
Asymilacja do rzek
Zanim wyruszyliśmy na zwiedzanie Kompleksu Krajobrazowego Trang An, spędziliśmy dzień na wędrówce po starożytnej stolicy Hoa Lu – miejscu ściśle związanym z narodowym bohaterem Dinh Bo Linhem – Dinh Tien Hoangiem.
Renowacja i konserwacja cytadeli Hoa Lu zostały ukończone. To, co pozostało, zniszczone przez deszcz, słońce, bomby i kule, świadczy o solidności cytadeli i niezłomnej woli narodu wietnamskiego w poczuciu suwerenności i dumy narodowej. Wciąż obecne są tu majestatyczne góry otaczające fundamenty cytadeli oraz świątynie poświęcone królom, królowym i konkubinom… Służyły one jako punkty obserwacyjne i solidne wały obronne chroniące starożytną cytadelę Hoa Lu.
Trang An to arcydzieło stworzone przez naturę i człowieka. Podróżując łodzią przez jaskinie, świątynie i kapliczki, każda jaskinia zdaje się odkrywać sekrety tajemniczego malowidła – komentarz naszego towarzysza podróży tylko podsycił nasze podekscytowanie.
Nazwy takie jak Świątynia Trinh, Jaskinia Dia Linh, Jaskinia Toi, Jaskinia Sang, Jaskinia Świątyni Tran, Świątynia Tran, Jaskinia Si, Jaskinia Sinh, Jaskinia Tinh, Jaskinia Ba Giot, Jaskinia Nau Ruou, Jaskinia Phu Khong, Jaskinia Tran, Jaskinia Quy Hau… zostały wprowadzone przez przewoźnika.
Większość jaskiń można odwiedzić tylko raz, z wyjątkiem Jaskini Winiarskiej, która jest wyjątkową ścieżką wymagającą dwóch przejść, aby móc skręcić w innym kierunku na szlaku wodnym Trang An.
Mijając Jaskinię Winiarską, przed naszymi oczami ukazały się niezliczone duże i małe dzbany oraz pojemniki, używane dawniej do przechowywania wina. Scena ta przywoływała bezgraniczne skojarzenia z upojeniem alkoholowym i z największymi winiarskimi bohaterami na świecie…
Dzięki wstępowi przewoźnika dowiedzieliśmy się, że pod czystą, błękitną wodą, po której sunął statek, roślinność pozostała nienaruszona – pozostałość po polach, które jeszcze niedawno przylegały do podnóża gór. W mgnieniu oka pola przekształciły się w rzekę…
Drogi wodne Trang An
W tym sezonie wody Trang An są krystalicznie czyste, co pozwala zobaczyć wszystko aż do dna. Pojawiają się glony, niebiesko-zielone rośliny i żyje w nich niezliczona ilość gatunków ryb...

Wspaniałe widoki natury oraz emocje wywołane opowieściami miejscowych na długo zapisały się w naszych sercach, gdy poruszaliśmy wiosłami.
Przeprawa promowa do Phu Khong – duchowego celu podróży, z którym wiąże się wzruszająca historia o szlachetnych czynach siedmiu wiernych ministrów z czasów panowania króla Dinh Tien Hoanga w stolicy Hoa Lu.
Po przekroczeniu tego punktu turyści pokonują kolejne siedemset schodów, aby dotrzeć do ważnego miejsca duchowego w ekologicznym regionie turystycznym Trang An – Świątyni Tran.
Ślady szlaku pielgrzymkowego do świątyni Tran z dawnych lat wciąż można odnaleźć pośród krajobrazu i skał góry Hoa Lu – świadectwo wiary w świętość i tajemnice naszych przodków.
Podczas prawie czterogodzinnej podróży zwiedzającej Trang An, w drodze powrotnej do starego portu, wciąż znajduje się kilka miejsc o charakterze duchowym. Jednak urok dziewiczych pozostałości nieco osłabł. Niektóre z nich odrestaurowano lub odnowiono, nadając zielonym krajobrazom Trang An inny wygląd niż ich pierwotne, dziewicze piękno.
Nutkę melancholii w drodze powrotnej przegnał prosty, rustykalny akcent przewoźnika. Historia nowego szlaku rzecznego z unikalnymi jaskiniami oraz fascynującą florą i fauną, który wkrótce miał zostać odkryty i udostępniony turystom, otworzyła nowe możliwości. Odtąd wzrok odkrywcy nie będzie już ograniczony do duchowych relikwii ani jaskiń o prostych strukturach…
Wygląda na to, że nie tylko ślizgaliśmy się po wodzie, doświadczając fascynujących doznań. W tlących się wspomnieniach naszego pożegnania z Trang An-Ninh Binh wciąż dźwięczy spokojny, ciepły i szczery głos kobiety na łodzi, która tamtego dnia była w tym samym wieku co moja siostra.
Tak, to właśnie ten przewoźnik sprawił, że poczuliśmy się, jakbyśmy dryfowali do odległej krainy Trang An – Hoa Lu w jej złotej epoce. Gdzieś w jego szeptanych opowieściach, tęsknota za spełnionym życiem tych ludzi, którzy kiedyś byli rolnikami, teraz musieli pożegnać się na zawsze ze swoimi polami, ogrodami i domami, by rozpocząć nowy sposób prowadzenia biznesu – ekoturystykę w swojej ojczyźnie!
Źródło: https://baoquangnam.vn/luot-tren-song-nuoc-trang-an-3156144.html






Komentarz (0)