Matka Trang odeszła, gdy miała nieco ponad 3 lata. Dwie siostry mieszkały z ojcem w prowizorycznym domu nad kanałem. Około dwa lata temu krewni podarowali im kawałek ziemi, a sąsiedzi pomogli zbudować dom dla nich trojga, aby chronić ich przed deszczem i słońcem. Mała Trang opowiadała: „W naszym domu nie było łóżek; tata spał na podłodze na folii. Kiedy tata szedł do pracy, gotowałam, zmywałam naczynia i prałam dla niego i mojej siostry. Wieczorami tata często kupował nam ciasta i owoce. W dni, kiedy nie pracował, odbierał nas wcześniej ze szkoły”. Ale teraz nawet te proste rzeczy odeszły, ponieważ ich ojciec zmarł około dwa miesiące temu z powodu poważnej choroby. Dzieci są zbyt małe, aby w pełni zrozumieć i poczuć ból straty i brak rodzicielskiej miłości. Patrząc na nie, tak niewinne, wszyscy czują się złamani.

Nie mogąc znieść pozostawienia dwóch wnuczek w pustym domu obok portretu ojca, ich ciotka, pani Le Thi Kim Cuc, przyjęła je pod swój dach, aby się nimi zaopiekować i wypełnić pustkę w ich młodych sercach. Jednak największym zmartwieniem pani Cuc jest teraz zdrowie Trang. Wcześniej Trang często skarżyła się na zmęczenie i bladość, a jej ciotka uważała, że przyczyną jest ich ubóstwo. Po śmierci ojca Trang często kaszlała i czasami bardzo słabła. Badanie wykazało, że ma wrodzoną wadę serca i wymaga natychmiastowej operacji, aby zapobiec niewydolności serca.
Trang przeszła już jedną operację i jej stan zdrowia jest tymczasowo bezpieczny, ale musi poczekać na poprawę stanu zdrowia, zanim przejdzie kilka kolejnych interwencji, aby ustabilizować swój stan. Oprócz wrodzonego zwężenia tętnicy płucnej, serce Trang ma wadę, która wymaga monitorowania.
Podczas rozmowy z nami, pani Cúc pospiesznie odjechała po odebraniu telefonu. Ma ponad 60 lat i wciąż próbuje zarabiać na życie, jeżdżąc taksówką motocyklową; jej mąż sprzedaje losy na loterię. Ich łączny dochód ledwo pokrywa codzienne wydatki. Dlatego koszt operacji serca Trang znacznie przekracza ich możliwości finansowe. Pani Cúc zwierzyła się: „Bycie sierotą to już samo w sobie udręka, a teraz ona też jest chora. To moja wnuczka, więc nie mogę jej zostawić. Dopóki będę zdrowa, będę robić wszystko, co w mojej mocy, żeby zarobić na jej operacje, aż całkowicie wyzdrowieje!”
„Będę się pilnie uczyć, żeby uszczęśliwić ciocię Tư” – słowa Trang poruszyły serca tych, którzy je usłyszeli. Choć beztroska i niewinna, Trang zdawała sobie sprawę ze swojego życia w zależności od innych i czuła się zobowiązana do dobrego zachowania i sukcesów w nauce. Zapytane o swoje marzenia, Trang i Diễm odpowiedziały: „Tęsknię za ojcem. Chciałabym, żeby wrócił do życia, zdrowy i wolny od chorób”.
W wieku 3 lat brakowało im miłości matki; w wieku 10 lat stracili miłość ojca, a także cierpią na chorobę serca, która stwarza wiele zagrożeń dla zdrowia. Chociaż obecnie opiekuje się nimi i chroni rodzina ciotki oraz otoczenie, przyszłość, jaka ich czeka, pozostaje źródłem zmartwień i troski dla wszystkich.../.
Wszelkie wpłaty na rzecz sióstr Le Thi Trang i Le Thi Ngoc Diem należy kierować do Prowincjonalnego Czerwonego Krzyża w Tay Ninh – ul. Vo Cong Ton nr 3, okręg Long An, prowincja Tay Ninh. Można również przesłać na konto o numerze: 6600139397979 – oddział Agribank Long An. Właściciel konta: Prowincjonalne Czerwonego Krzyża w Tay Ninh . |
Źródło: https://baotayninh.vn/mong-dieu-may-man-se-den-146478.html







Komentarz (0)