![]() |
Jesse Lingard wywołał poruszenie nietypowym imieniem na plecach swojej koszulki. |
Podczas zwycięskiego meczu z Barrą w Copa do Brasil 15 maja Lingard miał na sobie swoją ulubioną koszulkę z numerem 77, ale zamiast nazwiska „Lingard” na plecach byłego piłkarza Manchesteru United widniał jego pseudonim „J Lingz”.
Ten szczegół szybko wzbudził ciekawość wielu angielskich fanów. Nie była to jednak osobista decyzja Lingarda, a raczej specjalna akcja Corinthians z okazji „Dnia Leków Generycznych” w Brazylii.
Wszyscy zawodnicy Corinthians używają na koszulkach pseudonimów zamiast swoich prawdziwych imion i nazwisk. Kampania ma na celu podkreślenie znaczenia leków generycznych – grupy leków, które oferują taką samą skuteczność leczenia, ale są bardziej przystępne cenowo dla brazylijskiej populacji.
Dzień 20 maja każdego roku jest uważany za ważny kamień milowy w brazylijskim systemie opieki zdrowotnej, w związku z ustawą o lekach generycznych, uchwaloną przez Ministerstwo Zdrowia w 1999 r.
W mediach społecznościowych Corinthians napisał: „Nazwa może być inna, ale skutek jest taki sam dla wszystkich”.
Lingard dołączył do Corinthians w marcu po odejściu z FC Seul. Angielski pomocnik wzbudził wcześniej zainteresowanie West Ham United i Wolverhampton Wanderers, zanim zdecydował się przenieść do Brazylii.
Początek Lingarda w Ameryce Południowej był całkiem udany. W pierwszym meczu z Barrą w zeszłym miesiącu, pięknym wolejem, strzelił jedynego gola, dając Corinthians zwycięstwo 1:0. Dzięki temu golowi Lingard został również pierwszym Anglikiem, który strzelił gola w Copa do Brasil.
Obecnie Lingard stopniowo zapewnia sobie ważną pozycję w drużynie Corinthians, gdzie ponownie spotka się ze swoim byłym kolegą z Manchesteru United, Memphisem Depayem.
33-letni pomocnik podpisał kontrakt z Corinthians do końca 2026 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy, jeśli spełni cele dotyczące wyników.
Źródło: https://znews.vn/lingard-gay-sot-with-the-name-behind-his-shirt-post1651681.html








Komentarz (0)