Ponieważ Amerykanie nie są zależni od jednego źródła dochodu, wielu z nich sprzedaje usługi, produkty i porady za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Natalie Fischer, 25 lat, z Seattle w stanie Waszyngton w USA, jest zafascynowana zarabianiem w internecie. Pomimo tytułu magistra i zarabiania setek tysięcy dolarów rocznie jako analityk danych, wciąż jest zajęta swoją dodatkową działalnością. W pewnym momencie Natalie pracowała nawet 30 godzin tygodniowo, głównie sprzedając porady z zakresu finansów osobistych i promując produkty i marki w mediach społecznościowych.
W lipcu ubiegłego roku rzuciła pracę, aby zająć się pełnoetatowym zajęciem dodatkowym. Zaczęła zarabiać znacznie więcej niż w poprzedniej firmie i spodziewa się, że w nadchodzących latach kwota ta będzie rosła wykładniczo.
„Minęły już czasy, gdy można było polegać na jednym źródle dochodu” – powiedziała Natalie.
Coraz częściej młodzi pracownicy podejmują się wielu prac, aby zwiększyć swoje dochody, rozwinąć umiejętności, zbudować relacje i uwolnić swoją kreatywną energię poprzez sprzedaż internetowych samouczków, produktów i usług lub wpływanie na innych w mediach społecznościowych.
W porównaniu z poprzednimi pokoleniami, młodzi ludzie korzystają z dostępu do urządzeń cyfrowych i internetu, aby zarabiać pieniądze. Dorastali w czasach kryzysu finansowego w 2008 roku, chodzili do szkoły w czasie pandemii COVID-19 i byli świadkami masowych zwolnień. Wszystkie te czynniki zmotywowały to pokolenie do zwiększenia dochodów i zapewnienia sobie wygodniejszego i szczęśliwszego życia.
Młodzi Amerykanie starają się robić wiele, aby zwiększyć swoje dochody, zdobyć nowe umiejętności i zostać swoimi własnymi szefami. (Ilustracja: BBC)
Profesor Aaron McDaniel, kierownik katedry przedsiębiorczości i innowacji na Uniwersytecie Kalifornijskim w USA, powiedział: „W internecie można z łatwością stworzyć wszystko. Platformy społecznościowe sprzyjają kreatywności i pomagają ludziom zarabiać pieniądze”.
Podobnie jak Natalie, lubi publikować treści o finansach – dziedzinie, która początkowo była jej prywatnym hobby. Teraz, 25-latka, marzy o zostaniu swoim własnym szefem. Obecnie uczestniczy w kilku kursach online z zakresu przedsiębiorczości i marketingu w mediach społecznościowych.
Fischer zyskała rozgłos, dzieląc się artykułami o swojej drodze do poznania rynku giełdowego. Przekształciła pytania ludzi w tematy wideo na TikToku, gromadząc 56 000 obserwujących. Z czasem pozyskała sponsorów i tworzyła treści dla marek.
„Ludzie byli zachwyceni treścią, ale opinie były podzielone. Jednym z powodów było to, że byłam Azjatką, młodą kobietą, co sprawiało, że wątpili w moje umiejętności” – wspominała dziewczyna o swoich pierwszych filmach.
Jednak wiek nie powstrzymuje pokolenia Z przed korzystaniem z każdej okazji.
Colin Stroud, 24-latek z Columbii w stanie Ohio, znalazł dodatkowe zajęcie, dzieląc się na LinkedInie informacją o tym, jak podróżować na Hawaje, wykorzystując punkty lojalnościowe z kart kredytowych. Po utracie pracy Stroud zaczął dzielić się artykułami opartymi na własnych doświadczeniach.
Obecnie 24-latek pobiera 150 dolarów za 75 minut konsultacji i 175 dolarów za planowanie podróży. Dzięki temu Stroud i jego żona zarabiają 3000 dolarów miesięcznie na swoim dodatkowym zajęciu, więcej niż gdy pracowali na pełen etat.
„Sytuacja się zmieniła i teraz stać nas na rzeczy klasy średniej. Kiedyś musiałam się na to bardzo napracować” – powiedziała Stroud.
Post Colina Strouda w mediach społecznościowych, w którym podzielił się swoimi wrażeniami z darmowego podróżowania, przyciągnął uwagę. Zdjęcie: WP
Wielu młodych ludzi przyznaje, że podejmowanie dodatkowej pracy cyfrowej obok głównej pracy pomaga im zmniejszyć obciążenia finansowe, rozwijać umiejętności i wzbogacać swoje CV.
Mariz Isabella Ash, 22 lata, z Huntington Beach w Kalifornii w USA, powiedziała, że większość czasu, który spędziła jako studentka, spędzała online, co pozbawiło ją czasu na budowanie relacji w szkole. Co więcej, wiele zawodów wymaga doświadczenia, co ogranicza możliwości absolwentów.
Studentka, która ukończy studia na California State University w Long Beach wiosną 2025 roku, pracuje na pełen etat jako przedstawicielka handlowa w firmie produkującej farmaceutyki i sprzęt medyczny . Dodatkowo otrzymuje wynagrodzenie za pomoc firmom, organizacjom i osobom prywatnym w korzystaniu z mediów społecznościowych. Okazjonalnie, 22-latka opiekuje się dziećmi za pośrednictwem aplikacji Bambino Sitters.
Ash uważa, że dodatkowe zajęcie jest koniecznością w dzisiejszym, coraz trudniejszym klimacie gospodarczym. Nawet jeśli oznacza to pracę 60 godzin tygodniowo lub więcej, wciąż ma nadzieję znaleźć pracę dorywczą, nawet gdy jej finanse będą stabilne.
Choć starsze pokolenia mogą postrzegać pokolenie Z jako leniwe i idealizujące sławę w mediach społecznościowych, rzeczywistość jest zupełnie inna. Młodzi ludzie są dziś bardziej świadomi, jak zarabiać w internecie, są skłonni podejmować dodatkowe prace, dostosowują się do trudnych warunków ekonomicznych i nie boją się wyrażać swojej indywidualności w pracy.
Ang Richards, 24-latek z Bostonu w stanie Massachusetts, zarabia od kilkuset do kilku tysięcy dolarów miesięcznie dzięki reklamie, sprzedaży usług doradztwa zawodowego na LinkedIn, wystąpieniom publicznym i moderowaniu kursów.
Większość zajęć dodatkowych Ang wynika z kreowania swojej wizerunku przedstawicielki pokolenia Z, szczególnie jako asystentki dyrektora w Centrum Rozwoju Kariery Uniwersytetu Bostońskiego, gdzie obecnie pracuje.
„Chcę pokazać mojej rodzinie i innym, że istnieje wiele dróg do sukcesu, samorealizacji i uwolnienia się od przestarzałego myślenia o pieniądzach” – powiedział Richard.
Ponadto niektórzy eksperci ostrzegają młodych ludzi, aby byli ostrożni w podejmowaniu dodatkowych zajęć.
Lindsey Cameron, adiunkt w Wharton School na Uniwersytecie Pensylwanii, twierdzi, że osiągnięcie sukcesu w zajęciu dodatkowym wymaga dużo czasu i wysiłku, a młodzi ludzie muszą wykazywać zainteresowanie pewnymi dziedzinami i posiadać wiedzę w nich zawartą.
„Możesz żyć z wyidealizowaną wersją siebie, ale ilość pieniędzy, jaką marki wydają na reklamę, jest ograniczona. Przede wszystkim, nie każdemu udaje się odnieść sukces” – powiedział Cameron.
Fischer i wielu innych młodych pracowników nadal spodziewają się, że dodatkowe zajęcia będą się rozwijać, ponieważ wiele firm obniża koszty i świadczenia.
„W firmach panuje ogromna nieufność. Nasza lojalność już umarła” – powiedział Fischer.
Minh Phuong (według Washingtonpost )
Źródło








Komentarz (0)