Jednak obecnie to miejsce stało się popularnym celem podróży . Położone pośród pierwotnych lasów, gdzie rzeka Ma płynie czasem spokojnie i łagodnie, a czasem rycząc i wzburzona, Pu Luong jest odizolowane od świata zewnętrznego, z jego spokojnym krajobrazem tarasowych pól ryżowych, kół wodnych i domów na palach, z których unosi się dym z pieców opalanych słomą.
Mimo że trend budowy hoteli, ośrodków wypoczynkowych i pensjonatów dotarł do odległych wiosek, Pu Luong nadal zachował charakter miasta sprzed wieku.
Rdzenna społeczność Tajlandii ma swój własny styl życia, pielęgnując tradycyjne praktyki rolnicze i hodowlane, a także zwyczaje charakterystyczne dla regionu górskiego.
To właśnie wyróżnia Pu Luong spośród innych popularnych destynacji turystycznych, takich jak Sa Pa, Bac Ha czy Phu Quoc.
W czerwcu i wrześniu dwa złote zbiory ryżu przyciągają fotografów z Wietnamu i zagranicy. W przeciwieństwie do majestatycznego Mu Cang Chai ( Yen Bai ), tarasowe pola ryżowe są tu niewielkie i urokliwe, rozrzucone na zboczach wzgórz, wokół wiosek, schowane pod koronami drzew, wyłaniając się nagle za każdą krętą drogą.
Dość nietypowe dla turystów są bambusowe koła wodne w gminie Ban Cong, które skrzypią dniem i nocą, niosąc wodę źródlaną z niżej położonych terenów i zalewając wyżej położone pola. To również cenne tło dla fotografów, którzy zaproszą młode kobiety w tradycyjnych strojach etnicznych do zabawy przy kołach wodnych pośród gór i lasów.
Wracając na tarasowe pola ryżowe Pu Luong, mieszkańcy zachwycają się tutejszą złotą porą roku, podziwiając czarujący i marzycielski widok pól ryżowych mieniących się złocistym blaskiem słońca. Miejscowi twierdzą, że ryż w czerwcu jest piękniejszy niż we wrześniu, ale dla tych z nizin, którzy tu wędrują, Pu Luong jest piękny o każdej porze roku, zwłaszcza podczas spacerów lub jazdy na rowerze po drogach łączących wioski.
Być może najwspanialszym sposobem na delektowanie się nim jest, po godzinach podziwiania pól ryżowych i gonienia chmur, powrót do domu na palach, leniwe wdychanie aromatycznego aromatu świeżo ugotowanego ryżu unoszącego się z opalanego drewnem pieca i dzielenie się potrawami bogatymi w smaki gór i lasów. Świeży ryż je się z gotowanymi na parze górskimi ślimakami z imbirem i cebulą, sumem gotowanym z kwaśnymi pędami bambusa oraz grillowanym zielonym karpiem zawiniętym w liście bananowca, zwęglonym z zewnątrz i przepełnionym aromatem przypraw, w tym trawy cytrynowej, szalotki, nasion mắc khén i nasion dổi nadziewanych do środka ryby…
Kierowcy i przewodnicy turystyczni często chwalą kaczkę Co Lung jako lokalny specjał, a ci, którzy cenią nietypowe smaki, wysoko cenią duszoną wieprzowinę – gulasz w stylu border. Jednak najprostszą i najbardziej ujmującą potrawą jest niewątpliwie świeżo ugotowany ryż, kleisty lub zwykły, który zawsze emanuje zapachem domu i bajek, gdy jest gotowany nad rozpalonym ogniem.Magazyn Dziedzictwo






Komentarz (0)