Joss w Indonezji, każde miejsce ma swoją własną historię.
Według National Geographic, Wietnam wyróżnia się na tle tego krajobrazu jako wyjątkowe miejsce, w którym kawa nie służy tylko do picia, ale jest także nieodłącznym elementem codziennego życia i relacji.
Helen Le, założycielka Helen's Recipes, wierzy, że Wietnamczycy chętnie wykorzystują łatwo dostępne składniki, aby tworzyć niezapomniane sposoby delektowania się kawą. Mały, aluminiowy filtr do powolnego przelewania pozwala uzyskać bogatą, kremową kawę, często połączoną ze skondensowanym mlekiem, tworząc popularną kawę z mrożonym mlekiem.
W przeszłości, gdy świeże mleko było rzadkością, mieszkańcy Hanoi ubijali żółtka z cukrem, aby uzyskać kawę jajeczną. Tymczasem w regionach bogatych w kokosy, kawa kokosowa stała się popularną odmianą.
„W Wietnamie kawa nie służy tylko do picia, ale także do siedzenia, rozmów, relaksu i obserwowania, jak powoli płynie życie” – zauważyła Helen Le.
Source: https://znews.vn/khach-tay-giat-ban-nguoi-khi-uong-ca-phe-viet-post1647123.html










Komentarz (0)