Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Chwała dziennikarstwa (część 2): doświadczeni dziennikarze

(Baothanhhoa.vn) – Prezydent Ho Chi Minh radził kiedyś: „Zadanie dziennikarza jest ważne i chwalebne. Aby je wypełnić, należy dążyć do studiowania polityki, rozwijać swoją ideologię, podnosić poziom kulturowy i zgłębiać swój zawód. Trzeba zawsze dążyć, a z dążeniem sukces jest pewny”. Pokolenie doświadczonych dziennikarzy przeszło na emeryturę, ale ich historie stanowią dla dziennikarzy największą lekcję, by nadal „uczyć się, uczyć się więcej i uczyć się bez końca”.

Báo Thanh HóaBáo Thanh Hóa20/06/2025

Chwała dziennikarstwa (część 2): doświadczeni dziennikarze

Dziennikarz Trinh Duy Hoang (drugi od lewej).

Dziennikarz Trinh Duy Hoang: Historie dziennikarstwa w okresie subsydiowania

Wspominając okres subsydiów, dziennikarz Trinh Duy Hoang, były szef biura przedstawicielskiego Wietnamskiej Agencji Prasowej w Thanh Hoa, opowiadał: „Do lat 70. i początku lat 80. (czasów, które często nazywaliśmy „erą subsydiów” dziennikarstwa) liczba dziennikarzy z legitymacjami prasowymi nie była duża, a liczba centralnych agencji prasowych z lokalnymi reporterami była jeszcze mniejsza, więc status „dziennikarzy z legitymacjami prasowymi” był wysoko ceniony. Na większości konferencji na szczeblu prowincji, okręgów i miast nazwiska reporterów przedstawiano z wielkim szacunkiem i zapraszano ich do zajmowania miejsc w pierwszych rzędach. Ponieważ nie było dużej konkurencji o informacje, wiele artykułów prasowych napisanych przez reporterów Wietnamskiej Agencji Prasowej było emitowanych trzy razy z rzędu w stacji radiowej Głos Wietnamu oraz publikowanych w gazetach Nhan Dan i Quan Doi Nhan Dan. Agencje i jednostki, których artykuły zostały docenione, czuły się bardzo zaszczycone i dumne. Niektóre jednostki organizowały nawet szkolenia dla swoich „pracownicy mają możliwość przestudiowania i zastosowania w praktyce zagadnień poruszanych w artykułach”.

Nawet po ponad 50 latach wciąż nie zapomniał swojej podróży, podczas której opisywał reorganizację produkcji (wówczas ważny ruch w rolnictwie ) na farmie w byłej prowincji Ha Nam Ninh. Farma znajdowała się około 50 km od miasta Nam Dinh, ponad trzy godziny jazdy rowerem. Kiedy dotarł na miejsce, było prawie południe, słońce prażyło, a prądu nie było. „Dyrektor farmy wachlował mnie wentylatorem „Natimonan”, aż przestałem się pocić, niezależnie od tego, jak bardzo odmawiałem”.

Zdziwił go i ucieszył fakt, że jakiś czas później, po powrocie na farmę, kierownik działu administracyjnego poinformował go, że po wysłuchaniu artykułu o farmie wyemitowanego w radiu Głos Wietnamu, dyrektor poprosił o urządzenie rejestrujące. Nagranie zostało z szacunkiem zachowane w tradycyjnym pomieszczeniu, a kopie zostały wykonane dla ekip produkcyjnych. Kiedy kilka farm z północnych prowincji przybyło, aby skorzystać z ich doświadczeń, dyrektor uroczyście odtworzył nagranie i powiedział: „Aby zapewnić obiektywizm, proszę posłuchać, co dziennikarze i stacja radiowa powiedzieli o naszej pracy”.

Ponadto, z powodu braku presji konkurencyjnej, styl pisania dziennikarzy w okresie subsydiowania, według dziennikarza Trinh Duy Hoang, był w dużej mierze jednostronny i pełen pochwał oraz idealizacji. Aby wyrazić pochwały i idealizację, dziennikarze często używali porównań z analogicznym okresem poprzedniego roku, na przykład wzrostu o X%, X razy; szybszego niż ten sam okres o X dni, X miesięcy… Niektórzy dziennikarze porównywali się tak często, że stało się to nawykiem, nawet w rozmowach z ukochanymi: „Wyglądasz dziś ładniej niż o tej samej porze w zeszłym roku”.

Dziennikarz Duy Hoang żywo pamięta historie, które nazywa „starymi jak świat”, „znamy je wszystkie, to takie frustrujące”. Obawia się, że w obliczu ciągłego zalewu informacji, zarówno prawdziwych, jak i fałszywych, w mediach społecznościowych, jeśli dziennikarze przyzwyczajeni do pisania w klimatyzowanych biurach nie zdołają przezwyciężyć lenistwa, najprawdopodobniej popełnią nieodwracalne błędy. Przypomina nam, dziennikarzom: „Nie zapominajcie, że czytelnicy wyczuwają słony pot w waszych tekstach, niezależnie od tego, czy jesteście na miejscu, czy w klimatyzowanym pomieszczeniu”.

Dziennikarz Nguyen The Nghia: PODRÓŻ, KTÓRA NIGDY SIĘ NIE MĘCZY

Dziennikarz Nguyen The Nghia, były szef biura przedstawicielskiego gazety Nhan Dan w Thanh Hoa, napisał dziesiątki tysięcy artykułów z różnych dziedzin polityki , gospodarki i życia społeczno-kulturalnego przez ponad 30 lat. W każdej dziedzinie wykazał się sercem i intelektem pisarza, nie tylko pomagając opinii publicznej odróżniać dobro od zła, ale także pomagając czytelnikom myśleć w kategoriach prawdy, dobra i piękna.

Chwała dziennikarstwa (część 2): doświadczeni dziennikarze

Dziennikarz Thế Nghĩa zadedykował tej książce swoją książkę „Całe życie pisania”.

Po latach szkolenia wojskowego, podczas którego pełnił funkcję kierownika ds. otwarcia szlaku Ho Chi Minha w prowincji Savannakhet (Laos), głównej arterii transportowej dla Północy, służącej do dostarczania siły roboczej, zasobów i broni na pola bitewne Południa, powrócił do pracy w gazecie Nhan Dan.

Lata spędzone na stanowisku szefa biura przedstawicielskiego Gazety Ludowej w Thanh Hoa były dla niego osobiście czasem „ognistej próby złota, trudu próby siły”. W kontekście transformacji kraju z gospodarki centralnie planowanej do socjalistycznej gospodarki rynkowej, dziennikarze, bardziej niż ktokolwiek inny, musieli działać proaktywnie, przewidywać wyzwania i rozpoznawać trudności. Dlatego artykuły takie jak: „Czy nadal istnieją maty z sitowia Nga Son?”; „Rolnicy uprawiający ryż na terenach leśnych?”; „Biedni w mieście”; „Tien Nong, wioska bocianów…” częściowo ujawniały prawdę, jasno analizowały rzeczywistość i obnażały trudności w tradycyjnych wioskach rzemieślniczych…

Teraz, kiedy słyszę, jak opowiada o tym, jak jego artykuł „Ludzie z regionu uprawy ryżu w Krainie Leśnej” powstał po podróży z Thai Binh do Lao Cai i Yen Bai, i jak artykuł zdobył nagrodę, sekretarz Komitetu Partii Prowincji Thai Binh wysłał delegację urzędników, aby wręczyli mu prezenty: garnitur, torbę i kapelusz… „Nie odważyłem się ich przyjąć, musiałem zadzwonić i poprosić o opinię redaktora naczelnego Hoang Tunga. Zgodził się: «Możesz je zabrać do redakcji, żeby każdy, kto wyjeżdża za granicę, mógł je nosić». Przywiozę te prezenty z powrotem do redakcji i dodam je do jej zasobów”.

Albo rozważmy historię jego żony, która ciężko zachorowała i musiała spędzić długi czas w szpitalu. Po wypisaniu ze szpitala, jeden z przywódców odwiedził ich dom z „niezwykłym” prezentem. Słysząc relację żony, polecił jej udać się do biura przywódcy i zwrócić prezent. Taki właśnie jest Nguyen The Nghia; zawsze jest nieskazitelny zarówno w słowach, jak i czynach.

Trzymając w rękach książkę „Czas pisania” (Wydawnictwo Thanh Hoa, 2020), uświadamiam sobie, jak fascynujące jest życie pisarza, o którym wspominał. Nie tylko dało mu to wiele doświadczeń, ale także pomogło mu dogłębnie zrozumieć problemy życiowe i poznać ludzi o wielu aspiracjach i pasjach.

WSPOMNIANE DNI PRACY W DZIENNIKARZACH RADIOWYCH I TELEWIZYJNYCH

W każdej epoce i okresie historycznym pokolenia dziennikarzy stawiały czoła różnym trudnościom i wyzwaniom. W latach wojny setki dziennikarzy dzielnie poświęcało życie na polach bitew w całym kraju. Po wojnie osoby pracujące w dziennikarstwie prasowym i radiowym musiały przezwyciężyć niedobory i zacofanie sprzętowe oraz infrastrukturalne, a następnie z trudem nadążać za szybkim rozwojem nowoczesnych technologii i technik nadawczych.

W 1989 roku, kiedy przeniosłem się z wojska do pracy w stacji radiowo-telewizyjnej Thanh Hoa (obecnie stacja gazety i radia oraz telewizji Thanh Hoa), pamiętam, że stacja nadawała tylko codzienne programy radiowe i trzy wieczorne programy telewizyjne w tygodniu, każdy trwający zaledwie kilkadziesiąt minut. W 1990 roku stacja została wyposażona w kolorowy nadajnik telewizyjny o mocy 1 kW, a następnie stopniowo zwiększano czas trwania i liczbę programów. Wówczas niewielu reporterów stacji radiowo-telewizyjnej Thanh Hoa było wyposażonych w magnetofony R7, które były duże i ciężkie, mniej więcej o połowę mniejsze od cegły, lub kamery filmowe M3 i M7 nagrywające na taśmie NTSC (dziś tego typu sprzęt można znaleźć tylko w wyspecjalizowanych muzeach lub kolekcjach antyków!). Naziemna technologia nadawania oznaczała, że ​​sygnały ze stacji radiowo-telewizyjnej Thanh Hoa nie mogły dotrzeć poza granice miasta, a sygnały z innych stacji również nie mogły przeniknąć do Thanh Hoa.

Jednak od czasu inwestycji w centrum telewizji cyfrowej i szybkiego wdrożenia zaawansowanych rozwiązań technologicznych, stacja radiowo-telewizyjna Thanh Hoa wkroczyła w okres niezwykłego rozwoju pod każdym względem. Przejście z analogowego na cyfrowy, nadawanie za pośrednictwem satelity Vinnasat 1, produkcja programów na żywo z wielu punktów odbioru, dywersyfikacja kanałów medialnych oraz korzystanie z platform mediów społecznościowych to kamienie milowe na drodze modernizacji stacji. To właśnie ta nieustanna i dynamiczna innowacja w zakresie sprzętu i technologii przyczyniła się do imponującej pozycji lokalnej stacji radiowo-telewizyjnej, jaką jest dziś.

Pod koniec XX wieku stacja radiowo-telewizyjna Thanh Hoa mogła nadawać jedynie programy lokalne i retransmitować niektóre kanały z ogólnokrajowych stacji radiowych i telewizyjnych. Później, dzięki internetowi, kanały informacyjne stały się coraz bardziej zróżnicowane, dając słuchaczom i widzom szeroki wachlarz możliwości wyboru. Mimo to mieszkańcy prowincji nadal wykazywali zainteresowanie i sympatię dla lokalnego radia i telewizji oraz dla tych, którzy je produkowali. Było to dla pracowników i reporterów stacji ogromną motywacją do dążenia do innowacji oraz poprawy jakości i efektywności radia i telewizji Thanh Hoa. Ta duchowa siła była pielęgnowana i wzmacniana przez głęboką więź między dziennikarzami a życiem mniejszości etnicznych w całej prowincji.

Teraz, przed nami, kolejnym pokoleniem dziennikarzy, stoi wiele nowych trudności i wyzwań. Jednakże chwalebna tradycja wietnamskiego dziennikarstwa rewolucyjnego i rewolucyjnej idei dziennikarskiej w prowincji była i jest kontynuowana i promowana, dodatkowo wzmacniając wizerunek dziennikarzy, którzy zawsze dążą do wypełniania swojej odpowiedzialności społecznej i obywatelskiego obowiązku, będąc zawsze awangardą na ideologicznym i kulturowym froncie Partii i Ludu.

Dziennikarz Nguyen Hong Son

(Były zastępca dyrektora stacji radiowej i telewizyjnej Thanh Hoa)

Tekst i zdjęcia: Huyen Chi

Source: https://baothanhhoa.vn/vinh-quang-nghe-bao-bao-2-nbsp-nhung-nha-bao-lao-lang-252538.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
festiwal balonów na ogrzane powietrze

festiwal balonów na ogrzane powietrze

Wewnątrz wioski szachowej

Wewnątrz wioski szachowej

Poranna mgła w Thong Hue

Poranna mgła w Thong Hue