
Manchester United będzie walczył o czwarte zwycięstwo z rzędu pod wodzą tymczasowego menedżera Michaela Carricka, gdy 7 lutego wieczorem podejmie na Old Trafford Tottenham Hotspur w 25. kolejce Premier League.
To pierwsze spotkanie obu drużyn od sierpnia ubiegłego roku, kiedy Matthijs de Ligt strzelił wyrównującego gola w 96. minucie, zapewniając Czerwonym Diabłom remis 2:2 w północnym Londynie. Od odejścia Rubena Amorima i przybycia Carricka, Manchester United przeszedł znaczącą transformację, zdobywając wszystkie dziewięć punktów i przedłużając serię meczów bez porażki w Premier League do siedmiu (cztery zwycięstwa, trzy remisy).

Pod wodzą Michaela Carricka Manchester United wygrał trzy mecze z rzędu (zdjęcie: Getty).
Po imponujących zwycięstwach nad liderami ligi, Arsenalem i Man City, Manchester United kontynuował udowadnianie swojej siły, pokonując Fulham 3:2 na Old Trafford w zeszły weekend. Benjamin Sesko strzelił decydującego gola w 94. minucie.
Co ciekawe, Manchester United jest niepokonany we wszystkich dziewięciu meczach Premier League w tym sezonie, w których miał mniejsze posiadanie piłki (7 zwycięstw, 2 remisy), i wygrał wszystkie siedem spotkań, gdy wskaźnik posiadania piłki wynosił poniżej 45%. Z kolei tylko cztery z piętnastu meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej wygrał, gdy miał ponad 50% posiadania piłki (6 remisów, 5 porażek).
Na Old Trafford panuje euforia, a odrodzony zespół Carricka zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli Premier League, zaledwie o jeden punkt wyprzedzając Chelsea i dwa punkty wyprzedzając Liverpool. Zwycięstwo dziś wieczorem pozwoliłoby Manchesterowi United przekroczyć ubiegłoroczny limit 42 punktów, a do rozegrania pozostało jeszcze 13 meczów.
Zwycięstwo nad Tottenhamem dałoby „Czerwonym Diabłom” pierwsze cztery zwycięstwa z rzędu od lutego 2024 roku pod wodzą Erika ten Haga. Jednak pokonanie Tottenhamu w ostatnich latach nie było łatwe, ponieważ Manchester United nie wygrał w sześciu ostatnich meczach ligowych z londyńskim klubem (3 remisy, 3 porażki), co stanowi najdłuższą serię bez zwycięstwa z Tottenhamem (również sześć meczów w latach 1914-1921).
Thomas Frank i Tottenham mieli w tym sezonie spore problemy na własnym boisku, a tylko Wolverhampton Wanderers (5 punktów) zdobył mniej punktów u siebie niż Spurs (10 punktów). Po słabych pierwszych 45 minutach meczu z Man City w dziwnej atmosferze w zeszły weekend, w północnym Londynie zdawał się rozgrywać kolejny koszmar. Jednak Spurs wykorzystali słabsze tempo Manchesteru City po przerwie i znakomicie wyrównali dzięki dwóm bramkom Dominica Solanke, w tym dość szczęśliwemu strzałowi skorpiona, ratując tym samym cenny punkt w remisie 2:2.

Tottenham zdołał odrobić straty i zdobyć punkt w meczu z Man City (zdjęcie: Getty).
Jednak Tottenham ma obecnie serię sześciu meczów bez zwycięstwa w Premier League (cztery remisy, dwie porażki), co jest najdłuższą serią od siedmiu ostatnich meczów ubiegłego sezonu. Obecnie zajmuje 14. miejsce w tabeli, bliżej strefy spadkowej (9 punktów straty) niż czołowej piątki (11 punktów straty).
Zespół Franka zagra w ten weekend na wyjeździe, co może być atutem, ponieważ pięć z siedmiu zwycięstw w Premier League w tym sezonie odniosło na wyjeździe. Tylko Arsenal (24 punkty) i Aston Villa (21 punktów) zgromadziły dotychczas więcej punktów na wyjeździe niż Tottenham (19 punktów).
Tottenham jest również niepokonany w ostatnich ośmiu meczach z Man Utd we wszystkich rozgrywkach (5 zwycięstw, 3 remisy); tylko Chelsea ma dłuższą serię bez porażki z „Czerwonymi Diabłami” (12 meczów w latach 2012-2017). Co więcej, Tottenham wygrał 3:0 na Old Trafford w zeszłym sezonie i tylko raz w przeszłości odniósł kolejne wyjazdowe zwycięstwo nad Man Utd w najwyższej lidze, a było to w styczniu 2014 roku.
Informacje o sile
Manchester United przystąpi do meczu w ten weekend z obawami o swój skład. Patrick Dorgu i Matthijs de Ligt pozostają poza grą z powodu kontuzji uda i pleców. Pomocnik Mason Mount również nie może zagrać z powodu problemów na ostatnich treningach, co oznacza, że ten mecz nadchodzi dla niego za wcześnie.

Mason Mount nie jest jeszcze gotowy do powrotu do gry w barwach Man Utd (zdjęcie: Getty).
Mimo to oczekuje się, że menedżer Michael Carrick będzie trzymał się swojej zwycięskiej formuły i nie wprowadzi większych zmian w wyjściowym składzie. Może jednak rozważyć powrót Benjamina Sesko do pierwszej jedenastki po jego imponującym występie w poprzednim meczu. Może to oznaczać, że Bryan Mbeumo, Amad Diallo lub Matheus Cunha będą musieli zrezygnować ze swoich miejsc.
Jasnym punktem Manchesteru United jest kapitan Bruno Fernandes, który w tym sezonie prowadzi w klasyfikacji asyst Premier League z 12 asystami, co stanowi jego najlepszy wynik w jednym sezonie (2020–2021). Oczekuje się, że portugalski gwiazdor nadal będzie grał jako środkowy ofensywny pomocnik, wspierając napastnika od tyłu.
Po drugiej stronie boiska Tottenham zmaga się z długą listą kontuzjowanych. James Maddison i Dejan Kulusevski (obaj kontuzje kolan), Mohammed Kudus (udo), Pedro Porro, Richarlison, Rodrigo Bentancur (obaj kontuzje ścięgna podkolanowego), Ben Davies, Lucas Bergvall (obaj kontuzje kostek) i Kevin Danso (palec u nogi) są w trakcie rekonwalescencji.
Dominic Solanke (kondycja) i Cristian Romero (choroba) nie mogli rozegrać pełnych 90 minut w meczu z Manchesterem City. Micky van de Ven również opuścił dwa ostatnie mecze z powodu drobnego urazu. Jednak wszyscy trzej zawodnicy zostali potwierdzeni jako dostępni na weekendowy mecz. Tymczasem dostępność Djeda Spence'a pozostaje niepewna z powodu kontuzji łydki.

Micky van de Ven jest gotowy wrócić na boisko po kontuzji (zdjęcie: Getty).
Napastnik Tottenhamu z numerem 19, który strzelił pięć goli w ostatnich pięciu meczach z Man Utd we wszystkich rozgrywkach, prawdopodobnie pozostanie głównym napastnikiem. Wilson Odobert i Mathys Tel również walczą o miejsce w podstawowym składzie, potencjalnie grając u boku lub zastępując Randala Kolo Muaniego i Xaviego Simonsa.
Oczekiwany skład wyjściowy
Man Utd: Lammens; Dalot, Maguire, Martinez, Shaw; Casemiro, Mainoo; Diallo, Fernandes, Cunha; Mbeumo
Tottenham Hotspur: Vicario; Spence, Romero, Van de Ven, Udogie; Bissouma, Gallagher; Odobert, Simons, Kolo Muani; Solanke
Źródło: https://dantri.com.vn/the-thao/man-utd-tottenham-19h30-72-dem-thu-lua-cua-michael-carrick-20260207093523427.htm






Komentarz (0)