Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Fala potępienia przemocy w szkołach w Korei Południowej.

VnExpressVnExpress29/05/2023

[reklama_1]

Pyo, który doświadczył nadużyć, takich jak wkładanie mu szpilek do butów przez kolegów z klasy, zmuszanie go do wejścia głową w dół do toalety i kopanie w brzuch, dopiero wiele lat później odważył się zabrać głos.

26-letnia kobieta jest członkinią ruchu „Hakpok”, w ramach którego ofiary potępiają dręczycieli z czasów szkolnych. Ruch ten rozprzestrzenia się z branży rozrywkowej na świat sportu . Oskarżenia są często anonimowe i mogą położyć kres karierze wielkich gwiazd.

W szkole Pyo Ye-rim musiała znosić wszystko sama. Powiedziała, że ​​zamiast stawić czoła prześladowaniom, nauczyciele kazali jej „być bardziej przyjazną” wobec kolegów z klasy. W końcu porzuciła marzenie o studiach i podjęła naukę zawodową.

„Wtedy marzyłem tylko o jednym: żeby ktoś mi pomógł” – powiedział Pyo. „Ale nikt się nie pojawił, więc uciekłem, walcząc o przetrwanie o własnych siłach”.

Korea Południowa przywiązuje dużą wagę do edukacji , gdzie dzieci spędzają nawet 16 godzin dziennie w szkole i na zajęciach pozalekcyjnych. Jednak eksperci twierdzą, że przemoc w szkole jest powszechna, pomimo wszelkich wysiłków interwencyjnych.

Fryzjer Pyo Ye-rim rozmawia z mediami w swoim salonie w Busan w Korei Południowej, 29 marca. Zdjęcie: AFP

Fryzjer Pyo Ye-rim rozmawia z mediami w swoim salonie w Busan w Korei Południowej, 29 marca. Zdjęcie: AFP

Fala popularności Hakpok wybuchła po sukcesie dramatu „The Glory” , opowiadającego historię kobiety, która przez lata brutalnie znęcała się nad nią w liceum, skrupulatnie obmyśla plan zemsty. Dramat ten wywołał w całym kraju dyskusję na temat przemocy w szkole.

Ironią losu jest to, że po tym, jak film stał się popularny, reżyser Ahn Gil-ho został oskarżony o znęcanie się nad kolegami z klasy i w związku z tym musiał przeprosić.

Ruch „Hakpok” rozprzestrzenia się tak szybko, że biuro prezydenta Korei Południowej musiało zmienić decyzję o mianowaniu szefa policji po pojawieniu się doniesień, że jego syn znęca się nad kolegami z klasy.

„Przemoc w szkołach jest powszechnym problemem w południowokoreańskich szkołach, prowadzącym do «zbiorowej traumy psychologicznej», z którą cały kraj musi się zmierzyć” – powiedział Noh Yoon-ho, prawnik specjalizujący się w sprawach dotyczących zastraszania w Seulu.

„Każdy Koreańczyk padł ofiarą lub był świadkiem znęcania się i nie otrzymał pomocy. Wszyscy mamy o tym wspomnienia” – powiedziała pani Noh, dodając, że ruch Hakpok pomógł wielu osobom uwolnić się od wstydu związanego z ich doświadczeniami.

Zanim zdecydowała się zabrać głos, Pyo zmagała się z bezsennością i depresją. Spóźnione oskarżenie fryzjerki doprowadziło do zwolnienia jednego z prześladowców Pyo, ale teraz prowadzi kampanię na rzecz zmiany prawa, aby lepiej chronić ofiary.

Scena z filmu „The Glory”, dostępnego na platformie Netflix. Zdjęcie: Korea Herald

Scena z filmu „Chwała”. Zdjęcie: Korea Herald

W ruchu Hakpok ofiary zabrały głos wiele lat po wystąpieniu incydentów znęcania się. Aktywiści walczący z przemocą w szkole twierdzili, że sprawcy nie byli pociągani do odpowiedzialności, gdy uczęszczali do szkoły.

Pyo i inne ofiary argumentują, że Korea Południowa powinna znieść przedawnienie za znęcanie się w szkole, pociągając prześladowców do odpowiedzialności nawet po kilkudziesięciu latach. Jednak prawnik Noh twierdzi, że karanie dorosłych obywateli za przestępstwa popełnione przez nieletnich jest trudne do wdrożenia.

Pomimo powszechnego poparcia społecznego dla ofiar, niektórzy kwestionują słuszność anonimowych oskarżeń, które pochłonęły wiele celebrytów. An Woo-jin, jeden z najbardziej utytułowanych południowokoreańskich baseballistów, został skreślony z kadry narodowej po tym, jak odkryto, że znęcał się nad kolegami z drużyny w liceum.

Tymczasem Pyo zwraca uwagę, że ofiary muszą zgłaszać przypadki anonimowo z obawy, że dręczyciele posłużą się przepisami antyzniesławiającymi, aby je pozwać. W wielu przypadkach dręczyciele wygrywają procesy, nawet gdy ofiary mówią prawdę. Pyo wzywa do nowelizacji przepisów dotyczących zniesławienia.

„Dlatego większość oskarżeń jest anonimowa. Gdyby nie przepisy o zniesławieniu, niezliczone ofiary zaczęłyby mówić otwarcie” – powiedziała.

Eksperci uważają, że najlepszym podejściem jest zajęcie się problemem znęcania się w szkole natychmiast po jego wystąpieniu, ponieważ zapewnia to jasne dowody i sprawiedliwość dla obu stron. „Problem polega na tym, że w Korei Południowej brakuje mechanizmu na poziomie szkoły, do którego ofiary mogłyby bez wahania uzyskać dostęp, co pozwalałoby na szybkie i odpowiednie reagowanie na incydenty znęcania się, gdy tylko do nich dojdzie” – skomentował Jihoon Kim, profesor kryminologii.

Duc Trung (według AFP )



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
sadzenie sadzonek ryżu

sadzenie sadzonek ryżu

W lagunie panował ożywiony ruch.

W lagunie panował ożywiony ruch.

prowadzący

prowadzący