TP: Przez długi czas temat biznesu w powieściach wietnamskich był praktycznie nieobecny. Dzieje się tak, ponieważ w pisarstwie kreatywnym, niezależnie od tego, jak pomysłowy i kompetentny jest pisarz, wciąż potrzebuje on doświadczenia rzeczywistości, aby czerpać z życia obfity materiał. Świat biznesu nie jest dziedziną wiedzy, którą można pochłonąć zaledwie kilkoma obserwacjami; wymaga życia, oddychania i dzielenia się nim.
Pisarka Pham Thi Bich Thuy miała to szczęście, że przez ponad 20 lat pracowała dla licznych organizacji międzynarodowych i korporacji międzynarodowych. Po zbiorze opowiadań „Ucieczka” oraz dwóch powieściach, „Latające wydmy” i „Zaginiony flet”, zasłynęła powieścią „Dno studni”, opublikowaną w 2015 roku. Być może była to pierwsza powieść przedstawiająca proces operacyjny firmy przechodzącej z gospodarki centralnie planowanej do gospodarki rynkowej, oferując tym samym kompleksowy obraz wietnamskiej gospodarki w trakcie tej transformacji. Pham Thi Bich Thuy doskonale tworzy archetypowe postacie – wyzwanie, z którym musi zmierzyć się każdy pisarz, jeśli chce, aby jego twórczość pozostawiła trwałe wrażenie na czytelnikach. Co więcej, autorka umiejętnie karykaturuje swoje postacie nie tylko poprzez opisy, ale przede wszystkim poprzez dialogi.
Pham Thi Bich Thuy jest niezwykle utalentowana w konstruowaniu logiki psychologicznej i sytuacyjnej. To, co początkowo wydaje się nielogiczne, z każdą stroną staje się całkowicie logiczne. Druga siostra, Ai, sprytna, oportunistyczna i ambitna kobieta, odmawia pomocy Thuong z powodu aroganckiej i zazdrosnej postawy Thuong, w połączeniu z lenistwem, niedbalstwem i oszustwem dwóch synów Thuong, Hung Thuana i Hung Duca. Tymczasem główna bohaterka, An, trzecia siostra, która próbowała pomóc Hung Thuan, ale jej się nie udało, jest postacią wyjątkową zarówno w literaturze, jak i w życiu codziennym. Dzieje się tak, ponieważ jest inteligentna, uczciwa i rzetelna, zdeterminowana, by być kwiatem lotosu w błocie, pomimo wszelkiej presji, zarówno ze strony społeczeństwa, jak i rodziny. Historia kończy się dramatycznie, ale tragicznie. Mąż Ai zostaje otruty, a nagła śmierć wydaje się być konsekwencją ropiejących ran społecznych, które w końcu pękły. Nierówności szans na rynku pracy wynikające z nepotyzmu, w połączeniu z negatywnymi cechami Wietnamczyków, prawdopodobnie przekształciły Thuong z kochającego i cierpliwego dziecka w potworną komórkę społeczną. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że „Rodzina z czterema siostrami” to dzieło o wadach narodu wietnamskiego, przedstawione za pomocą fikcyjnego języka. Krytyk Nguyen Hoai Nam twierdzi, że „Rodzina z czterema siostrami” to powieść, w której autorka wykracza poza troskę o los jednostki, skupiając się na losie społeczności i społeczeństwa obywatelskiego w jego ciągłym rozwoju. Doświadczony pisarz Ma Van Khang skomentował: „To dzieło zawiera naprawdę poruszające fragmenty. Na przykład rozdział opisujący rocznicę śmierci ojca czterech sióstr. Szczerze mówiąc, jego wizerunek wciąż przypomina mi poetę i nauczyciela Phama Cuca (ojca autorki), którego miałam zaszczyt poznać za jego życia. „Rodzina czterech sióstr” to, moim zdaniem, dobra, wciągająca powieść, pełna ciężaru myśli, emocji i intelektu, napisana z pasją, która jest jednocześnie żywa i głęboka. Oczywiście proces generowania pomysłów, formowania obrazów, tworzenia warstw, struktury i języka to pasjonujące, ekstatyczne i poruszające doświadczenie”. Wiele osób uważa, że powieść przypomina autobiografię autorki ze względu na jej autentyczność. Jednak talent pisarski zawsze sprawia, że fikcja ożywa do granic realizmu. Niezaprzeczalnie, dzieła Pham Thi Bich Thuy (1964) zawsze czerpią z wieloaspektowych, osobistych doświadczeń pisarki. Ukończyła studia licencjackie z literatury i języka rosyjskiego. Studiowała na Uniwersytecie Leningradzkim im. Ghersena (Sankt Petersburg) w Rosji. W latach 1986-2000 wykładała literaturę rosyjską na Uniwersytecie Języków Obcych (Narodowy Uniwersytet Wietnamu w Hanoi ), kontynuując jednocześnie naukę języka angielskiego i uzyskując tytuł licencjata z wrodzonym, nowatorskim nastawieniem. Po odejściu z nauczania rozpoczęła karierę w sektorze prywatnym, a następnie uzyskała tytuł magistra zarządzania biznesem, aby kontynuować karierę ekonomiczną w różnych organizacjach, od sektora państwowego i prywatnego po korporacje międzynarodowe. Obecnie jest administratorem w organizacji wspierającej startupy.
Pisarz Pham Thi Bich Thuy |
Powieści Pham Thi Bich Thuy są gęsto wypełnione dialogami. I z jednego dialogu stopniowo wyłania się portret postaci, niczym iluzoryczna postać, która powoli staje się wyraźniejsza, jakby siedziała tuż obok nas – zazdrosna i zrzędliwa jak Thuong (w powieści „Rodzina z czterema siostrami”), złośliwa i pełna nienawiści jak Hach (w powieści „Dno studni”). Dialogi są autentyczne, angażujące i trzymające w napięciu; właśnie w ten sposób autorka poprowadziła swoją twórczość w wyjątkowy i charakterystyczny sposób.
Podczas gdy „Dno studni” przedstawia wietnamski handel nawiązujący do okresu transformacji sprzed półwiecza, „Rodzina z czterema siostrami”, powieść wielkoformatowa, licząca ponad 600 stron, wydana jesienią 2024 roku, koncentruje się na realistycznych szczegółach dotyczących odmiennych kultur korporacyjnych nowoczesnej firmy państwowej i firmy zagranicznej. W poprzedniej powieści autorka przedstawia kulturę kumoterstwa, pracy zespołowej i interesów grupowych, która hamowała rozwój przedsiębiorstw i wietnamskiej gospodarki w ogóle. W tej nowej odsłonie jednak mentalność „rządów rodzinnych” i zasada „pierwsze powiązania, drugie pieniądze, trzecie pochodzenie, czwarte inteligencja” zamieniają zespół zarządzający w gniazdo termitów niszczących organizację od wewnątrz. Od Vokado w „Dnie studni” po „Vitalexa” w „Rodzinie czterech sióstr”, ich historie wywołują oburzenie, ból serca, a nawet lęk o przyszłość następnego pokolenia. Pham Thi Bich Thuy, która zdobyła drugą nagrodę w konkursie na opowiadania w latach 2016-2017 (pierwszej nagrody nie przyznano) organizowanym przez Fundusz Pisarzy Le Luu, jest członkinią Wietnamskiego Stowarzyszenia Pisarzy . Poprzez dwie wspomniane powieści Pham Thi Bich Thuy udowadnia, że nie jest amatorką, że literatura to nie zabawa, a praca pełna miłości, pasji i refleksji.
Po wydaniu zbioru niezwykle krótkich opowiadań „Zero” (2017), Pham Thi Bich Thuy utwierdzała swoich czytelników w przekonaniu, że wyczerpały jej się pomysły i nie jest już w stanie przebić „Dna studni”. Ale nie, dziewięć lat po „Dnie studni” jej czwarta powieść przewyższyła nawet osiągnięcia z poprzednich lat. „Rodzina z czterema siostrami” to wciągająca powieść od początku do końca. Tym razem dzieło nie tylko zgłębia świat biznesu i mroczną stronę społeczeństwa, ale także opowiada historię o rodzinie. „Cztery córki oznaczają brak ubóstwa” – to popularne wietnamskie przysłowie, ale cztery córki w powieści Pham Thi Bich Thuy to dramatyczny zwrot akcji, który zmienia ich spokojne dzieciństwo, pielęgnowane przez ich nauczyciela, pana Binha, w chaotyczne, nieustannie burzliwe dorosłe życie całej rodziny. Kwintesencją postaci jest Thuong, najstarsza siostra, która od najmłodszych lat była pracowita, bezinteresowna i oddana innym, ale później przeobraziła się w osobę skąpą, wyrachowaną, zazdrosną, chciwą i krótkowzroczną. Jest niczym relikt choroby psychicznej z czasów subsydiów. Tienphong.vn
Source: https://tienphong.vn/nha-van-cua-nhung-tieu-thuyet-ve-thuong-truong-post1680793.tpo








Komentarz (0)