Ofiary, których domy zostały zniszczone przez powódź w Dernie, stoją przed dylematem: pozostać na miejscu, ryzykując zarażeniem się chorobami, czy ewakuować się przez pola minowe naniesione przez wodę powodziową.
Pracownicy służby zdrowia odpoczywają po dezynfekcji terenów zniszczonych przez powodzie. Zdjęcie: Reuters
Powodzie zmyły miny lądowe i inną broń pozostałą po wieloletnich konfliktach, zwiększając ryzyko przesiedlenia tysięcy ludzi z dotkniętych obszarów.
Ludzie muszą rozważyć, czy powinni przechodzić przez tereny skażone minami lądowymi.
Wiele osób zostało zmuszonych do ewakuacji, ponieważ nie miały już dostępu do czystej wody z powodu powodzi, które zanieczyściły lokalne źródła wody. 15 września urzędnik poinformował o co najmniej 150 przypadkach biegunki.
Według agencji Reuters, Mohamed Alnaji Bushertila, pracownik rządowy , poinformował o zaginięciu 48 członków jego rodziny. Inny mieszkaniec powiedział, że ocaleni nie wiedzieli, co dalej robić.
Ratownicy poszukują osób zaginionych. Zdjęcie: Reuters
Agencja Reuters podała, że powodzie dotknęły około jednej czwartej budynków w Dernie. Co najmniej 891 budynków zostało całkowicie zniszczonych, a 398 zostało zalanych błotem.
Ratownicy 17 września wciąż poszukiwali ocalałych wśród gruzów, po tym jak niszczycielska burza przerwała dwie tamy w Dernie ponad tydzień wcześniej.
Tymczasem Organizacja Narodów Zjednoczonych dokonała korekty liczby ofiar powodzi w Libii, obniżając ją z 11 300 do co najmniej 3 958, zgodnie z zaktualizowanym raportem opublikowanym rano 17 września przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA).
Jak podaje CNN, w zaktualizowanym raporcie podano również, że ponad 9000 osób nadal uznaje się za zaginione.
OCHA podaje, że z północno-wschodniej Libii ewakuowano ponad 40 000 osób, ale ostrzega, że liczba ta może być jeszcze wyższa.
Agencja meteorologiczna ONZ poinformowała na początku ubiegłego tygodnia, że większości zgonów można było uniknąć, gdyby lokalne władze dysponowały lepszymi systemami ostrzegania.
Tymczasem lokalne władze wszczęły również dochodzenie w sprawie zawalenia się dwóch tam, które spowodowało powódź w Dernie. Lider wschodniego rządu Libii, Osama Hamad, powiedział, że śledztwo zbada, w jaki sposób środki przeznaczone na utrzymanie tam zostały wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem.
Źródło






Komentarz (0)