Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

W Japonii banany są rzadkością.

Skutki kryzysu na Bliskim Wschodzie odczuwalne są teraz także w japońskich supermarketach, gdyż zapasy gazu etylenowego, wykorzystywanego do dojrzewania bananów, stają się coraz rzadsze.

ZNewsZNews02/06/2026

Japonia stopniowo popada w kryzys niedoboru bananów z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Zdjęcie: Japan Times .

Zamknięcie Cieśniny Ormuz skutkuje niedoborem etylenu — kluczowego składnika dojrzewających bananów w Japonii — co z kolei przybliża kraj do potencjalnego niedoboru jednego z najpopularniejszych owoców.

Przyczyna leży w specyfice branży importu bananów. Japonia importuje banany, gdy są jeszcze zielone, a następnie przechowuje je w specjalistycznych pomieszczeniach wypełnionych gazem etylenowym, aby przyspieszyć dojrzewanie, zanim trafią do supermarketów i sklepów detalicznych.

Jednak podaż tego gazu otrzymywanego z nafty maleje w gospodarce , która w ponad 90% opiera się na imporcie, zaspokajając zapotrzebowanie na ropę naftową.

Kryzys „dojrzałego banana”

W zeszłym roku Japonia zaimportowała około miliona ton bananów, co czyni ten tropikalny owoc jednym z podstawowych artykułów spożywczych dla gospodarstw domowych. Jednak zapasy nafty spadły o około 25% od początku tego roku, w związku z ciągłym zamknięciem Cieśniny Ormuz, co zakłóciło dostawy około 20% światowych zasobów ropy naftowej.

Eiji Akashi, Sekretarz Generalny Japońskiego Stowarzyszenia Importerów Bananów, powiedział, że jest to najpoważniejszy kryzys dostaw w ciągu ostatnich 50 lat.

„Ceny mogą wzrosnąć, ale robimy wszystko, co w naszej mocy, aby uniknąć niedoborów” – powiedział Akashi. „Cała branża bananowa dokłada wszelkich starań, aby utrzymać stabilne zaopatrzenie rynku”.

Według pana Akashiego, banany nadal trafiają do sklepów jak zwykle, a niektóre firmy importujące zabezpieczyły zapasy etylenu na kolejne dwa, trzy miesiące. Jednak detaliści stoją w obliczu rosnącej presji, ponieważ muszą ponosić dodatkowe koszty związane z przemysłem petrochemicznym, takie jak paliwo, pakowanie i transport.

Według danych japońskiego rządu przeciętne gospodarstwo domowe wydało w 2025 roku na banany około 5200 jenów ( 33 USD ). Ceny detaliczne bananów w Tokio wzrosły o 4,4% w zeszłym roku i były o ponad 30% wyższe niż w 2022 roku.

Eksperci twierdzą, że banany po zbiorze muszą być poddane działaniu etylenu, aby dojrzały i nabrały naturalnej słodyczy. Bez tego gazu owoce nie dojrzeją i w końcu się zepsują. Niektóre inne owoce, takie jak awokado i kiwi, również wykorzystują etylen w procesie dojrzewania, ale w znacznie mniejszych ilościach.

Farmind Corporation, firma przetwarzająca około 30% japońskiego importu bananów, poinformowała, że ​​przemysł bananowy jest sektorem najbardziej dotkniętym obecnym niedoborem etylenu.

Nhat Ban anh 1

Gwałtowny spadek podaży etylenu spowodowany zakłóceniami w globalnych dostawach ropy naftowej skłonił japoński przemysł bananowy do ostrzeżenia przed potencjalnymi przyszłymi niedoborami. Zdjęcie: Get Hiroshima.

Efekt łańcuchowy

Nie tylko przemysł owocowy odczuwa skutki kryzysu. Niedobór nafty rozprzestrzenia się na wiele innych sektorów produkcyjnych w Japonii. Firma spożywcza Calbee ogłosiła niedawno, że z powodu malejącej podaży farb drukarskich – wykorzystujących żywice syntetyczne na bazie nafty – przejdzie na czarno-białe opakowania swoich chipsów ziemniaczanych i niektórych innych produktów.

Eksperci uważają, że Japonia jest szczególnie podatna na ten szok, ponieważ nie posiada praktycznie żadnych krajowych zasobów ropy naftowej i gazu, a także nie posiada międzynarodowych rurociągów, które mogłyby zmniejszyć jej zależność od transportu morskiego.

Blokada Cieśniny Ormuz wywołała efekt domina w wysoce wyspecjalizowanym łańcuchu dostaw produktów petrochemicznych w Japonii, przekształcając kryzys geopolityczny oddalony o tysiące kilometrów w bezpośrednie zagrożenie dla dóbr codziennego użytku.

W obliczu narastających obaw japoński rząd starał się uspokoić obywateli i przedsiębiorstwa. Premier Sanae Takaichi zapewnił, że obecne zapasy nafty wystarczą na zaspokojenie krajowego popytu do przyszłego roku.

Jednak firmy z branży owocowo-warzywnej zaczęły szukać alternatyw. Catalytic Generators, amerykańska firma specjalizująca się w produkcji urządzeń do wytwarzania etylenu z kukurydzy i innych biopaliw zamiast ze źródeł petrochemicznych, rozpoczęła eksport swojego sprzętu do Japonii, aby wesprzeć firmy mające trudności z dostępem do tego źródła gazu.

Firma poszukuje obecnie partnerów dystrybucyjnych również na rynku japońskim.

Tymczasem Farmind ostrzegał, że jego rezerwy etylenu gwałtownie się kurczą i firma jest zmuszona szukać nowych dostawców, zarówno w kraju, jak i za granicą. Według przedstawicieli firmy, niektóre koszty wzrosły prawie dziesięciokrotnie w porównaniu z poprzednim okresem.

„Jeśli ta sytuacja się utrzyma, banany mogą zniknąć z japońskich stołów” – ostrzegł rzecznik Farmind.

Źródło: https://znews.vn/nhat-ban-khan-hiem-chuoi-post1656233.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Światło na szczycie Ba Quang

Światło na szczycie Ba Quang

Sala lekcyjna na Wyspie Zachodniej (Wyspy Spratly)

Sala lekcyjna na Wyspie Zachodniej (Wyspy Spratly)

Poranna mgła w Thong Hue

Poranna mgła w Thong Hue