Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Chiny stopniowo stają się odważniejsze w swojej reakcji na wojnę handlową ze Stanami Zjednoczonymi.

VnExpressVnExpress25/07/2023

[reklama_1]

Według The Economist Chiny są coraz mniej chętne do reagowania gospodarczo na Stany Zjednoczone.

W 2019 r., gdy zaostrzyła się wojna handlowa między USA i Chinami, dziennik People's Daily przewidział, że chiński monopol na metale ziem rzadkich, kluczowe dla produkcji nowoczesnego sprzętu, stanie się narzędziem do przeciwdziałania presji ze strony USA.

Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), liczba chińskich przepisów dotyczących kontroli eksportu wzrosła dziewięciokrotnie w latach 2009–2020. Jednak ograniczenia te były nieplanowane, nieformalne i ukierunkowane na konkretny cel. „The Economist” twierdzi, że miały one charakter raczej przypadkowy niż strategiczny atak gospodarczy.

Jednak ostatnio, wraz z zaostrzeniem sankcji wobec Chin przez USA, reakcja Pekinu była szybsza i bardziej rozległa. Po tym, jak USA zablokowały zachodnim firmom produkującym układy scalone sprzedaż zaawansowanych półprzewodników i maszyn do ich produkcji do Chin, kraj ten nie ogranicza się już do gróźb werbalnych, jak wcześniej.

Obraz przedstawiający wojnę handlową między USA a Chinami. Zdjęcie: Financial Times

Obraz przedstawiający wojnę handlową między USA a Chinami. Zdjęcie: Financial Times

Na początku lipca Chiny ogłosiły najnowsze kontrole eksportu, koncentrując się na metalach używanych w chipach i zaawansowanych technologiach. Były urzędnik Departamentu Handlu USA ocenił te środki jako „dopiero początek” chińskiego odwetu. 20 lipca nowy ambasador Chin w USA, Xie Feng, powiedział, że jego kraj „nie może milczeć” w obliczu eskalującej wojny technologicznej. Zasugerował, że nastąpią dalsze reakcje.

Tym razem, według „The Economist” , działania Pekinu wydają się znacznie bardziej przemyślane. Aby przeciwdziałać presji USA na sektor technologiczny, prezydent Chin Xi Jinping wezwał organy regulacyjne do walki z zachodnią ekspansją poprzez międzynarodowe działania prawne. Ustawodawcy tworzą ramy dla silniejszej reakcji Chin na wojnę handlową.

Ostatnio wprowadzono sporo nowych przepisów. W 2020 roku Pekin opublikował listę „nierzetelnych podmiotów”, aby ukarać każdą firmę, która narusza interesy Chin. Ustawa o kontroli eksportu, uchwalona w tym samym roku, stanowiła podstawę prawną dla systemu licencjonowania eksportu.

W 2021 roku ustawa antysankcyjna umożliwiła podjęcie działań odwetowych wobec organizacji i osób wdrażających sankcje nałożone przez inne państwa. W tym roku uchwalono kompleksową ustawę o stosunkach zagranicznych, umożliwiającą przeciwdziałanie szeregowi zagrożeń gospodarczych i bezpieczeństwa narodowego, z którymi boryka się kraj. Ustawa weszła w życie 1 lipca.

Tego samego dnia weszła w życie ustawa antyszpiegoska, rozszerzająca zakres działań chińskich agencji bezpieczeństwa. Jednocześnie kraj zaostrzył również szereg przepisów dotyczących cyberbezpieczeństwa i bezpieczeństwa danych.

Nowe zasady zostały wdrożone natychmiast, nie tylko na pokaz. W lutym Lockheed Martin i spółka zależna Raytheona – dwóch amerykańskich producentów broni – zostały umieszczone na liście nierzetelnych podmiotów po wysłaniu broni na Tajwan.

Firmy te mają między innymi zakazy inwestowania w Chinach oraz handlu. W kwietniu Micron, amerykański producent chipów, został objęty dochodzeniem przez chińskie organy ds. cyberbezpieczeństwa na podstawie nowej ustawy o cyberbezpieczeństwie. Po tym, jak Micron nie przeszedł kontroli bezpieczeństwa, organy regulacyjne zakazały stosowania jego chipów w krytycznej infrastrukturze kraju.

Niejasne sformułowanie przepisów utrudnia zachodnim firmom ocenę potencjalnego wpływu na ich działalność biznesową w Chinach. Henry Gao z Singapore Management University podaje na przykład karę dla każdego, kto działa w sposób uznany za „szkodliwy dla chińskich interesów narodowych w trakcie handlu międzynarodowego”.

Kilka zagranicznych kancelarii prawnych w Chinach zostało poproszonych przez zachodnich klientów o ocenę ryzyka związanego z dochodzeniem. Jeden z prawników zauważył, że amerykańskie firmy technologiczne specjalizujące się w produkcji komponentów sprzętowych, takich jak układy pamięci, powinny być ostrożne w obliczu niespodziewanych dochodzeń.

Podobnie, nowe chińskie przepisy, zezwalające rządowi na ograniczanie dostępu do różnych minerałów i komponentów, stwarzają niepewność dla zagranicznych nabywców. David Oxely, dyrektor ds. ekonomii klimatycznej w Capital Economics, zauważa, że ​​jedną z dotkniętych grup są zachodni producenci technologii zielonej energii. W szczególności producenci akumulatorów są silnie uzależnieni od Chin w całym swoim łańcuchu dostaw.

W zeszłym roku chińskie Ministerstwo Handlu zaproponowało wprowadzenie zakazu eksportu prefabrykatów wykorzystywanych w produkcji paneli słonecznych. Wdrożenie tego zakazu mogłoby zahamować rozwój technologii energii słonecznej na Zachodzie, a jednocześnie zwiększyć popyt na gotowe panele słoneczne z Chin.

Ograniczenia dotyczące galu i germanu mogą również przysporzyć Stanom Zjednoczonym kłopotów. Od 1 sierpnia eksporterzy muszą uzyskać licencje na sprzedaż tych dwóch metali zagranicznym klientom. Chiny produkują 98% światowego surowego galu, kluczowego komponentu zaawansowanej technologii wojskowej , w tym amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej i radarów nowej generacji.

Według waszyngtońskiego think tanku CSIS, gwałtowny spadek podaży galu może spowodować długoterminowe problemy dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego. Co więcej, związek na bazie galu, azotyn galu, może stać się podstawą nowej generacji wysokowydajnych półprzewodników.

Mówi się jednak, że Chiny muszą zachować ostrożność w swoich działaniach odwetowych. Peter Arkell, przewodniczący China Global Mining Association, zauważył, że kraj ten importuje ponownie wiele gotowych produktów wytwarzanych za granicą z wykorzystaniem pierwiastków ziem rzadkich, więc zakazy mogą obrócić się przeciwko chińskim firmom.

Całkowity zakaz eksportu skłoniłby również Zachód do zbudowania własnych, odpowiednich mocy produkcyjnych i poszukiwania substytutów, twierdzi Ewa Manthey, strateg ds. surowców w ING Bank (Holandia). Ostatecznie osłabiłoby to potęgę Chin.

Określenie przez Chiny zachodnich firm o znaczącej działalności jako podmiotów nierzetelnych może również zagrozić tysiącom miejsc pracy w Chinach. To wyjaśnia, dlaczego zamiast umieścić na czarnej liście całą firmę Raytheon – spółkę zależną Pratt & Whitney zatrudniającą 2000 pracowników w Chinach – Ministerstwo Handlu ograniczyło zakaz do działalności firmy w sektorze obronnym.

Do tej pory jedynie chińskie Ministerstwo Handlu i Spraw Zagranicznych wdrożyło politykę odwetową. Według Henry'ego Gao, zachodnie firmy obawiają się interwencji ze strony władz w Pekinie. W związku z tym, jeśli wojna technologiczna zaostrzy się, Chińska Komisja Bezpieczeństwa Narodowego mogłaby zorganizować reakcję gospodarczą. Jeśli tak się stanie, konsekwencje będą znacznie poważniejsze, nie tylko dla amerykańskich i chińskich prezesów.

Phiên An ( według The Economist )



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Szczęście rodzinne

Szczęście rodzinne

Przekroczenie granicy.

Przekroczenie granicy.

Ogień w kuźni kowala

Ogień w kuźni kowala