Gdziekolwiek pójdziesz, zobaczysz... kierowców.
O godzinie 13:00 Tran Thanh (30 lat, z prowincji An Giang ), kierowca motocykla oferujący usługę przewozu osób, wysadził właśnie pasażera w miejscu docelowym i od razu z niecierpliwością oczekiwał na nowego pasażera.
Z żołądkiem burczącym z głodu, Thanh wciąż nie mógł pozwolić sobie na odpoczynek. Od rana do południa zarobiona przez niego kwota wciąż nie osiągnęła zamierzonego celu.

Rosnąca liczba kierowców motocykli świadczących usługi przewozu osób sprawia, że wiele osób czuje się zniechęconych z powodu dużej konkurencji i niższych dochodów (zdjęcie: Nguyen Vy).
„Staram się pracować, kiedy tylko mogę. Teraz jest tak wielu kierowców, a konkurencja jest zacięta, że nie mogę sobie pozwolić na długą przerwę na lunch” – zwierzył się.
Pracując przez ponad rok jako kierowca motocykla w Ho Chi Minh City, Thanh z goryczą przyznał, że jego dochody systematycznie maleją. Zamiast pracować tylko 10 godzin dziennie, musi „przyspieszyć”, jeżdżąc dwie dodatkowe godziny, aby zarobić więcej.
Wcześniej, przy 10 godzinach pracy, mógł zarobić 600 000-700 000 VND dziennie. Teraz jednak, nawet pracując 12 godzin dziennie, kwota, którą „zatrzymuje” po odliczeniu kosztów paliwa, utrzymania i wyżywienia, wynosi niewiele ponad 200 000 VND.
Przy takich dochodach musi ograniczyć kwotę, którą co miesiąc wysyła rodzicom, ponieważ ledwo wystarcza ona na codzienne posiłki w mieście.
Niedaleko, kierowca Thanh Tung (41 lat, mieszkający w Ho Chi Minh) wpatrywał się intensywnie w ekran telefonu, czekając na nowe zlecenie dostawy. W promieniu 5 metrów od niego czekało na transport czterech innych kierowców.
„W dzisiejszych czasach nawet zawód kierowcy jest konkurencyjny. Codziennie jeżdżę do pracy i co jakiś czas widzę motocyklistę z usługą przewozu osób. Szczerze mówiąc, mam tego dość” – powiedział Tùng z ironicznym uśmiechem.

Aby zarobić tyle samo co kiedyś, albo przynajmniej wystarczająco dużo, żeby przeżyć, kierowcy muszą pracować ponad 10 godzin dziennie (zdjęcie: Nguyen Vy).
Tung jest kierowcą przewozowym dopiero od dwóch lat, ale jego dochody spadły już o 30% w porównaniu z początkiem. Aby utrzymać małą rodzinę, musi podjąć dodatkową pracę, a jego żona, która kiedyś była gospodynią domową, teraz również musi pracować, aby pomóc w pokryciu kosztów utrzymania.
Do tej pory w systemie przewozów Be zarejestrowano około 300 000 kierowców, w systemie Grab jest ich 300 000, a szacuje się, że do końca tego roku w systemie Xanh SM Bike będzie ich 90 000.
Zdaniem pana Huynh Phuoc Nghia, zastępcy dyrektora Instytutu Innowacji UEH, kierowcy motocykli świadczący usługi przewozu osób muszą obecnie i w przyszłości dostosować się do niższych dochodów, pracować dłużej i oferować bardziej zróżnicowane usługi dostawcy usług.
„Od samego początku firmy oferujące przewozy pasażerskie będą wykorzystywać niskie koszty, aby przyciągać klientów i partnerów – kierowców i dostawców. Gdy liczba kierowców wzrośnie, a popyt na rynku pozostanie niezmieniony, „zmniejszą” zatrudnienie, aby zmniejszyć liczbę kierowców, zapewniając równowagę między popytem a popytem. Tylko wtedy będą w stanie zwiększyć dochody pozostałych kierowców” – skomentował pan Nghia.

Kierowcy nie tylko muszą pracować dłużej, ale także podejmować się innych zadań (zdjęcie ilustracyjne: Nguyen Vy).
Nie szukam długoterminowego zaangażowania.
Pan Thanh powiedział, że kiedyś pracował w fabryce obuwia w dzielnicy Cu Chi (Ho Chi Minh City). W tamtym czasie firma płaciła mu pensję w wysokości około 8 milionów VND miesięcznie, a on musiał pracować tylko 8 godzin dziennie.
Rok temu, po dziewięciu latach, został zwolniony z firmy w ramach redukcji zatrudnienia. Mając trudności ze znalezieniem pracy, złożył podanie o pracę jako kierowca w transporcie osób.
„Słyszałam od kolegów, że ta praca jest elastyczna i dobrze płatna, więc się zapisałam. To prawda, że na początku zarabiałam dużo pieniędzy, wystarczająco dużo, żeby wysłać je rodzicom. Ale nie spodziewałam się, że teraz będzie tak konkurencyjna; pieniądze, które zarabiam, nie wystarczają nawet na pokrycie kosztów utrzymania w dużym mieście” – powiedziała Thanh.

Wielu kierowców rozważa zmianę zawodu (Zdjęcie ilustracyjne: Nguyen Vy).
Kierowca powiedział, że szuka innej pracy lub co najmniej chce wrócić do pracy fizycznej, ponieważ nie chce zbyt długo wykonywać zawodu kierowcy.
„Jestem młody, ale po krótkim czasie pracy czułem się już wyczerpany. Jeżdżąc samochodem po 12 godzin dziennie, pieką mnie oczy i mam zamglony obraz, a kark i plecy bolą mnie okropnie. Myślę, że praca w branży specjalistycznej byłaby lepsza niż taka praca na własny rachunek” – powiedział Thanh.
Zgadzając się z Thanhem, Tung wyznał, że w przyszłości również poszuka bardziej stabilnej pracy. Sam rozważał jazdę samochodem jako zajęcie dodatkowe, aby dorobić i utrzymać rodzinę.
Według badania oceniającego warunki życia pracowników i praktyki zarządcze w sektorze usług przewozowych w Ho Chi Minh City (przeprowadzonego przez Wydział Mobilizacji Masowej Komitetu Partii Miasta Ho Chi Minh we współpracy z Instytutem Badań nad Życiem Społecznym), większość kierowców wykonywała wcześniej inną pracę, a 27% obecnych kierowców świadczących usługi przewozowe to byli kierowcy taksówek motocyklowych lub tradycyjnych taksówek, którzy przeszli na usługi przewozowe.

Zdaniem ekspertów kierowcy muszą przyzwyczaić się do niższych dochodów i zwiększyć produktywność w nadchodzącym okresie (Zdjęcie ilustracyjne: Nguyen Vy).
Spośród 400 przebadanych kierowców, łączna kwota pożyczek udzielonych kierowcom samochodów osobowych wyniosła ponad 48 miliardów VND, co stanowi ponad 350 milionów VND na kierowcę samochodu. Średnia kwota pożyczki dla kierowców motocykli wyniosła prawie 20 milionów VND na kierowcę.
Choć 67% kierowców uważa tę pracę za stabilną, 28% nadal chce zmienić zawód.
Link źródłowy







Komentarz (0)