Centralny Bank Rosji (CBR) rozpoczął testowanie cyfrowego rubla w świecie rzeczywistym z udziałem konsumentów od 15 sierpnia.
Do testu doszło w momencie, gdy rubel znalazł się na najniższym poziomie w stosunku do dolara od marca 2022 r. – kilka tygodni po rozpoczęciu przez Moskwę operacji wojskowej na Ukrainie.
Jasne cele
Choć pomysł stworzenia cyfrowego rubla krążył już od kilku lat, proces realizacji tej idei nabrał tempa dopiero po tym, jak sankcje Zachodu uniemożliwiły Rosji udział w światowym systemie bankowym.
Cel Moskwy jest jasny: uczynić swój system finansowy bardziej odpornym i zminimalizować wpływ międzynarodowych ograniczeń.
„Poprawi to możliwości Rosji w zakresie unikania zachodnich sankcji” – powiedział Mikkel Morch, założyciel funduszu inwestycyjnego kryptowalutowego ARK36.
Według pana Morcha, taki ruch pozwoliłby Rosji ominąć banki, na które nałożono ograniczenia, a technologia blockchain nie jest podatna na sankcje i jest znacznie trudniejsza do zaatakowania.
Większości rosyjskich banków zakazano udziału w głównym systemie transakcji międzynarodowych, co zmusiło Moskwę do znalezienia innych sposobów na „dedolaryzację”.
Jak powiedział pan Morch, tworzenie walut cyfrowych jest „częścią geopolitycznej wojny między krajami popierającymi dolary i krajami przeciwnymi dolarom”, przy czym ta druga grupa stara się wyeliminować obecność dolara w transakcjach.
Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał ustawę o rublu cyfrowym w lipcu 2023 roku, zapoczątkowując nową erę w systemie finansowym kraju: erę rubla cyfrowego. Legalizacja rubla cyfrowego stanowi punkt zwrotny w rosyjskiej strategii finansowej, ponieważ ustawa zezwala Centralnemu Bankowi Rosji (CBR) na zarządzanie rachunkami w rublu cyfrowym, pozycjonując tę walutę obok istniejących metod płatności. Zdjęcie: Techopedia
Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) ponad połowa światowych banków centralnych rozważa wprowadzenie lub rozwój walut cyfrowych.
Jak wynika z badania opublikowanego przez Atlantic Council, programy pilotażowe prowadzi co najmniej 20 krajów, w tym Indie, Japonia i Chiny, a projekt jest testowany w drugiej co do wielkości gospodarce świata na 260 milionach osób, w obszarach takich jak transport publiczny i handel elektroniczny.
Podczas gdy kryptowaluty, takie jak Bitcoin, korzystają z zdecentralizowanych systemów płatności niezależnych od rządów, cyfrowe waluty banków centralnych (CBDC) różnią się: są emitowane, kontrolowane i gwarantowane przez bank centralny danego kraju lub terytorium.
Teoretycznie CBDC tworzy nowy cyfrowy mechanizm, który umożliwia transfer pieniędzy w czasie rzeczywistym między dwiema stronami i ułatwia transakcje transgraniczne, eliminując obecną rolę banków komercyjnych jako pośredników płatniczych, zwiększając tym samym efektywność płatności i obniżając koszty transakcji. Sceptycy ostrzegają jednak, że budzi to obawy dotyczące prywatności i zagrożenia bezpieczeństwa wynikające z cyberataków.
Wysiłki, aby „nie pozostać w tyle”
W Rosji prezydent Władimir Putin podpisał w lipcu ustawę o cyfrowym rublu, a Centralny Bank Rosji (CBR) rozpoczął testy z 13 bankami i ograniczoną grupą ich klientów.
„Uczestnicy programu pilotażowego będą mogli płacić rublami cyfrowymi w 30 sklepach detalicznych w 11 miastach Rosji, w tym w stolicy, Moskwie” – poinformowała agencja CBR w oświadczeniu z 9 sierpnia.
Jak podaje CBR, pierwsze fazy testów skoncentrują się na portfelach cyfrowych, przelewach pieniężnych między obywatelami, zakupie towarów i usług za pomocą kodów QR oraz prostych automatycznych płatnościach.
Do końca tego roku lista uczestników pilotażu zostanie rozszerzona o obywateli i firmy. Od 2025 roku obywatele i firmy w Rosji będą mogli korzystać z cyfrowego rubla na żądanie.
Rosjanie zdają się jednak nie być przekonani do pomysłu korzystania z cyfrowego rubla w życiu codziennym, a wielu z nich ma wątpliwości co do jego skuteczności i bezpieczeństwa, podała agencja prasowa AFP.
Agencja AFP powołała się na wyniki sondażu przeprowadzonego przez Wszechrosyjskie Centrum Badania Opinii Społecznej (WCIOM), z których wynika, że około 6 na 10 Rosjan „ledwie rozumie” cele rządu i nie jest gotowych do korzystania z nowej waluty.
Rosja testuje płatności w rublach cyfrowych w 30 sklepach detalicznych w 11 miastach, w tym w stolicy, Moskwie. Zdjęcie: Tech Times
Ekonomistka Sofia Donets, główna ekonomistka w Renaissance Capital (z siedzibą w Rosji), stwierdziła, że przeciętni Rosjanie i firmy najprawdopodobniej nie odczują większych zmian w swoim codziennym życiu i działalności gospodarczej w okresie próby.
Mimo wszystko Moskwa stara się „nie pozostawać w tyle w globalnym krajobrazie finansowym” – powiedziała pani Donets.
Aby przekonać ostrożnych, władze rosyjskie zobowiązały się, że korzystanie z cyfrowego rubla będzie dobrowolne, argumentując, że nowa waluta ułatwi życie Rosjanom i uczyni je wygodniejszym.
Jak twierdzi Anatolij Aksakow, starszy poseł Dumy Państwowej (izby niższej parlamentu Rosji), rodzice mieliby dzięki temu większą kontrolę nad tym, jak ich dzieci wydają kieszonkowe.
„Na przykład, jeśli dasz dziecku pieniądze i powiesz, że może je wydać tylko na śniadanie lub podręczniki, to dziecko nie będzie mogło ich wydać na nic innego” – powiedział Aksakow mediom państwowym .
Minh Duc (według Digital Journal, CoinDesk, Bloomberg)
Źródło






Komentarz (0)