Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Sieć Pi: Między świętowaniem a upadkiem

(Gazeta Dan Tri) – Obchodząc 100. dzień od uruchomienia Open Mainnet, Pi Network stoi w obliczu ryzyka wyprzedaży, ponieważ miliony monet napływają na giełdę. Zaufanie i presja wciągają społeczność w największą w historii grę hazardową.

Báo Dân tríBáo Dân trí25/06/2025

Z aplikacji mobilnej, która umożliwiała użytkownikom darmowe „kopanie” kryptowaluty, Pi Network rozwinęła się w potężny ekosystem z dziesiątkami milionów użytkowników. Po ponad 6 latach oczekiwania, sieć Open Mainnet została aktywowana, obiecując przyszłość, w której Pi Coin będzie miał realną wartość.

Jednak pośród ogłoszonych osiągnięć i oczekiwań związanych z technologią GenAI, widmo wyprzedaży tokenów i sceptycyzmu co do jej praktycznego zastosowania wciąż wisi w powietrzu. Czy Pi Network rzeczywiście okaże się rewolucją kryptowalutową dla wszystkich, czy jedynie długotrwałym i ryzykownym eksperymentem?

Dwa równoległe światy : festiwale w „zamkniętym ogrodzie” i burze czekające za drzwiami.

Pewnego poranka pod koniec czerwca, gdy ceny większości kryptowalut były na minusie, w narzędziach śledzących blockchain pojawił się nietypowy sygnał. W ciągu zaledwie 24 godzin około 6,5 miliona monet Pi zostało masowo przetransferowanych do portfeli głównych giełd, takich jak Gate.io, Bitget i OKX.

W świecie finansów to klasyczny sygnał, „czerwona flaga”, często zwiastująca masową wyprzedaż przez posiadaczy. Ten napływ funduszy zwiększa łączną liczbę tokenów Pi „zalegających” na giełdach do ponad 359 milionów, co jest tykającą bombą zegarową, która może wybuchnąć w każdej chwili.

Ironią jest, że ten „podtekst” ujawnia się tuż po tym, jak Pi Core Team, zespół programistów projektu, uroczyście ogłosił raport „100 dni otwartej sieci głównej”, w którym pochwalił się szeregiem imponujących osiągnięć.

To tak, jakby istniały dwa równoległe światy, zupełnie ze sobą niezwiązane: jeden świat danych o wzroście, nowych projektów i obietnic przyszłości „opartej na użyteczności”, a drugi świat silnej presji rynkowej, w którym wartość aktywów jest ustalana na podstawie nieubłaganych praw podaży i popytu, a nie deklaracji.

Ten rażący kontrast wprowadził Pi Network w jedną z najbardziej wrażliwych i kluczowych faz w swojej ponad sześcioletniej historii. Z jednej strony mamy wysiłki na rzecz zbudowania gospodarki cyfrowej od podstaw, a z drugiej presję na sprzedaż ze strony tych samych ludzi, którzy wierzyli w projekt.

Czy ekosystem kryptowalutowych narzędzi będzie wystarczająco silny, aby „zamortyzować ceny”, zanim nadejdzie fala wyprzedaży? To pytanie warte wiele miliardów dolarów, na które nie tylko 13 milionów użytkowników, którzy przeszli weryfikację KYC (Know Your Customer), ale także cały rynek kryptowalut wstrzymuje oddech, by na nie odpowiedzieć.

Wyrachowana cierpliwość: rozszyfrowanie strategii „Najpierw użyteczność” zespołu Pi Core

Aby zrozumieć niezłomne zaangażowanie zespołu Pi Core, musimy spojrzeć z dystansu na ich długoterminową strategię: „Najpierw użyteczność”. Zamiast spieszyć się z notowaniem swojego tokena na giełdach, by wywołać spekulacyjne szaleństwo, jak tysiące innych projektów, wybrali trudniejszą drogę: zbudowanie ekosystemu, który w pierwszej kolejności generuje realną wartość. Wierzą, że „wszystko, co wartościowe, wymaga czasu i cierpliwości”.

Raport „100 Days Open Mainnet”, obejmujący okres od lutego, podsumowuje strategię rozwoju Pi Network, prezentując imponujące liczby i niezwykłe tempo ekspansji.

Pi Network: Giữa tiệc mừng và lằn ranh sụp đổ - 1

Sieć Pi Network właśnie ogłosiła dużą aktualizację, w której dokonano przeglądu osiągnięć dokonanych w ciągu 100 dni od oficjalnego uruchomienia sieci (ilustracja: The Currency Analytics).

Społeczność sieci Mainnet znacząco się rozrosła – ponad 3 miliony nowych użytkowników przeszło proces KYC i przeniosło Pi do swoich portfeli Mainnet, zwiększając łączną liczbę „obywateli” w gospodarce Pi do ponad 13 milionów. Ten kamień milowy potwierdza niesłabnącą popularność sieci od momentu jej oficjalnego uruchomienia.

Od strony infrastruktury technicznej, zdecentralizowana sieć Pi jest również solidnie zbudowana. Ponad 400 000 aktywnych węzłów na całym świecie tworzy stabilny, wysoce rozproszony system blockchain, praktycznie odporny na ataki zewnętrzne.

Ekosystem narzędzi wokół monety Pi również zaczyna nabierać kształtu. Warto zauważyć, że wydarzenie PiFest 2025 przyciągnęło ponad 125 000 zarejestrowanych sprzedawców, co pokazuje realne zapotrzebowanie na transakcje Pi. Jednocześnie, ekskluzywna usługa cyfrowych nazw domen *.pi również wzbudziła duże zainteresowanie – licytowało ponad 57 000 uczestników, a łączna wartość wyniosła ponad 3 miliony Pi, przyczyniając się do znacznego uszczuplenia podaży w obiegu.

Kolejnym ważnym wydarzeniem jest Pi Network Ventures, fundusz inwestycyjny o wartości 100 milionów dolarów, którego celem jest wspieranie startupów tworzących aplikacje na platformie Pi, ze szczególnym uwzględnieniem sektora gier. Doskonałym przykładem jest gra FruityPi, opracowana przez sam zespół Pi, który zainicjował gamifikację ekosystemu Pi Network.

Argument zespołu Pi Core jest jasny: uruchomienie „zamkniętej sieci” na dłuższy czas było przemyślaną decyzją strategiczną. Umożliwiło to społeczności tworzenie i testowanie aplikacji bez wpływu na gwałtowne wahania rynku. Pomogło zweryfikować tożsamość milionów osób, zapewniając „czystą” i zgodną z prawem sieć.

W istocie, próbują „stworzyć miejsca pracy” dla Pi, zanim oficjalnie „udostępnią” je publicznie. Chcą, aby Pi, notowane na giełdach, nie było bezpaństwowym tokenem spekulacyjnym, lecz akceptowanym środkiem płatniczym w ugruntowanej gospodarce cyfrowej.

Ściana sceptycyzmu i presja sprzedaży: kiedy rynek traci wiarę w obietnice.

Podczas gdy zespół Pi Core Team kreśli optymistyczną wizję przyszłości sektora usług komunalnych, zewnętrzny świat finansów postrzega Pi Network przez zupełnie inny pryzmat – pryzmat sceptycyzmu i liczb, które mówią same za siebie.

Cem Dilmegani, ekspert z firmy analitycznej AIMultiple, przedstawił miażdżącą ocenę, stwierdzając, że Pi Network działa jako system „marketingu afiliacyjnego”, w którym użytkownicy są kuszeni obietnicami przyszłych nagród, aby zaprosić nowych członków. Według niego, głównymi beneficjentami nie są użytkownicy, ale zespół założycielski, który czerpie zyski ze sprzedaży reklam w ogromnym ruchu w aplikacji.

Ostrzegł, że gdy tylko token stanie się zbywalny, fala wyprzedaży może spowodować załamanie ceny, co zniechęci użytkowników do logowania się, a tym samym obniży wartość aplikacji dla reklamodawców.

Pi Network: Giữa tiệc mừng và lằn ranh sụp đổ - 2

Centralna aplikacja Pi Network osiągnęła liczbę 13 milionów zweryfikowanych kont, jednak krytycy twierdzą, że nie zapewnia ona użytkownikom wyraźnych korzyści (ilustracja: Beincrypto).

Dane rynkowe zdają się potwierdzać ten argument:

Spadek o 70%: Od szczytu w maju wartość „Pi IOU” (nieoficjalnej wersji handlowej na niektórych giełdach) wyparowała o 70%. Jak na ironię, spadek ten rozpoczął się wkrótce po tym, jak współzałożyciel Nicolas Kokkalis pojawił się na dużej konferencji poświęconej sztucznej inteligencji, co sugeruje, że rynek jest coraz bardziej ostrożny w stosunku do bezpodstawnych twierdzeń.

„Mistyfikacja” GenAI?: Niedawny 5% wzrost był w całości oparty na niejasnej „zapowiedzi” integracji sztucznej inteligencji (GenAI), zaplanowanej na 28 czerwca. Jednak wielu inwestorów podejrzewa, że ​​to jedynie taktyka „kup plotki, sprzedaj prawdę”, mająca na celu odwrócenie uwagi opinii publicznej przed znacznie ważniejszym wydarzeniem.

„Bomba” 268,4 miliona Pi: To najbardziej przerażająca liczba. Zgodnie z harmonogramem, 268,4 miliona tokenów Pi zostanie „odblokowanych” i wprowadzonych na rynek w lipcu. To największe odblokowanie w historii, a w historii kryptowalut, duże odblokowania często wywołują druzgocące wyprzedaże, na tyle silne, że mogą zatopić każde aktywo, jeśli zaufanie rynku osłabnie.

Napływ 6,5 miliona Pi na główne giełdy jest częścią tego szerszego obrazu. Pokazuje on, że znaczna część posiadaczy Pi straciła cierpliwość. Nie chcą czekać na korzyści, chcą po prostu realizować zyski. Dane z Google Trends pokazują również, że zainteresowanie opinii publicznej słowem kluczowym „Pi Network” spadło do bardzo niskiego poziomu, co sygnalizuje zmęczenie społeczności.

Ostateczna zagrywka: czy przedsiębiorstwa użyteczności publicznej będą w stanie „zaoszczędzić ceny” przed zamknięciem śluz?

Po gwałtownym wzroście o 6,68% na początku tygodnia, cena Pi utrzymuje się na kluczowym poziomie wsparcia. Rano 25 czerwca Pi wynosił 0,54 USD. Pomimo niewielkiej korekty, Pi nadal utrzymuje się na kluczowym poziomie wsparcia psychologicznego, w okolicach 0,50 USD, który znajduje się powyżej krótkoterminowej linii trendu wzrostowego łączącej dołki z 17, 31 i 18 czerwca.

Najważniejszym czynnikiem stojącym za ostatnim zainteresowaniem siecią Pi są pogłoski o integracji technologii generatywnej sztucznej inteligencji (AI).

Sieć Pi stoi na rozdrożu. Niewątpliwie jej wysiłki i osiągnięcia w budowaniu ogromnej społeczności i zaawansowanej infrastruktury technologicznej są godne pochwały. Nie można jednak ignorować żelaznych zasad rynku finansowego.

Projekt toczy zacięty wyścig z czasem. Z jednej strony tempo tworzenia praktycznych aplikacji, sklepów akceptujących płatności i gier zintegrowanych z Pi. Z drugiej strony odliczanie do masowych premier tokenów i kurcząca się cierpliwość milionów użytkowników.

Pi Network: Giữa tiệc mừng và lằn ranh sụp đổ - 3

Platforma Pi znajduje się w historycznym punkcie zwrotnym. Mocne strony, takie jak ogromna społeczność, przyjazny dla użytkownika mechanizm mobilnego kopania kryptowalut i powszechna adopcja, dają Pi przewagę konkurencyjną. Jednak słaba aktywność handlowa, zmienność po zamknięciu Mainnetu i ryzyko prawne stanowią poważne wyzwanie (Ilustracja: The Philox).

Ogłoszenie Pi2Day oraz odblokowanie w lipcu będą dwoma ostatecznymi testami odporności sieci Pi.

Scenariusz pozytywny: Jeśli zespół Pi Core Team faktycznie ogłosi przełomowy produkt GenAI lub jasną mapę drogową Mainnet Open przy wsparciu głównych partnerów, może to przywrócić zaufanie i przejąć część presji sprzedażowej.

Scenariusz negatywny: Jeśli zapowiedź Pi2Day okaże się kolejną niejasną obietnicą, w połączeniu z presją związaną z lipcowym odblokowaniem, rynek może doświadczyć masowej wyprzedaży. Wartość Pi może szybko spaść, a marzenie o „walucie dla ludu” stanie w obliczu ryzyka upadku.

Ostatecznie Pi Network nie jest już tylko historią o swobodnie wydobywanej kryptowalucie, ale śmiałym testem nowego modelu ekonomicznego: czy siła społeczności i długoterminowe zaufanie wytrzymają narastającą falę spekulacji i presji realizacji zysków? Odpowiedź nie znajdzie się na papierze, ale będzie widoczna w każdej fluktuacji cen na giełdzie.

Źródło: https://dantri.com.vn/kinh-doanh/pi-network-giua-tiec-mung-va-lan-ranh-sup-do-20250625102431809.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Aspira Tower – aspiracje do osiągnięcia nowych szczytów

Aspira Tower – aspiracje do osiągnięcia nowych szczytów

inkubator do jaj

inkubator do jaj

Sapa

Sapa