Odwiedziliśmy wiele pięknych miejsc w całym kraju, a podczas naszej ostatniej eksploracji najdalej na północ wysuniętego punktu Wietnamu od razu udaliśmy się do wioski Lo Lo Chai, spokojnej wioski w Ha Giang o dziewiczym, bajkowym pięknie.
| Wioska Lo Lo Chai znajduje się u stóp masztu flagowego Lung Cu. (Źródło: ivivu) |
Aby dotrzeć do Lo Lo Chai, musieliśmy pokonać długą i trudną trasę. Z centrum miasta Ha Giang przejechaliśmy kolejne 150 km przez przełęcz górską na krasowy płaskowyż Dong Van, ale żeby dotrzeć do Lo Lo Chai, musieliśmy pokonać jeszcze dłuższy i bardziej wymagający odcinek przełęczy, z górującymi, ostrymi górami po jednej stronie i stromym klifem prowadzącym w głęboką dolinę po drugiej.
Zbliżając się do masztu flagowego Lung Cu, zamiast jechać prosto, skręciliśmy w lewo i pojechaliśmy krętą, gruntową drogą przez około 1,5 km, aby dotrzeć do wioski Lo Lo Chai, w której od dziesięcioleci mieszka ponad 100 rodzin Mong i Lo Lo. Należą do nich piękny płaskowyż krasowy Dong Van.
Kraina Baśni
Położona wśród smaganych wiatrem wzgórz, wioska Lo Lo Chai przypomina baśniową krainę, zaskakująco spokojną, co stanowi ostry kontrast z gwarem masztu flagowego Lung Cu. Już na samym początku wioski widać charakterystyczne domy z ubitej ziemi, charakterystyczne dla skalistego płaskowyżu Ha Giang .
Gęsto ułożone, kryte dachówką dachy tworzą spokojną i pełną spokoju scenerię. Popękane, zwietrzałe mury stały się charakterystyczną cechą tych starożytnych wiosek na skalistym płaskowyżu. Wzdłuż wiejskich dróg miejscowi sadzą liczne drzewa rzepaku i brzoskwini, dzięki czemu wioska zawsze tętni życiem.
Położona w pobliżu najdalej na północ wysuniętego punktu Wietnamu, wioska Lo Lo Chai dynamicznie się rozwija i staje się turystycznym ośrodkiem społecznościowym na skalistym płaskowyżu Ha Giang. Z dowolnego miejsca w Lo Lo Chai można podziwiać maszt flagowy Lung Cu na szczycie góry Long Son, wyłaniający się z chmur w oddali.
W Lo Lo Chai mieszka ponad 100 gospodarstw domowych, głównie z ludu Lo Lo, a także z ludu Mong i Dao. Wcześniej mieszkańcy uprawiali głównie rolnictwo żarowe, ale surowe warunki glebowe skalistego płaskowyżu sprawiały, że mieli tylko tyle jedzenia, ile potrzebowali. Wykorzystując strategiczne położenie na najdalej na północ wysuniętym krańcu Wietnamu, mieszkańcy rozwinęli model turystyki oparty na społeczności, dzięki czemu ich życie stało się bardziej dostatnie.
| Ta niewielka wioska odwiedza średnio około 1000 turystów miesięcznie. Szczególnie pod koniec roku, w okresie kwitnienia gryki, kwatery prywatne są zawsze w pełni zarezerwowane, co świadczy o atrakcyjności i potencjale turystycznym Lo Lo Chai. |
Wykorzystując tradycyjne domy z ubitej ziemi (ciepłe zimą, chłodne latem), mieszkańcy Lo Lo Chai zaprojektowali i odnowili swoje domy, przekształcając je w urokliwe i komfortowe kwatery, które turyści mogą odwiedzać, zwiedzać i poznawać kulturę społeczności Lo Lo. Obecnie w Lo Lo Chai znajduje się około 37 domów z ubitej ziemi, a większość z nich została przekształcona w bardzo popularne kwatery.
Cudownie spędziliśmy dzień i noc w spokojnym domu młodej pary Quẩy Sinh Di i Lò Bích Poi.
Wieczorem wszyscy zbierali się wokół ogniska, piekąc kukurydzę i ziemniaki, śpiewając przy migoczącym blasku ognia i wpatrując się w wysoko nad głowami maszt flagowy Lung Cu. Pomimo młodego wieku, ta para wciąż zachowała swoją tożsamość etniczną. Właściciel, Poi, zawsze nosił piękny i elegancki, tradycyjny strój Lo Lo.
Przed ich tradycyjnym domem znajduje się uroczy stolik herbaciany, urządzony w stylu Lolo, przy którym goście mogą delektować się filiżanką kawy lub herbaty o poranku po przebudzeniu. Młoda para regularnie korzysta również z internetu, tworząc osobistą stronę na Facebooku, aby promować swój pobyt. Dzięki temu wielu turystów krajowych i zagranicznych wie o ich miejscu pobytu, a pokoje są zawsze w pełni zarezerwowane.
Wioska Lo Lo Chai odwiedza średnio około 1000 turystów miesięcznie. Szczególnie pod koniec roku, w okresie kwitnienia gryki, kwatery prywatne są zawsze w pełni zarezerwowane, co świadczy o atrakcyjności i potencjale turystycznym tej małej wioski na dalekiej północy Wietnamu. Teraz, podczas każdej podróży do najdalej na północ wysuniętego punktu kraju, pominięcie wioski Lo Lo Chai oznacza utratę wyjątkowego doświadczenia.
| Znak kierujący do Northernmost Cafe. (Zdjęcie: Vi Yen) |
Specjalna kawiarnia
Jednym z instagramowych miejsc, którego nie można przegapić, będąc tutaj, jest Northernmost Cafe. Czy może być coś lepszego niż delektowanie się kawą w najdalej na północ wysuniętym punkcie kraju lub po prostu zrobienie zdjęcia z szyldem kawiarni, mimo że angielska nazwa jest błędnie zapisana (Northern People's Cafe, zamiast Northern Pole's Cafe)?
Położona w sercu wioski, Northernmost Cafe mieści się w tradycyjnym glinianym domu z prostymi drewnianymi stołami i krzesłami, stonowaną muzyką w tle i przyjazną atmosferą, w której goście mogą swobodnie przychodzić i wychodzić, zatrzymać się na kawę lub napoje bezalkoholowe, albo po prostu odwiedzić. Właściciel zawsze wita klientów z uśmiechem. Szczerze mówiąc, kawa tutaj nie jest wyjątkowa, ale wyjątkowe otoczenie i położenie geograficzne sprawiają, że jej smak jest naprawdę wyjątkowy.
| Już od samego wejścia do wioski widać charakterystyczne domy z ubitej ziemi, charakterystyczne dla skalistego płaskowyżu Ha Giang. Dachy kryte dachówką są zgrupowane razem, tworząc spokojną i pełną spokoju scenerię. |
Podobno kawiarnię założył japoński turysta o imieniu Yasushi Ogura. Podczas pobytu w Wietnamie, a zwłaszcza w Lung Cu, zafascynował się przyrodą i mieszkańcami tego regionu, dlatego poświęcił się opracowaniu modelu kawiarni w tej odległej wiosce na najdalej na północ wysuniętym krańcu Wietnamu. Skrupulatnie doradzał mieszkańcom Lo Lo Chai we wszystkim, od wyposażenia, stołów i krzeseł, po metody przygotowywania napojów i interakcji z klientami.
| Jaskrawożółte kwiaty rzepaku kwitną w wiosce Lo Lo Chai. (Zdjęcie: LA) |
Dla tych, którzy szukają ucieczki od zgiełku miasta, zwłaszcza tych, którzy podążają za obecnym trendem „uzdrawiania”, Lo Lo Chai to idealne miejsce. Oprócz spokojnych krajobrazów i spokojnego tempa życia, zawsze zostaniesz powitany przez mieszkańców jak dawno niewidziany krewny. Spacerując po tej wiosce na samym krańcu kraju, doświadczysz cudownego uczucia relaksu. Prawie wszyscy turyści są tu przyjaźnie nastawieni, w tym zagraniczni goście. Ten najdalej na północ wysunięty punkt kraju dostarczył nam niezapomnianych wrażeń i z niecierpliwością czekamy na powrót.
Źródło: https://baoquocte.vn/lo-lo-chai-lang-binh-yen-noi-cuc-bac-282667.html







Komentarz (0)