Małpa o wadze prawie 10 kg, która uciekła ze swojego wybiegu i zraniła dziewczynkę, została schwytana przez strażników leśnych z Ho Chi Minh City i zabrana do stacji ratunkowej dla zwierząt.
Małpy kradną żarówki z domów i je niszczą. Zdjęcie: Dinh Van
Po południu 31 stycznia Departament Ochrony Lasów miasta Ho Chi Minh zastawił pułapkę na gałęzi drzewa za pomocą przynęty, aby złapać samicę małpy długoogonowej, która zaatakowała ludzi w okręgu An Phu Dong w 12. dystrykcie. Rzadką małpę zabrano do stacji ratunkowej dla dzikich zwierząt Cu Chi, gdzie otoczono ją opieką, a następnie wypuszczono z powrotem do lasu.
Dwa dni temu 20-letnia pracownica kawiarni przy ulicy Vuon Lai została ugryziona w nogę i rękę przez małpę, która uciekła z pobliskiego domu. Musiała się zaszczepić. Małpa kontynuowała włóczenie się po dzielnicy mieszkalnej, powodując zamieszki i kradnąc rzeczy, co zaniepokoiło wiele osób.
Dziewczynkę ugryzła małpa w rękę. Zdjęcie: Dinh Van
Pod koniec 2023 roku władze uśpiły i schwytały cztery małpy, które w ciągu tygodnia sprawiały kłopoty i atakowały ludzi. Według przedstawiciela Departamentu Ochrony Lasów w Ho Chi Minh, ludzie często trzymają małpy jako zwierzęta domowe do ochrony swoich domów. Kiedy te małpy uciekają ze swoich klatek, często gryzą ludzi i mogą przenosić choroby zakaźne, takie jak schorzenia układu mięśniowo-szkieletowego oraz wirusowe zapalenie wątroby typu A i B.
Ponadto wyżej wymienione gatunki małp zaliczają się do grupy 2 Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES), a zatem trzymanie ich w niewoli wymaga zezwolenia właściwego organu.
Dinh Van
Link źródłowy






Komentarz (0)