Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Hodowca sadzonek

Rozpoczęcie kariery nigdy nie było łatwą podróżą dla młodych ludzi. Jednak wielu z nich odważnie porzuciło stare nawyki i schematy działania, aby stanąć na własnych nogach i podążać własną ścieżką. Historia La Minh Phuca, przedstawiciela mniejszości etnicznej Cao Lan z wioski Go Che w gminie Nhu Khe, znanego jako „hodowca zielonych kiełków”, jest jednym z przykładów drogi rozwoju.

Báo Tuyên QuangBáo Tuyên Quang15/04/2026

Profesjonalny los

Patrząc na prosperujący biznes młodego La Minh Phuca w wiosce Go Che, w gminie Nhu Khe, mało kto wie, że zręczne ręce, które zbudowały to imperium, kiedyś studiowały... księgowość.

Ukończyłam rachunkowość w 2012 roku, ale los pokierował mnie do zupełnie innej pracy: pracy w laboratorium hodowli tkankowej w Instytucie Badań Surowców Papierniczych w Phu Ninh w prowincji Phu Tho . Zamiast pracy z liczydłem, liczbami i fakturami, sterylne pomieszczenia, chemikalia, podłoża agarowe i rosnące sadzonki stały się moimi bliskimi towarzyszami.

Sadzonki spełniające wymagania przesadza się do doniczek i przenosi do środowiska naturalnego.
Sadzonki spełniające wymagania przesadza się do doniczek i przenosi do środowiska naturalnego.

„Chociaż nie był to mój kierunek studiów, środowisko naukowe nauczyło mnie dyscypliny i skrupulatności w pracy. W cichej przestrzeni, w blasku jarzeniówek i przy dźwiękach maszyn, nauczyłem się również cierpliwości do każdej sadzonki” – powiedział Phuc.

Od 10 lat La Minh Phuc zajmuje się hodowlą tkanek, obserwując, jak pokolenia sadzonek opuszczają sterylne pomieszczenie i centrum, by rozsiewać zieleń na jałowych wzgórzach i górach. Będąc nowicjuszem w tej dziedzinie, stopniowo opanował techniki przygotowywania podłoży hodowlanych, zrozumiał proces rozmnażania i rozwoju roślin w probówkach oraz poznał charakterystykę wzrostu każdego rodzaju hybrydy eukaliptusa i akacji.

Z biegiem czasu to, co wydawało się „zajęciem dodatkowym”, przerodziło się w karierę na całe życie. Poza pracą w laboratorium, wyjazdy studyjne i programy transferu technologii poszerzyły horyzonty La Minh Phuca w zakresie nauk leśnych. Dla niego każdy przystanek był cenną lekcją doskonalenia procesów i poprawy jakości sadzonek.

Podążając śladami pana Phuca, zwiedziliśmy laboratorium, a następnie szkółkę roślin, podziwiając zielone sadzonki rosnące z dnia na dzień. Powiedział: „Chociaż zdecydowałem się pracować daleko od domu, wciąż muszę wracać do rodzinnego miasta, do rodziny i dzieci”. To nastawienie, by „porzucić rolnictwo, ale nie opuszczać domu”, jest nie tylko głęboko zakorzenioną troską jego rodziny, ale także ucieleśnieniem dążenia do sprowadzenia wiedzy z powrotem, aby wzbogacić swoją ojczyznę.

Rozpoczęcie kariery

Po 10 latach spędzonych z dala od rodzinnego miasta, w obliczu życiowych rozdroży i licznych ofert współpracy, młody mężczyzna, wówczas nieco ponad 30-letni, wybrał trudną, ale dumną drogę: powrót do domu i założenie własnej firmy. „Początkowo postanowiłem uprawiać sadzonki, aby zapewnić rodzinie niezawodne źródło zaopatrzenia, a nadwyżki sprzedawać. Stopniowo coraz więcej osób dowiadywało się o mojej pracy i zaczęło mnie prosić o zakup, więc postanowiłem pożyczyć pieniądze, zainwestować w odpowiedni sposób i produkować w dużych ilościach, aby sprostać zapotrzebowaniu klientów” – powiedział Phúc.

Pan La Minh Phuc monitoruje wzrost i rozwój sadzonek w laboratorium.
Pan La Minh Phuc monitoruje wzrost i rozwój sadzonek w laboratorium.

Aby zrealizować swoje marzenie, zaciągnął pożyczkę w wysokości 500 milionów VND i zainwestował całe serce i duszę w nowoczesne laboratorium hodowlane, wyposażone w pomieszczenia sterylne, autoklawy, wagi analityczne, wagi techniczne, szafy do przechowywania chemikaliów itp. Wyzwanie ekonomiczne stało się trudne dla młodego przedsiębiorcy, gdy początkowy koszt sprzętu był bardzo wysoki. Aby się dostosować, ulepszył maszyny i technologię, aby obniżyć koszty, aktywnie pozyskując probówki z recyklingu do samodzielnego przetwarzania i sterylizacji.

„Koszty inwestycji w tych obszarach jedynie maleją” – powiedział z uśmiechem młody mężczyzna, La Minh Phuc.

Po czterech latach działalności i pokonaniu początkowych trudności, zakład produkcyjny pana Phuca stopniowo zyskał renomę i uznanie. Jest to nie tylko firma rodzinna, ale także niezawodne źródło wysokiej jakości sadzonek dla mieszkańców regionu i spoza niego.

Średnio rocznie wysyła się milion sadzonek akacji i eukaliptusa do różnych lokalizacji w prowincji i poza nią. W lutym, marcu, lipcu i sierpniu sadzonki są transportowane głównie do prowincji północnych; w pozostałych miesiącach sadzonki wysyłane są na południe. Pan Phuc nie tylko generuje stały dochód w wysokości prawie 500 milionów VND rocznie, ale także zapewnia stałe zatrudnienie 5 lokalnym pracownikom, których miesięczny dochód wynosi 7-8 milionów VND.

Sadzonki kiełkujące i kwitnące w każdej zrecyklingowanej probówce są ukoronowaniem rygorystycznego procesu naukowego, w którym pracowitość i skrupulatność łączą się z ambicją młodych ludzi, by się wzbogacić. Obraz młodych ludzi z pokolenia lat 90., którzy sumiennie pracują w laboratorium, ucząc kolejne pokolenia, jak uprawiać zielone pędy, jest dowodem dynamicznej młodzieży, która odważnie myśli, odważnie działa i śmiało podąża własną ścieżką.

Młody mężczyzna pochodzący z mniejszości etnicznej, zawsze radosny, pełen entuzjazmu i oddany swojej pracy, jest cennym źródłem energii, które przyciąga do zakładu produkcyjnego bogactwo. Dlatego, jak twierdzi, klientów nie trzeba szukać daleko; i tak trafiają do niego jak na szczęśliwą okazję…

Wielokrotnie członkowie młodzieżowego związku z gminy Nhữ Khê odwiedzali go i czerpali z jego doświadczeń, a on z entuzjazmem dzielił się swoją wiedzą. Wzajemna pomoc, wspólny rozwój, przyjaźnie w biznesie i wspólnota w handlu – to jest naprawdę cenne! Być może, gdy ludzie poważnie i uczciwie angażują się w pracę i produkcję, ich umysły stają się jaśniejsze, bardziej pozytywne, wytrwałe i czystsze.

Mało kto wie, że fundamenty przyszłych lasów zaczynają się od delikatnych, zielonych pędów w małym, sterylnym pomieszczeniu. To właśnie tam młody człowiek położył pierwszą cegłę pod swoje marzenie o zbudowaniu „zielonej przyszłości” dla siebie, swojej rodziny i swojej społeczności.

Tekst i zdjęcia: Thuy Le

Źródło: https://baotuyenquang.com.vn/kinh-te/202604/nguoi-uom-mam-xanh-6dc28c1/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Radość dziecka

Radość dziecka

Proste szczęście

Proste szczęście

Niebo

Niebo