Mało kto pozostaje obojętny wobec majestatycznych krajobrazów wietnamskiej przyrody, ale jeszcze bardziej urzekające są te cenne chwile, gdy góry zlewają się z chmurami. Miejsca, gdzie góry spowite są chmurami, chmury pieszczą góry, a morze chmur pokrywa cały horyzont, stały się celem podróży miłośników podróży.

Czy istnieje pora roku zwana „sezonem chmur”? Tak, ponieważ chmury są wtedy niezwykle piękne. Wczesne lato, późna jesień i wiosna to pory, kiedy chmury w północnych regionach górskich prezentują się najpiękniej. Po złotych barwach dojrzewających pól ryżowych na wzgórzach, północne góry wkraczają w sezon chmur, przywołując nas, byśmy ruszyli w góry.

Krajobraz przeplatający się z lasami, górami, rzekami i dolinami, pokryty jest chmurami, które napływają, gdy temperatura w nocy spada, a w dzień rośnie wraz ze słońcem. Chmury leniwie suną nad pasmami górskimi lub tworzą rozległe morza chmur w dolinach, tworząc krajobraz niczym z baśni. Podróżując przez północne, górzyste prowincje, ze wschodu na zachód, wszędzie tam, gdzie są wysokie góry, można zaobserwować kłębiące się i gromadzące chmury.

Jeśli masz tylko kilka dni, możesz wybrać się na Tam Dao (Vinh Phuc) lub Lung Van – najwyższy szczyt w regionie Muong w Hoa Binh – aby „polować na chmury”. Nawet podróżując niecałe 100 km od
Hanoi , nadal możesz być dumny ze znalezienia białych chmur.

Na dłuższych trasach wybór będzie większy, a każdy cel podróży dostarczy Ci wyjątkowych emocji i rozbudzi chęć kontynuowania podróży w poszukiwaniu piękna pośród wspaniałego, naturalnego krajobrazu.

Najpopularniejsze miejsca na „polowanie na chmury” na mapie to Sa Pa lub Y Tý (Lao Cai), Tà Xùa (Son La), Sìn Hồ (Lai Châu), czy też cztery wielkie przełęcze górskie: Khau Phạ (Yen Bai), Mã Pí Lèng (Ha Giang), Ô Quy Hồ (Lao Cai) i Pha Đin (Son La -
Dien Bien ).

Sa Pa słynie z miana „miasta we mgle”, więc wizyta tutaj to rozkoszowanie się malowniczym krajobrazem gór, lasów i mniejszości etnicznych malowanych pośród mgły i chmur. Chmury suną po paśmie górskim Hoang Lien Son w oddali, zdając się wlewać przez okna domów z widokiem na dolinę Muong Hoa.

Czasem serce poruszają płynące chmury, zmiatające z powierzchni ziemi troski dnia codziennego. Nazwa Y Tý (dystrykt Bát Xát – prowincja
Lào Cai ) – „gdzie Rzeka Czerwona wpada do Wietnamu” – z pewnością ma święte znaczenie, gdy myślimy o górach i rzekach, ale jeśli kiedykolwiek zanurzysz się w tutejszych ogrodach chmur, z pewnością zechcesz tu wrócić. Nic dziwnego, że Y Tý nazywane jest „rajem białych chmur”, mimo że podróż tam nie jest łatwa. Z Hanoi do Y Tý jest około 450 km, a ostatni odcinek jest wymagający, z zapierającymi dech w piersiach ostrymi zakrętami, ale w zamian będziesz mógł cieszyć się majestatycznymi, zapierającymi dech w piersiach górskimi krajobrazami i niezapomnianym widokiem niekończących się białych chmur.

Chmury leniwie dryfują wokół wiosek Ha Nhi, których domy przypominają grzyby. Chmury kłębią się i wznoszą nad zboczami gór niczym morze chmur przed twoimi oczami. W tym królestwie chmur, w tej spokojnej przestrzeni, nagle poruszają cię żywe kolory brokatu na spódnicach dziewcząt H'Mong, kołyszących się w rytm ich kroków… Bliżej Y Ty, Ta Xua (w dystrykcie Bac Yen, prowincja
Son La ), ponad 200 km od Hanoi, to również miejsce z oszałamiającymi białymi chmurami. Mieszkańcy Ta Xua nazywają je „bramą do nieba”, ponieważ przez cały rok jest spowite mgłą i chmurami. W „piękne pochmurne dni”, stojąc na wzniesieniu i patrząc w dół, ukazuje się magiczne morze puszystych białych chmur. Nawet jeśli pojawia się tylko na kilka minut, to morze chmur jest najbardziej magicznym momentem w podróży „polowania na chmury”.
Magazyn Dziedzictwo
Komentarz (0)