
Hong Nhung wydawała się bardziej opanowana na koncercie z okazji 25. rocznicy urodzin Trinh Cong Son, co można było zauważyć w jej stylu śpiewania, interakcji z publicznością, a nawet w jej stroju – zdjęcie: T. DIEU
Czterech śpiewaków – Hong Nhung, My Linh, Quang Dung i Ha Le – wraz z około tysiącem widzów z Hanoi uczciło pamięć Trinh Cong Sona podczas koncertu „Kołysanka tysiąca lat” w Pałacu Przyjaźni Wietnamsko-Radzieckiej wieczorem 8 marca, upamiętniając 25. rocznicę śmierci utalentowanego muzyka.
Koncert pełen miłości, poświęcony pamięci muzyka, który poświęcił życie pisaniu pełnych miłości piosenek, obejmowaniu ludzi i rozbudzaniu w nich nasion miłości, wzywając ludzi do „kochania się nawzajem”.

Hong Nhung i Quang Dung śpiewają w duecie piosenkę „Like a Farewell” – fot. T. ĐIỂU
Ha Le stała się bardziej spokojna, a My Linh wspominała czasy, gdy z pasją śpiewała muzykę Trinh Cong Son.
Ha Le otworzył koncert wyjątkowym głosem, śpiewając utwory Trinh Cong Sona. Był to wyjątkowy występ, ponieważ, choć wypracował sobie swój „marki” śpiewania muzyki Trinh Cong Sona w świeżym, charakterystycznym stylu, który został dobrze przyjęty przez młodzież, dla większości widzów w średnim i starszym wieku na koncercie „Kołysanka tysiąca lat” ten sposób śpiewania utworów Trinh Cong Sona był wciąż nieznany.
Jednak tak jak otwarte i tolerancyjne serce Trinh Cong Sona, obejmujące wszystkie ludzkie emocje, publiczność, która kocha muzykę Trinh Cong Sona w Hanoi, jest również gotowa otworzyć swoje serca na wszelkie poszukiwania nowych ścieżek dla jego muzyki. Słuchali „Tuoi Da Buon”, „O Tro”, „Diem Xua” i „Mua Hong” z ekscytacją odkrywania nowego oblicza muzyki Trinh Cong Sona.
W porównaniu z jej własnymi nagraniami tych piosenek, występy Ha Le na żywo na scenie są bardziej emocjonalne i mniej sztuczne, dzięki surowej, a zarazem głębokiej naturze aranżacji muzyka Sona Thacha.
My Linh może nie być znanym głosem Trinh Cong Son, ale publiczność w Hanoi wyraźnie darzy wielką sympatią tę piosenkarkę, uważaną za diwę.
My Linh śpiewała „Niech wiatr poniesie to daleko ”, „Kołysankę smutku”, „Kołysankę matki” i szczególnie piosenkę „Ile ci jeszcze zostało lat?” , pełną wspomnień i z serdecznymi, dźwięcznymi melodiami.
Wciąż pamięta, że prawie 30 lat temu piosenka „Ile mi zostało lat?” była bardzo popularna w Hanoi, a ona i jej przyjaciele często ją śpiewali. I nie tylko wtedy, ale i przez te wszystkie lata, pytanie „Ile lat jest jak żółknący liść?” było serdecznym żalem wielu ludzi.
Tym razem jednak publiczność zdała sobie sprawę, że My Linh również kiedyś pasjonowała się śpiewaniem muzyki Trinh Cong Son.

Ha Le i My Linh, dwa pokolenia śpiewaków muzyki Trinh Cong Son, wykonują duet „Mua Hong” (Różowy deszcz) – zdjęcie: T. DIEU
Quang Dung już umie tańczyć.
Dwoma śpiewakami Trinh Cong Son, na których publiczność z niecierpliwością czekała, byli Quang Dung i Hong Nhung, którzy pojawili się w drugiej części koncertu. Quang Dung nie stał już w miejscu i nie śpiewał jak zwykle, lecz tańczył po scenie.
Publiczność, która przyzwyczaiła się do widoku Quang Dunga stojącego nieruchomo w garniturze i śpiewającego, jak sam przyznaje, tym razem była zaskoczona jego swobodnym, swobodnym występem, jakby odnalazł w sobie prawdziwą wolność.
Następnie nastąpił fragment, w którym zdecydował się na głęboki ukłon, by zaśpiewać serdeczne melodie z utworu Trịnh Công Sơn. W kolejnym punkcie kulminacyjnym podkład muzyczny ucichł, śpiewak odłożył mikrofon i kontynuował melodię wyłącznie swoim głosem, pozostawiając publiczność w zachwycie nad wciąż bogatym i potężnym głosem Quang Dũnga.

Quang Dung nadal zachowuje elegancki wygląd, ale wydaje się, że jego styl występów stał się bardziej swobodny i nieskrępowany - Zdjęcie: T. ĐIỂU
Hong Nhung nie wykazała się już tak bardzo swoim wrodzonym talentem oratorskim jak wcześniej; wystarczyło kilka opowieści, aby rozśmieszyć publiczność jej inteligencją i dowcipem oraz wzruszyć się jej szczerymi wypowiedziami na temat muzyka Trinh Cong Sona.
Opowiedziała historię jedwabnego szala, który dał jej Trinh Cong Son, by nosiła go na złamanej ręce podczas śpiewania. W wieku 23 lat z dumą myślała, że gdyby po prostu założyła kamizelkę na złamaną rękę, publiczność by tego nie zauważyła. Jednak niespodziewanie, jej ręka stała się przez to bardzo zmęczona. A jedwabny szal podarowany przez muzyka Trinh Cong Son wspierał nie tylko złamaną rękę, ale i psotnego, niewinnego młodzieńca.
Hong Nhung sings Hoa Xuan Ca (Spring Flower Song) - Video : T. DIEU
Hong Nhung zaśpiewała piosenki, które śpiewała już wcześniej niezliczoną ilość razy: „Kołysanka na tysiąc lat”, „W końcu dla miłości”, „Pamiętając jesień Hanoi”... Tym razem jednak wykonała je w nowej, własnej interpretacji, dzięki nowym aranżacjom Sona Thacha oraz pełnej energii orkiestrze i chórowi grającemu na scenie.
Oczywiście nie możemy zapomnieć o pierwszej piosence, którą Trinh Cong Son napisał dla niej, wykorzystującej pentatoniczne melodie zaczerpnięte z ludowej muzyki północnowietnamskiej.
Koncert zakończył się wykonaniem przez wszystkich obecnych artystów utworu „Let's Love Each Other” , będącego pełnym emocji przesłaniem, jakie Trinh Cong Son pozostawił ludzkości.

Czterech śpiewaków zakończyło koncert piosenką „Let's Love Each Other” – zdjęcie: T. ĐIỂU
Źródło: https://tuoitre.vn/25-nam-nho-trinh-cong-son-20260309080451521.htm






Komentarz (0)