Według najnowszych wskaźników ekonomicznych opublikowanych przez Departament Handlu USA, PKB kraju wzrosło w drugim kwartale o 3,3%, czyli więcej niż wstępne szacunki z lipca na poziomie 3% i prognoza Dow Jones na poziomie 3,1%.
W pierwszym kwartale gospodarka USA skurczyła się o 0,5% z powodu wzrostu importu. Z kolei w poprzednim kwartale import spadł o 29,8%, przyczyniając się do wzrostu o ponad 5 punktów procentowych.
Wśród kluczowych czynników wzrostu, konsumpcja prywatna i inwestycje w drugim kwartale 2025 roku okazały się silniejsze niż początkowo szacowano. Wydatki konsumpcyjne, które stanowią około 70% PKB, wzrosły o 1,6% rok do roku.
„Pozytywnym aspektem jest to, że rzeczywista konsumpcja jest wyższa niż wcześniej szacowano. Amerykanie nadal wydają pieniądze pomimo ceł i niepewności, choć w wolniejszym tempie niż w poprzednich latach” – powiedziała agencji AP Heather Long, główna ekonomistka w Navy Federal Credit Union.
W pierwszej połowie roku gospodarka USA wzrosła o około 2,1%. Według wskaźnika GDPNow Banku Rezerwy Federalnej w Atlancie, prognozuje się, że w trzecim kwartale 2025 roku PKB kraju może wzrosnąć o 2,2%.

Ludzie robią zakupy w sklepie w Chicago, USA (zdjęcie: Reuters).
Departament Pracy Stanów Zjednoczonych poinformował, że liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła o 5 tys. do 229 tys. w tygodniu kończącym się 23 sierpnia.
Heather Long uważa, że odporny rynek pracy sprawia, że ludzie chętniej wydają pieniądze na podstawowe potrzeby i drobne zakupy.
Przewiduje jednak, że gospodarka nadal będzie w fazie spowolnienia, a wydatki i wzrost będą oscylować wokół 1,5%, ponieważ amerykańscy konsumenci będą coraz bardziej odczuwać wpływ taryf.
Wcześniej sekretarz skarbu USA Scott Bessent stwierdził, że szacowane przez niego wcześniej 300 miliardów dolarów wpływów z podatku importowego jest nadal zbyt niskie.
„W sierpniu zaobserwowaliśmy wzrost w porównaniu z lipcem. Myślę, że wzrost we wrześniu w porównaniu z sierpniem będzie jeszcze większy. Możemy zmierzać w kierunku ponad 500 miliardów dolarów, a nawet biliona dolarów” – powiedział Bessent na posiedzeniu gabinetu w Białym Domu 26 sierpnia.
Pan Bessent uważa, że oznacza to znaczną poprawę deficytu budżetowego. Dochody z podatków importowych zrekompensują deficyt wynikający z cięć wydatków i podatków wprowadzonych w lipcu.
W wywiadzie dla CNBC z 19 sierpnia sekretarz skarbu USA oświadczył, że rząd USA przeznaczy dochody z ceł importowych na redukcję długu publicznego. Wcześniej niektórzy amerykańscy ustawodawcy proponowali przekazanie tych pieniędzy obywatelom, z minimalną kwotą 600 dolarów na osobę dorosłą i dziecko.
Źródło: https://dantri.com.vn/kinh-doanh/kinh-te-my-don-tin-vui-20250828233919236.htm






Komentarz (0)